Friday, 19 January 2018

Perfecta : Nawilżanie + Oczyszczanie, glicerynowy peeling sauna.

Podczas mojego czerwcowego pobytu w Polsce tradycyjnie zrobiłam nalot na drogerie w poszukiwaniu nowych ciekawych kosmetyków. W moje oczy rzuciła się nowa wtedy, seria maseczek do twarzy marki Perfecta. Szklane fajne słoiczki wypełnione maseczkami lub peelingami do twarzy. Zdecydowałam się na maskę węglowy detox, ale chyba ostatecznie się pomyliłam, ponieważ do domu wróciłam z glicerynowym peelingiem sauna. No trudno. Tak to jest jak ma się koszyk z zakupami wypełniony po brzegi :)
Perfecta : Nawilżanie + Oczyszczanie, glicerynowy peeling sauna
PEELING SAUNA do twarzy o wyjątkowej miodowej konsystencji „gel to milk”. Polecany jest do pielęgnacji skóry wymagającej oczyszczenia, wygładzenia i nawilżenia.

GREEN TEA DETOX oczyszcza komórki skóry usprawniając proces detoksykacji, działa silnie
antyoksydacyjnie oraz ochronnie przed czynnikami zewnętrznymi.
VIT. E HYDRA działa nawilżająco, poprawia elastyczność i miękkość skóry, chroni przed nadmierną utratą wody z naskórka.
NATURALNE DROBINKI PEELINGUJĄCE 100% naturalne drobinki peelingujące z łupin orzecha włoskiego, delikatnie peelingują powodując złuszczanie martwych komórek naskórka.

Maseczkę należy rozprowadzić na oczyszczonej skórze twarzy i pozostawić na 5-10 minut. Następnie zwilżyć dłonie wodą i wykonać masaż twarzy. Na koniec spłukać ciepłą wodą."
Perfecta : Nawilżanie + Oczyszczanie, glicerynowy peeling sauna
Opakowanie maseczki to szklany odkręcany słoiczek, typowy dla kremów do twarzy tej marki. Dodatkowo słoiczek był zapakowany w kartonik, na którym znajdziemy mnóstwo informacji o produkcie oraz obietnice producenta. Maska ma faktycznie taką miodową konsystencję. Mam wrażenie, że na twarz aplikuję płynny miód. Zapach maski jest przyjemny, wyczuwam zieloną herbatę. 
Perfecta : Nawilżanie + Oczyszczanie, glicerynowy peeling sauna
Maska zaaplikowana na twarzy trzyma się na niej przez pierwsze kilka minut, a następnie zaczyna się topić i spływać z twarzy. Nie da się tej maseczki zaaplikować i rozłożyć wygodnie w wannie. Zaczyna się topić pod wpływem ciepłej pary natychmiast. W moim przypadku maska pozostaje na twarzy krócej niż 5 minut. Muszę bardzo szybko wziąć się za dalszy etap "zabiegu", czyli peelingowanie. W kontakcie z wodą maska zmienia się trochę w mleczko i lekko pieni. Wyraźnie pod palcami czuć wytwarzające się ciepło. Drobinki peelingujące są bardzo delikatne i według mnie tradycyjnego peelingu nie zastąpią. Dla mnie ścieranie jest za słabe. 
Perfecta : Nawilżanie + Oczyszczanie, glicerynowy peeling sauna
Jeśli chodzi o działanie, to przez to, że maska zaczyna się szybko topić i spływać z twarzy, to nie ma nawet szansy na mojej skórze zadziałać. Po jej zastosowaniu nie widzę za bardzo żadnego pozytywnego działania na moją skórę. Efektu zero, a babrania się z maską jest sporo. Maseczka nie podrażniła mi skóry, nawet pod oczami, ponieważ zdarzyło mi się ja nie raz na okolice oczu zaaplikować. 

55g maseczki wystarczyło mi już na 4 aplikacje i myślę, że wystarczy jeszcze na dwa razy. Zużyję do końca, ale na pewno do niej w przyszłości nie wrócę. Planuję kupić ten węglowy detox, który miałam zamiar kupić.

Znacie te maseczki Perfecta?

Thursday, 18 January 2018

Makeup Revolution : Conceal & Define, Full Coverage Conceal and Contour.

Korektorów u mnie dostatek, ale mimo to bardzo lubię sięgać po nowości drogeryjne. Część się u mnie sprawdza, część nie, a od bardzo dawna jestem wierna korektorowi Maybelline Instant Anti Age w odcieniu Light. Bardzo też lubię Radiance Reveal marki Bourjois. Nowość marki Makeup Revolution Conceal & Define bardzo mnie zaciekawiła, a gdy okazało się, że korektor kosztuje jedyne 4 funty, postanowiłam go wypróbować i spośród 18 (!!!! tak, 18!!) dostępnych odcieni wybrałam dla siebie C5.
Makeup Revolution : Conceal & Define

Producent obiecuje, że jest to korektor dla każdego. Do wybory mamy aż 18 odcieni o tonach ciepłych, chłodnych i neutralnych. Korektor da nam pełne krycie, ale jednocześnie dzięki swojej kremowej i lekkiej formule nie będzie wchodził w zmarszczki, pory i inne niedoskonałości cery. Korektor nadaje się zarówno pod oczy, do kamuflowania niedoskonałości oraz do konturowania twarzy.
Makeup Revolution : Conceal & Define
"The concealer for everyone. 18 shades ranging from fair to deep, in cool, neutral and warm undertones. Lightweight yet full coverage concealer to cover blemishes, even skin tone and counteract dark circles, with a matte finish that won't settle or accentuate fine lines and pores. Long wearing intense pigment that can also be used to contour and add definition. Our large doe foot applicator allows for smooth application that won't drag on the delicate skin under your eyes.

How to use: Apply a few dots under your eyes and blend out using a synthetic brush or damp blending sponge under blended and flawless. Apply 1 dot to blemishes or dark spots and blend with finger, brush or sponge, building up if necessary. To contour dot a shade 2-3 shades darker than your complexion around the perimeters of your face, in the hollows of your cheekbones and anywhere you wish to give extra definition, and blend out with a synthetic brush or sponge. For added staying power, finish with a setting powder and fixing spray to lock your flawless finish in place all day."
Makeup Revolution : Conceal & Define
Opakowanie korektora jest plastikowe, ale masywne i porządnie wykonane. Dzięki swojej szacie graficznej ma się wrażenie stosowania korektora z wyższej półki cenowej. Aplikator jest duży, skośnie ścięty z wgłębieniem. Jest to zdecydowanie największy aplikator jaki widziałam w korektorze. Aplikator jest bardzo przyjemny w stosowaniu i nabiera odpowiednią ilość produktu bez zbędnego marnowania. Opakowanie zawiera 3.4ml korektora, gdzie np Healthy Mix Bourjois ma aż 7.8ml a Instant Anti Age Maybelline ma 6.8ml, więc jest to stosunkowo mało. 
Makeup Revolution : Conceal & Define
Makeup Revolution : Conceal & Define
Korektor ma bardzo przyjemną kremową konsystencję. Rozprowadza się na skórze bez problemu i bardzo łatwo rozciera palcami, gąbeczką czy pędzlem. Korektor ładnie stapia się ze skórą i po aplikacji nie podkreśla zmarszczk czy porów koło nosa. Jago dodatkowo przypudrowuję delikatnie, aby lepiej utrwalić, chociaż korektor na skórze zastyga. 
Makeup Revolution : Conceal & Define
I właśnie tego zastygania się obawiałam. Ja lubię nawilżające, miękkie, kremowe formuły korektorów. Mam już swoje lata, swoje niedoskonałości pod oczami i suche korektory mi to wszystko nieładnie podkreślają. Dlatego ich unikam i wybieram rozświetlające formuły. Jeśli chodzi o Conceal & Define, to prducent deklaruje, że korektor ma lekką kremową konsystencję. I tak właśnie jest.  Korektor wprawdzie po chwili lekko zastyga, ale uczucie miękkości i komfortu skóry nadal pozostaje! Po całym dniu noszenia krektora moja skóra po oczami nie jest przesuszona, a w ciągu dnia korektor nie zbiera się w liniach i zmarszczkach pod oczami. Wow! Nie zgodziłabym się jednak z tym, że korektor jest lekki. Nie jest. Korektor ma ogromne właściwości kryjące, jest to na chwilę obecną najbardziej kryjący korektor jaki posiadam. Muszę go aplikować bardzo oszczędnie, ponieważ w innym przypadku skóra wygląda na obciążoną i zmęczoną. 
Makeup Revolution : Conceal & Define
Właściwości korektora mnie bardzo zaskoczyły, nie spodziewałam się tak dobrego i fajnego produktu! Nie jest to jednak korektor dla mnie do stosowania na codzień. Ja wprawdzie posiadam sińce pod oczami, ale nie staram się ich na codzień koniecznie idealnie zakrywać i wolę jednak bardziej nawilżające i delikatniejsze formuły. Myślę jednak, że na jakieś okazje, przy pełniejszym makijażu twarzy, ten koretor sprawdzi się rewelacyjnie! Do tuszowania niedoskonałości czy przebarwień na twarzy korektor sprawdza się wyśmienicie, ale w kwestii konturowania twarzy się nie wypowiem, ponieważ go w tym celu nie stosowałam.

Mój odcień C5 okazał się ładnym kolorem, ale trochę za różowym. Wolałabym jednak coś bardziej neutralnego i jaśniejszego. Ale to jest jedynie kwestia dobrania odpowiendiego odcienia, a przy 18 do wyboru, nie jest łatwą sprawą :) Na pewno kupię coś innego, bardziej odpowiadającego kolorystycznie moim widzi mi się :)

Korektor polecam zdecydowanie każdemu, kto szuka kryjących korektorów. Myślę, że osoby lubiące płynny kamuflaż Catrice, słynny korektor Collection czy Tarte Shape Tape, będą z korektora Makeup Revolution bardzo zadowolone. Świetny, świetny produkt warty zainteresowania i wypróbowania.

Wednesday, 17 January 2018

Essence : Out Of Space Stories ♥ 04 beam me up!

Oj, jak dawno na moim blogu nie było lakierowego posta! Ten ciekawy lakier dorwałam w szafie Essence w sklepie Wilko, a przyznać muszę, że chyba wtedy kupiłam wszystkie odcienie lakierów z tej serii... Limitowanej oczywiście :)
Essence : Out Of Space Stories ♥ 04 beam me up!
beam me up! to różowa czerwień, w której są zatopione wielokolorowe mini drobinki brokatu. Według mnie efekt jest ciekawy i lakier latem bardzo często gościł na moich paznokciach.
Essence : Out Of Space Stories ♥ 04 beam me up!
Bardzo polubiłam pędzelki w tej serii. Są takie jak lubię - szerokie i spłaszczone. Malowanie nimi to sama przyjemność. 
Essence : Out Of Space Stories ♥ 04 beam me up!
Lakier ma przyjemną kremową konsystencję i kryje paznokcie w pełni przy dwóch cienkich warstwach. Zmywa się bez problemu. 
Essence : Out Of Space Stories ♥ 04 beam me up!
Okazało się jednak, że jest zupełnie nietrwały i już drugiego dnia lakier jest poodpryskiwany z końcówek paznokci... Ja wiem, że moje paznokcie są kiepskie i nic się ich nie chce długo trzymać, ale te dwa dni byłoby fajnie mieć ładny manicure :) 

Lakier kosztował £2, więc z rozpaczy nie wyję :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...