Tuesday, 28 April 2015

Mac : Pro Longwear Foundation "NW18".

"Trwały podkład, który utrzymuje się do 15 godzin w każdych warunkach. Lekki i kremowy, równomiernie się rozprowadza zapewniając krycie od lekkiego do średniego. Nawet, gdy jest gorąco i wilgotno, kontroluje wydzielanie się sebum i utrzymuje świeży, naturalny wygląd cery. Posiada filtr SPF 10" - czytamy na stronie Mac.
Mac Pro Longwear Foundation "NW18"
Brzmi jak idealny podkład dla mnie! A jak jest naprawdę?

Mam tłustą cerę, która łatwo się zanieczyszcza, pory często stroją focha i potrafią się powiększyć parokrotnie. Mam też na twarzy pozostałości po trądziku w postaci blizn (wgłębienia w skórze, "dziury" po prostu). Na codzien walczę z  wydzielaniem się sebum w strefie T. Nie obce mi są również pojawiające się bolące wulkany na policzkach, po których zazwyczaj muszę usuwać /tuszować czerwone przebarwienia.
 
Pro Longwear Foundation jest zamknięty w szklanej buteleczce, która była oryginalnie jeszcze zapakowana w kartonik. Buteleczka ma pompkę, która działa bez zarzutu. W opakowaniu jest tylko 30ml podkładu.
Mac Pro Longwear Foundation "NW18"
Podkład ma średnio gęsta konsystencję. Niektórym nie odpowiada dość ostry zapach podkładów Mac, mnie jednak on nie drażni. Podkład najlepiej mi się aplikuje pędzlem Hakuro H50. Uzyskuję tym duetem całkiem niezle krycie i ładne wykończenie podkładu na twarzy. Po aplikacji podkład lekko zastyga, ale nie tworzy suchej maski. Podkład bardzo ładnie stapia się ze skóra, nie podkreśla porów ani niedoskonałości. Ładnie wyrównuje kolor cery i ukrywa przebarwienia. Jednocześnie wygląda na twarzy naturalnie, nie tworzy maski. Mój odcień to NW18. Idelanie pasuje do mojej cery. Nie jest za żółty, a jednocześnie nie jest różowy.

Jeśli chodzi o trwałość podkładu, to w moim przypadku nie mogę powiedziec, że jest 15 godzinna, tak jak obiecuje producent. 5 godziny bez problemu w świetnym stanie wytrzymuje, potem muszę się "odoliwić" w strefie T. Po całym dniu noszenia, kiedy podkład jest już naprawdę wynoszony i wymęczony na twarzy, potrafi się zebrać w bliznach i większych porach. Jednak znam i mam podkłady, które taki efekt na mojej twarzy już dają po 2-3 godzinach od aplikacji, więc wydaje mi się, że podkład po całym dniu noszenia na twarzy, wymieszany z kurzem i sebum,może już faktycznie inaczej wyglądać wieczorem. Wydajność podkładu jest na plus, ponieważ wystarcza i dwie trzy male pompki, by pokryć podkładem całą twarz i uzyskać satysfakcjonujące mnie krycie.

Moja cera jest daleka od ideału, ale nakładając ten podkład bardzo często słyszę od koleżanek, że "masz dziś taka ładna i gładką cerę"!  I tylko to słyszę, mając właśnie ten podkład na twarzy;) Jestem bardzo zadowolona z tego podkładu. Wg mnie jest wart swojej ceny i będę do niego regularnie wracać.

7 comments:

  1. O, slyszalam ze duzo dziewczyn kupuje ten podklad, zamiast korektora z MAC, bo maja bardzo podobne sklady a cenowo bardziej sie oplaca kupic podklad :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja jestem pewna, ze korektor jest bardziej kryjacy ;) korektora nie mam, ale z checia go kupie w przyszlosci i wyprobuje :)

      Delete
  2. to bardzo dobrze, że się u Ciebie sprawdza :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dodam, że jeśli chodzi o MAC, najbardziej ciekawią mnie ich róże, pomadki i cienie. do podkładów jakos mnie nie ciągnie :)

      Delete
    2. u mnie zaczelo sie od pomadek, potem roze, i ostatecznie poleciala chec na wszystko :) choc i tak mam tylko czastke tego, co mi sie podoba :)
      szkoda, ze wczesniej nie odkrylam Maca, kiedy jeszcze pracowalam, bo teraz funduszy za malo

      mam jeden podklad Mac, ktory sie u mnie nie sprawdzil w ogole, ale o nim wkroce :)

      Delete
  3. Mój ulubiony podkład :) Długo szukałam ideału i chyba znalazłam. Też mam tłustą skórę, ale o dziwo Pro Longwear wytrzymał u mnie najdłużej 16 godzin i dalej wyglądał dobrze, mimo że go ponownie nie przypudrowałam :) Po prostu moja skóra się z nim polubiła i mam nadzieję, że nic się jej nie odmieni ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. to tez moj ulubiony podklad, ale musze go oszczedzac :) siedze w domu z dzieckiem, wiec na spacer czy wyjscie do sklepu czy parku mi go zwyczajnie szkoda, ale gdybym pracowala, to ten podklad bylby w uzytku non stop :)

      u mnie takiej trwalosci nie ma, ale i tak jest to najlepszy podklad, jaki mam/mialam :) teraz kupilam Studio Fix Fluid i pierwsze wrazenia pozytywne, ale takie mialam tez w stosunku do Matchmaster Foundation, a on sie ostatecznie okazal zupelnym niewypalem :( no zobaczymy, mam nadzieje, ze Studio Fix sie spisze :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...