Sunday, 31 May 2015

St Ives : Invigorating Apricot Facial Scrub.

Jeśli chodzi o drogerie w Angli, to nie ma tutaj dużego wyboru peelingów do twarzy. Dlatego do wielu lat stosuję jeden peelingi morelowe St. Ives. Dostępne są  trzy wersje tego peelingu, które kupuję naprzemiennie, a dziś chcę Wam przedstawić wersję Invigorating Apricot Facial Scrub. Jest ona moją ulubioną. 
St Ives Invigorating Apricot Facial Scrub
Opis produktu brzmi :

" St Ives Invigorating Apricot Facial Scrub. Uk's No. 1 Scrub Brand. Only St. Ives captures the secrets of naturally beautiful and healthy looking skin in this deep cleansing formula that gently exfoliates, removing dull, dead skin cells to instantly reveal smooth, radiant, healthy looking skin
  • Gently exfoliates dull surface cells to instantly reveal smooth radiant skin
  • Contains more than 90% naturally derived ingredients, including Swiss glacial water and Swiss botanicals.
  • All St. Ives formulas are dermatologist tested in Switzerland.
  • Promotes healthier-looking, glowing skin in just 7 days."
St Ives Invigorating Apricot Facial Scrub
Opakowanie to szeroka tubka mieszcząca 150ml produktu. Zamykana na zatrzask. Sam peeling ma śrdnio gęstą konsystencję, którą łatwo wycisnąć z opakowania. Zapach peelingu jest przyjemny, morelowy. Jest to peeling gruboziarnisty. Peelingujące drobinki są dość spore i konkretnie działają. Złyszczanie naskórka jest dość mocne, aczkolwiek nigdy nie odczułam podrażnienia czy dyskomfortu. Po zastosowaniu peelingu skóra jest wyrażnie gładsza i przyjemniejsza w dotyku, ale nie ściągnięta. 

St Ives Invigorating Apricot Facial Scrub to bardzo dobry drogeryjny peeling do twarzy w przystępnej cenie około £3.50. Nie znalazłam nic fajniejszego i bardziej skutecznego w tej cenie.
Wydaje mi się, że Soraya ma podobny morelowy peeling, ale się tylko domyślam, że podobny, ponieważ nigdy go nie miałam i nie porównywałam obydwu.

Ingredients AQUA (WATER), JUGLANS REGIA (WALNUT) SHELL POWDER, GLYCERYL STEARATE, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM LAURYL SULFATE , ZEA MAYS (CORN) KERNEL MEAL, CETEARYL ALCOHOL, CETYL ALCOHOL, LINOLEAMIDE DEA, LANOLIN OIL, PEG-100 STEARATE, PRUNUS ARMENIACA (APRICOT) KERNEL OIL, CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) FLOWER EXTRACT, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) EXTRACT, PRIMULA VERIS EXTRACT, SAMBUCUS NIGRA FLOWER EXTRACT, SORBITOL, CETEARETH-20, CARBOMER, METHYLPARABEN, POLYSORBATE 60, TRIETHANOLAMINE ETHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PHENOXYETHANOL,METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, CITRONELLOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, PARFUM (FRAGRANCE), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).

12 comments:

  1. Rzadko korzystam z mechanicznych peelingów, ale właśnie ten morelowy z Sorayi, o którym wspominasz, jest moim ulubionym, obok kremowego peelingu z Balea :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie takie mechaniczne to podstawa, widzę wyrażną róznice w kondycji cery kiedy używam regularnie peelingów, a kiedy nie. Ah kosmetyki Bale, badzo bym chciała coś w końcu od nich wypróbować :)

      Delete
  2. ja bym chciała trafić w drogerii na dobry peeling enzymatyczny :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a są tutaj w ogóle takie? szczerze mówiąc nie widziałam ani w Boots ani w superdrug, choć specjalnej uwagi nie przykładałam :)

      Delete
  3. przypomina mi on peeling marki Soraya, który bardzo lubię. Jeżeli chodzi o ten krem Tolpy, to nie ma wskazanego przedziału wiekowego :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. aż sama mam ochotę sprawdzic teraz czy są identyczne :) dzieki :*

      Delete
  4. Może kiedyś wypróbuję :) teraz mam korundowy z Organique

    ReplyDelete
    Replies
    1. kosmetyki Organique są mi jeszcze zupelnie nieznane :/

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...