Saturday, 28 November 2015

Kiko : Qick Dry Nail Lacquer ♥ 24.

Jestem sroką, lubię wszystko co ładnie wygląda i błyszczy. Dlatego pozozdrościłam Iwetto pięknego lakieru Astor i postanowiłam poszukać czegoś podobnego w angielskim asortymencie. Czy mi się udało? Zobaczcie same :)
Kiko, Qick Dry Nail Lacquer ♥ 24
Ponieważ dotarłam w końcu do salonu Kiko w Manchester, gdzie kupiłam kilka lakierów do paznokci, na pierwszy ogień idzie lakier Kiko Qick Dry o numerku 24. Udało mi się go dorwać taniej, za  £2.90, ale cena regularna lakierów z tej serii to około funtów 5.
Kiko, Qick Dry Nail Lacquer ♥ 24
Buteleczka mieści 10 ml lakieru i ma bardzo przyjemny pędzelek, który jest średniej szerokości. Sam lakier rozprowadza się fantastycznie i do pełnego krycia potrzebuję nałożyć dwie warstwy lakieru. Lakier nie smuży, ładnie się rozprowadza i nie rozlewa poza płytkę paznokcia podczas malowania. 
Kiko, Qick Dry Nail Lacquer ♥ 24
Wykończenie lakieru jest metaliczne. Szczerze mówiąc miałam już kilka lakierów o takim wykończeniu, ale efekt mi się zupełnie nie podobał. Myślę, że metaliczne wykończenie nie wygląda dobrze przy każdym kolorze, a poza tym wszystkie metaliczne lakiery jakie miałam, były kłopotliwe w aplikcji i ciężko było je rozprowadzić równomiernie. Tutaj nie ma tego problemu. Lakier rozprowadza się bezproblemowo i gładko. Ponieważ lakier pochodzi z serii Quick Dry i szybko wysycha, nie muszę na niego aplikować dodatkowo top coatów przyspieszających wysychanie. 
Kiko, Qick Dry Nail Lacquer ♥ 24
Trwałość lakieru na moich paznokciach to standardowo dwa dni i lakier odpryskuje z końcówek. Oczywście winie za to moje paznokcie, których żaden lakier się dobrze nie trzyma, ponieważ są miekkie i giętkie.  
Jak się Wam podoba? Wiem, że kolor nie jest identyczny z kolorem lakieru Astor. Jest jaśniejszy. Ale ma coś w sobie i bardzo mi się podoba. Siegam po niego regularnie i z przyjemnością.

18 comments:

  1. Podoba mi się i mogłabym go nosić! Kurcze, straszne, że lakiery tak szybko u Ciebie odpryskują. Ja jestem zła jak coś po 4-5 odpryśnie

    ReplyDelete
    Replies
    1. od zawsze tak mam :( ale ja lubię malować paznokcie, więc mi to aż tak badzo nie przeszkadza :) malowanie paznokci mnie relaksuje badzo i lubie też częso zmieniać lakiery :)

      Delete
  2. Replies
    1. też lubię brokaty ale do szału mnie doprowadza ich zmywanie ;)

      Delete
    2. wstyd się przyznać, ale ja zwykle zdrapuję je pod prysznicem...

      Delete
    3. Haha ;) niezły patent!
      Ja natomiast zwykle lakiery często podważam od skórek ( żaden problem bo mam miękkie paznokcie i się uginają) i ciągnę z całego paznokcia :) potem zmywaczem tylko domywam resztki... :)

      Delete
  3. Bardzo świątecznie mi się ten kolor skojarzył. Taki choinkowo-sylwestrowy. :-)

    Mam podobny problem z odpryskiwaniem. Winię za to mój tryb życia - nie oszczędzam rąk, zmywam, fotografuję, montuję sprzęt, itp. ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dokładnie, będzie idealny na Swięta:)

      chyba coś w tym jest, ja jestem kurą domową pełnoetatową i nie mam w domu zmywarki ;)

      Delete
  4. Mam z tej serii taki ładny, limonkowy lakier i jestem bardzo zadowolona :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiesz, ja oczoplasu dostałam w sklepie Kiko na widok lakierów! niesamowity wybór. Jeszcze tam kiedyś wrócę, ale sama. Byłam z mężem i jakoś tak z nim kosmetyczne zakupy mi nie idą :)

      Delete
  5. Podoba mi sie bardzo - lubie takie metaliczne wykonczenia lakierow :) Nie mialam zadnego lakieru z Kiko jeszcze ;)

    ReplyDelete
  6. Bardzo lubię takie odcienie lakieru :) Mój ulubiony egzemplarz "złotka" kupiłam z Bell ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie mam żadnego lakieru z Bell :) ale fajnie, że znalazłaś swoje złotko :)

      Delete
  7. Uwielbiam lakiery Kiko, to moje ulubione lakiery. I właśnie przygotowuję post ze srebrnym i nie wiem, czy nie z tym samym właśnie :D W każdym razie jest to coś podobnego ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ten jest złotawy :) ale były też inne bardzo podobne odcienie :) wszystkie podobne a jednak inne :)

      Delete
  8. Oooo, dzięki za przypomnienie o Iwetto - oglądałam jej filmiki z 5 lat temu, zapomniałam o niej całkiem. Kiedyś masowo oglądałam polskie jutuberki, szkoda, że ona już nie kręci, ale na szczęście jest blog :)
    Uwielbiam Kiko - są wegańskie, bez chemii, zdrowe. Mam miętkę ciemną, numer się niestety starł (kupiłam we Włoszech wieki temu). W Glasgow wczoraj znalazłam sklep, w Edynburgu niestety nie ma.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam Kiko w tym samym mieście ale na drugim końcu bez łatwego dojazdu komunikacja miejską. Z tego powodu nieczęsto tam zaglądam :(

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...