Thursday, 10 December 2015

Golden Rose : Matte Lipstick Crayon ♥ 11.

Golden Rose Matte Lipstick Crayon posiadam w trzech odcieniach. Jeden z nich, mój absolutny faworyt, numerek 10, już Wam pokazywałam. Dzisiaj przyszła pora na kolejny odcień i bohaterem dzisiejszego posta jest Golden Rose Matte Lipstick Crayon w odcieniu 11. 
Golden Rose, Matte Lipstick Crayon ♥ 11
Kolory kredek wybierałam sobie w ciemno, na podstawie zdjęć w internecie. Numer 11 okazał się inny niż myślałam, i na moich ustach wychodzi inaczej i ciemniej niż się spodziewałam. Przez to też wśród trzech odcieni, które mam, numer 11 darzę najmnejszą sympatią i wolę sięgać po odcienie, które lubię bardziej. 
Golden Rose, Matte Lipstick Crayon ♥ 11
Numer 11 okazał się wprawdzie odcieniem mauve, ale na moich ustach wychodzi dość ciemno. Nie do końca czuję ten kolor na sobie. Jest jednak bardzo ładny i na pewno znajdzie swoich zwolenników. Tego jestem pewna. 
Golden Rose, Matte Lipstick Crayon ♥ 11
Właściwości kredki są jednak wyśmienite. Kredka jest kremowa i przyjemnie sunie po ustach. Daje na ustach wykończenie półmatowe. Kredka jest dobrze napigmentowana i równomiernie pokrywa usta kolorem. Trwałość koloru na ustach jest wielogodzinna. Jednak odcień 11 schodzi z moich ust nierównomiernie, tak jak mają do tego na moich ustach ciemne odcienie. Najpierw ściera się środek ust. Kiedyś już Wam wspominałam, że może to być spowodowane budową ust i jak się wargi o siebie ocierają w trakcie mówienia, jedzenia itd. Więc nie winie kredki samej w sobie. Moje usta nie są za to problematyczne, więc kredka w żaden sposób im nie szkodzi i nie wysusza ich. Po całym dniu noszenia tej pomadki usta są w dobrej formie i nie muszę ich dodatkowo i specjalnie dopieszczać produktami nawilżającymi.

Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła osobiście zajrzeć na stoisko Golden Rose i wybrać sobie więcej kolorów! 

Znacie? lubicie? :)


12 comments:

  1. ja mam bordo w odcieniu 04. pierwsze wrażenia są bardzo dobre, formuła naprawdę fajna :)

    Twój kolor 11 przypomina mi trochę keep it classy od Maybelline, może jest nieco jaśniejszy :) niemniej mnie sie podoba, wygląda naprawdę ładnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rzeczywiście formuła jest fajna, nawet bardziej mi odpowiada niż formuła pomadek Velvet Matte :)

      dla mnie jednak trochę za ciemny ten kolor, wolę jaśniejsze nudziaki różowe. Ten niby można do nudziaków zaliczyć, ale jakoś tak, nie do końca go czuję :)

      Delete
    2. velvet matte są jakby suchsze, więc w kredkach ulepszyli nieco formułę :)

      Delete
    3. mi forma kredki bardziej odpowiada :)

      Delete
  2. Moja recenzja też już czeka na publikację, ale na pewno nikogo nie zaskoczy ;) Jestem ogromną fanką tych kredek i mam ochotę kupić sobie jeszcze kilka sztuk.

    ReplyDelete
    Replies
    1. tez jestem fanką :) planuje jeszcze kupic numer 13, ale pewnie skonczy się na czymś jeszcze :)

      Delete
  3. Mam na razie tylko jeden kolor - 10 - świetnie na mnie wygląda!

    ReplyDelete
    Replies
    1. 10 to moj ulubiony kolor z tej serii :)

      Delete
  4. Bardzo lubię te kredki, z trudem się powstrzymuję przed kupowaniem kolejnych ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja koniecznie chcę jeszcze numer 13, a później się zobaczy :)

      Delete
  5. Swego czasu też oglądałam ten kolor, jednak wybrałam 10 - na moich ustach wychodzi ciemniej niż się spodziewałam, taki kolor "mauve", nie do końca mi to pasuje.Wolę różową 12:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fajnie ze znalazlas swoj odcien :) warto te kredki miec :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...