Wednesday, 13 May 2015

Astor : Soft Sensation Lipcolor Butter Matte "023 Vivid Divine".

Ostatnią pomadką w kredce Astor Soft Sensation Lipcolor Butter Matte, którą posiadam, jest odcień 023 Vivid Divine. Wcześniej mogłyście już zobaczyć z tej serii "027 Elegant Nude" oraz "025 Cheeky Girl".
Astor Soft Sensation Lipcolor Butter Matte "023 Vivid Divine"
Vivid Divine to chłodny ciemniejszy róż wpadający w fuksję.
Astor Soft Sensation Lipcolor Butter Matte "023 Vivid Divine"
Pomadka ma ładny budyniowo waniliowy zapach. Do jej aplikacji muszę używać pędzelka (konturówka jest też mile widziana) lub korygować niedociągnięcia w aplikacji patyczkiem kosmetycznym. Moje usta są małe i dość płaskie, bardzo łatwo mi wyjechać pomadką poza ich kontur. Pędzelkiem jednak łatwo się rozprowadza na ustach i równomiernie je pokrywa kolorem. Efekt jest bardziej satynowy, niż suchy i matowy. Trwałość pomadki jest kilkugodzinna, ale z moich ust nie schodzi równomienie, najpierw się ściera środek. Ale jak już wspominałam nie raz, to zapewne wina moich ust (ich budowy), niż samej pomadki. Pomadka nie wysusza moich ust, ale jakoś też specjalnie ich nie pielęgnuje. Usta jednak wygladają ładnie, a kolor jest na ustach również intensywny. Pomadkę bardzo przyjemnie się na ustach nosi, nie daje ona uczucia sciągnięcia.
Astor Soft Sensation Lipcolor Butter Matte "023 Vivid Divine"

To byłoby na tyle jeśli chodzi o moje pomadki Astor z serii Soft Sensation Lipcolor Butter Matte. Szkoda tylko, że nie ma wśród nich ładnego średniego nudziaka z różowymi tonami, coś jaśniejszego niż Elegant Nude. Wszystkie 3 kolory są na ustach dosyć intensywne. Brakuje mi tutaj czegoć neutralnego. Generalnie są to bardzo przyjemne matowe pomadki w formie wykręcanych kredek, o intensywnych kolorach. Są one świetna alternatywą dla pomadek matowych w kredce od Revlon, których miętowy zapach nie przypadł do gustu każdemu. Tutaj mamy przyjemny waniliowo budyniowy zapach (przypomina zapach pomadek Mac).
Astor Soft Sensation Lipcolor Butter Matte
Astor Soft Sensation Lipcolor Butter Matte
Tak prezentują się wszystkie trzy odcienie. Który przypadł Wam najbadziej do gustu?

14 comments:

  1. cudna fuksja. podoba mi się prawie tak samo, jak cheeky girl. tamtej dałabym 10 pkt, a tej 9,5 :) obie piękne <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. moim ulubieńcem jest zdecydowanie Cheeky Girl :)

      Delete
  2. Ależ kolorki śliczne :) ja nie pomalowałabym tak sobie ust:) wolę delikatnie zaznaczone usta :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja generalnie też wolę delikatniejsze odcienie, ale coś mnie wzięło ostatnio na mocniejsze kolory :) mocniejsze w sensie jasne, rażące, bo w ciemnych żle się czuje i moje usta wyglądaja wtedy na jeszcze mniejsze :)

      Delete
  3. Udała im się ta seria, szkoda że tylko 3 kolory :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. chyba lepiej dla portwela :P ale, jakby pojawiło się więcej kolorów, w tym różowy nudziak, to bym się skusiła :)

      Delete
  4. Hmmm, chyba Elegant Nude mi się najbardziej podoba :) Ale nie przemówił do mnie na tyle, żebym zapragnęła go kupić w promocji w Rossmannie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem :) przynajmniej wiesz, ze te kredki nie dla Ciebie :)

      Delete
  5. Mi się podoba ta wpadająca w fuksję muszę ją zobaczyć

    ReplyDelete
    Replies
    1. Vivid Divine :) piękny kolor i świetnie optycznie wybiela zęby :)

      Delete
  6. Vivid Divine jest chyba najładniejszy z całej trójki, świetnie się prezentuje na ustach. Bardzo podoba mi się pomysł z ściętym czubkiem kredki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzę że zdania są podzielone, i różne kolory się podobają różnym osobom :) ja zdecydowanie najbardziej polubiłam Cheeky Girl :)

      Też lubię tak ścięte czubki :)

      Delete
  7. Replies
    1. To prawda, kolory są bardzo nasycone :) dla miłośniczek intensywnych ust :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...