Saturday, 28 February 2015

Mac : Toledo, Lipstick "Oxblood".



Mac Lipstick "Oxblood"

Dzisiaj rano listonosz przyniósł mi moja paczuszkę z Mac. Udało mi się zamówić pomadkę z limitowanej kolekcji Mac Toledo w odcieniu Oxblood. Miałam ją już upatrzoną, od kiedy na necie zaczęły się pojawiać zdjęcia tej kolekcji. Wiedziałam, że Oxblood musi być moja. Na stronie Mac pomadka w tym kolorze została wyprzedana w ciagu godziny od pojawienia się kolekcji, więc tym bardziej jestem cała w skowronkach, że udało mi się ja zdobyć!
Mac Lipstick "Oxblood"
Trochę Mac zaszalał z ceną pomadek z tej kolekcji. Zażyczył sobie aż £17 za pomadkę! Jednak kiedy pomadka znalazła się w moich rękach, to muszę przyznać, że nie żałuję zakupu. Grafika kolekcji jest ciekawa. Przypadła mi do gustu.Kartonik pomadki jest zapakowany w dodatkowy kartonik. Oba kartoniki są ozdobione grafiką kolekcji, a wnętrze kartoników jest również w kolorach grafiki! Nieźle, prawda? Samo opakowanie pomadki również ma piękna grafikę. Dodatkowo jest wykonane z matowego plastiku. Przyjemne w dotyku. Mam różne pomadki z limitowanych kolekcji, ale trzeba przyznać, że grafika kolekcji Toledo jest wyjątkowa.
Mac Lipstick "Oxblood"
Kolor pomadki, Oxblood, jest opisany jako Peachy Nude. Jest to trafne określenie koloru. Brzoskwiniowy nudziak. Pomadka ma wykończenie matowe. 

Tak prezentuje się na ustach. Baaaardzo mi sie podoba!

Mac Lipstick "Oxblood"

Friday, 27 February 2015

Maybelline : Color Drama, Intense Velvet Lip Pencil "210 Keep It Classy".



Wczoraj pokazywałam Wam mój ulubiony kolor kredki Maybelline Color Drama klik tutaj
Dzisiaj zatem pokaże kolor, który najmniej przypadł mi do gustu.
 
Maybelline Color Drama Intense Velvet Lip Pencil "210 Keep It Classy"
210 Keep It Classy kupiłam tak naprawdę w ciemno. Zawsze ten kolor był wyprzedany i nigdy nie było jej testera. Byłam pewna, że będzie to ciemny chłodny róż. Można by tak wywnioskować po kolorze na końcówce kredki.  Nigdy jednak nie sprawdziłam zdjęć tego odcienia w Internecie. Pewnego dnia pojawił sie ten odcień w moim dzielnicowym Superdrug, nie było oczywiście testera a kredek tylko dwie sztuki, wiec wzięłam w ciemno.

Kolor okazał się inny niż się spodziewałam. Keep It Classy to śliwkowo jagodowy róż. Jest ładny, ale ja się lepiej czuję w jaśniejszych kolorach. Zdecydowanie najmniej sięgam po ten kolor.

Maybelline Color Drama Intense Velvet Lip Pencil "210 Keep It Classy"
Właściwości kredki są świetne. Kredka daje satynowe wykończenie. Nie podkreśla suchych skórek na ustach i moich ust nie wysusza.
Keep It Classy ładnie się trzyma ust i nałożona już na usta nie wędruje poza ich kontur. Ja mam problem z równym nałożeniem go na usta, zawsze wyjadę poza ich kontur i musze się wspomóc patyczkiem kosmetycznym, ale zwyczajnie nie potrafię ładnie aplikować ciemniejszych pomadek. Więc to nie wina samej pomadki.

Kolor jest jednak nie mój i chyba będę musiała poszukać kredce nowy dom, bo szkoda by się zmarnowała.

Thursday, 26 February 2015

I Heart Makeup : Blushing Hearts, Triple Baked Blush "Candy Queen Of Hearts".



Wspominałam Wam, że z I Heart Makeup skusiłam się na dwa serduszka. Jedno serduszko, Triple Baked Highlighter Goddes Of Love pokazywałam Wam tutaj (klik).

Dzisiaj przyszła pora , by drugie serduszko miało swoje 5 minut, i chcę Wam zaprezentować I Heart Makeup Blushing Hearts, Triple Baked Blush w odcieniu Candy Queen Of  Hearts.
 
I Heart Makeup Blushing Hearts, Triple Baked Blush
Tak jak rozświetlacz z tej serii, róż kupujemy w kartoniku, a samo opakowanie różu to urocze serduszko. Oczywiście papierowe, a na moim już widać ślady eksploatacji.

Róż składa się z 3 wypiekanych pasków odcieni różu, a całość ma różowo brzoskwiniowe tony.  Żaden z kolorów nie zawiera drobinek i daje typowe perłowe wykończenie na skórze. Jest to efekt jednak bardzo delikatny.

I Heart Makeup Blushing Hearts, Triple Baked Blush "Candy Queen Of Hearts"
I Heart Makeup Blushing Hearts, Triple Baked Blush "Candy Queen Of Hearts"
I Heart Makeup Blushing Hearts, Triple Baked Blush "Candy Queen Of Hearts"
Przyznam szczerze, że na początku byłam rozczarowana tym różem. Pierwsze podejścia do niego miałam używając pędzla Real Techniques Blush Brush  (w kształcie miękkiego jajeczka). Pędzel w ogóle sobie nie radził z tym różem, byl zbyt miękki i nie nabierał dobrze różu. Źle go też na policzkach rozcierał, robił nim prześwity i plamy. Zmieniłam zatem pędzel na Real Techniques Buffing Brush i tym razem to byl dobry wybór. Pędzel bardzo dobrze nabiera róż z opakowania i równomiernie rozprowadza na policzkach. Bez plam i prześwitów.

I Heart Makeup Blushing Hearts, Triple Baked Blush "Candy Queen Of Hearts"
Niestety na mojej tłustej cerze róż nie trzyma się dobrze. Policzki mam raczej suche i nie przetłuszczają się, jednak róż bardzo szybko z nich znika. Utrzymuje się maxymalnie 3 godziny. Znika jednak równomiernie.

 Róż kosztuje £4.99. Opakowanie zawiera 5 g produktu.

Wednesday, 25 February 2015

Mac : Lipstick "Giddy".



Dzisiaj chcę Wam pokazać pomadkę, której odcień i wykończenie świetnie się sprawdza do delikatnego dziennego makijażu, jak również do mocniej podkreślonych oczu.
Mac Lipstick "Giddy"

Mac Lipstick "Giddy"
Pomadkę w odcieniu "Giddy" ujrzałam po raz pierwszy w filmiki Laury (RockGlamPrincess). Wydaje mi się, ze to jakiś limitowany odcień, ponieważ udało mi się jedynie znaleźć tą pomadkę na stronie Douglasa.
Mac Lipstick "Giddy"
"Giddy" to bardzo ładny odcień nude, z różowymi tonami i złotym shimerem. Jest to pomadka o wykończeniu Lustre, ale nie przypomina mi pomadek o tym wykończeniu, które mam. Jest bardziej kremowa i bardziej kryjąca.

Pomadkę można z powodzeniem aplikować na usta bez użycia lusterka. Krzywdy sobie nią nie zrobimy. Kolor schodzi z ust równomiernie. Trwałość pomadki to 3-4 godziny.

Tak prezentuje się na ustach ten przyjemniaczek.
Mac Lipstick "Giddy"

Tuesday, 24 February 2015

Essence : Lipliner " 12 Wish Me A Rose" ,"07 Cute Pink" & "06 Satin Mauve".

Na konturówki Essence skusiłam się po obejrzeniu pewnego filmiku na youtube. Dziewczyna wychwalała te konturówki pod niebiosa.
Ja wybrałam trzy, i dzisiaj chcę je Wam wszystkie pokazać.
Essence Lipliner " 12 Wish Me A Rose" ,"07 Cute Pink" & "06 Satin Mauve"
"12 Wish Me A Rose" to bardzo ładny, naturalny odcień różu. Jest lekko jaśniejszy, niż mój naturalny kolor ust. Taki ładny różowy nudziak.
"07 Cute Pink" to również bardzo ładny róż, ale chłodniejszy. Daje na ustach efekt "my lipst, but better".
"06 Satin Mauve" to zgaszony róż, odcień mauve. W sumie najmniej mi się podoba spośród tych trzech.
Essence Lipliner " 12 Wish Me A Rose" ,"07 Cute Pink" & "06 Satin Mauve"
Essence Lipliner " 12 Wish Me A Rose" ,"07 Cute Pink" & "06 Satin Mauve"
Kredki mają bardzo przyjemną konsystencję, nie za miekka (kredka się nie łamie) i nie za twardą (nie drapie ust). Dają bardzo ładne satynowe wykończenie. Można nimi podkreślać też całe usta.
Jeśli chodzi o trwałość konturówek, to jest niezła. Trzymają pomadki w rydzach bez problemu. Natomiast jeśli podkreślę nimi całe usta, to wytrzymują na ustach ok 2 godziny. Ale halo. Można im to wybaczyć ponieważ jako konturówki do ust sprawują się wyśmienicie. W tej wersji jednak potrafią moje usta przesuszyć, dlatego zawsze nakładam pod nie pomadkę nawilżająca.
Essence Lipliner " 12 Wish Me A Rose"
Essence Lipliner "07 Cute Pink"
Essence Lipliner "06 Satin Mauve"
Konturówki kosztują całe 99 pensów i w tej cenie nie znalazłam nic lepszego. Gama kolorów jest przepiękna i naprawdę warto się skusić i wypróbować choć jedną!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...