Tuesday, 10 May 2016

Mac : Versicolour Stain ♥ Let`s Stay Together.

W ulubieńcach kwietnia wspominałam Wam o Versicolour Stain marki Mac w odcieniu Let`s Stay Together. Używam go namiętnie i regularnie od kilku tygodni i myślę, że przyszła już pora podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat tego produktu.
Mac Versicolour Stain ♥ Let`s Stay Together
Marka Mac ma w zwyczaju wypuszczać mnóstwo nowych serii kosmetyków i limitowanek. Wrzuca jedno za drugim, a nawet kilka na raz i czasami mam wrażenie, że niektóre produkty są nie do końca przemyślane czy dopracowane. Ja jednak mam do Maca słabość, kuszę się na Macowe nowe produkty. Niektóre z nich okazują się świetne, inne nie. No cóż. Versicolour Stain stał się jednak moim absolutnym ulubieńcem i jeśli chcecie się dowiedzieć dlaczego, to zapraszam do dalszej części posta.
Mac Versicolour Stain ♥ Let`s Stay Together
Na stronie Mac znajdziemy taki opis produktu:
"Unikalne połączenie błyszczyka i pomadki w formule fluidu, które doskonale stapia się ustami, nadając im niesamowitego blasku, dzięki któremu lśnią, lśnią i lśnią. Nasycona emolientami kremowa, lekka tekstura przepięknie błyszczy i zapewnia komfort noszenia. Nie pęka, nie łuszczy się. Przywitaj swoją nową obsesję. To dawka energii dla Twoich ust oraz gama niezwykle trwałych odcieni, które przetrwają cały dzień i noc."
Obecnie możemy wybierać wśród 16 soczystych odcieni.
Mac Versicolour Stain ♥ Let`s Stay Together
Odcień Let`s Stay Together jest opisany jako średni ciepły róż. Całkowicie się z tym zgadzam.
Mac Versicolour Stain ♥ Let`s Stay Together
Oryginalnie produkt był zapakowany oczywiście w kartonik. Opakowanie jest schludne, czarne. Jest w nim część przeźroczysta, przez którą dokładnie widać odnień produktu znajdującego się w środku. Aplikator jest bardzo przyjemny i łatwo nim pomalować moje małe usta.
Mac Versicolour Stain ♥ Let`s Stay Together
Konsystencja produktu jest wodnista, lekka, jednak mocno nasycona kolorem. Wiele marek nas obecnie bombarduje swoimi matowymi długotrwałymi pomadkami w płynie, które na ustach zasychają. W przyapadku Versicolour Stain jest trochę inaczej. Po pierwsze, nie jest to produkt matowy, ale lśniący. Po drugie, produkt na ustach nie zasycha a stapia się z nimi, wchłania się w nie.  Jest do tego przyjemnie lekki i otulający usta jak balsam. Po aplikacji usta są miekkie i wygładzone. Na ustach rozprowadza się równomiernie, daje natychmiastowy soczysty kolor oraz lekko lśniące wykończenie.
Mac Versicolour Stain ♥ Let`s Stay Together
Co do trwałości jaką obiecuje producent, to nie do końca się zgadzam. Owszem, jest to naprawdę trwały wielogodzinny efekt, ale po kilku godzinach produkt z ust znika. Zostają jednak zabarwione usta, bo tak jak wspominałam wyżej, kolor w usta się wchłania. Wygląda to bardzo estetycznie i przyjemnie. Niby produkt z ust się zjadł, ale kolor nadal jest :)

Miałam już nie raz doczynienia z produktami typu stain do ust, ale Versicolour zdecydowanie najbardziej mi przypadł do gustu. To mój ulubiony produkt do ust do pracy. Zaaplikowany na usta daje mi wielogodzinny kolor na ustach i komfort. Nie muszę go kontrolować i sprawdzać czy wszystko jest w porządku, ponieważ mam pewność, że jest.

Tak się prezentuje na moich ustach.
Mac Versicolour Stain ♥ Let`s Stay Together
Lubicie produkty do ust tego typu? Ja generalnie preferuję pomadki, ale od tego staina nie mogę się od jakiegoś czasu oderwać :)




21 comments:

  1. Chyba juz Ci wspominałam, że szalenie podoba mi się kolor? Jeśli nie, to właśnie wspominam ;)
    Nie miałam jeszcze żadnej pomadki tej marki, ale w końcu na pewno na jakąś się skuszę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie wspominałaś, ale często przy moich produktach do ust Mac wspominasz, że w końcu się na jakiś skusisz :) więc czekam, bo jestem strasznie ciekawa, na co się skusisz :)

      Delete
    2. A widzisz, wpominam, wspominam, a jakoś się wybrać nie mogę... Może sie uda w sierpniu, jak będę miała urlop i troche więcej czasu dla siebie :)

      Delete
    3. powodzenia, napewno coś znajdziesz idealnego dla siebie :)

      Delete
  2. Bardzo ładny kolor :) Ja jeszcze nie miałam nigdy w życiu nic z Maca chociaz u mnie we Wrocławiu jest ich salon, dasz wiarę :D? Nie wiem jak ja się wciąż opieram ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. to podziwiam wytrwałości :) faktycznie jesteś odporna :)

      Delete
  3. Replies
    1. przyszłam sobie jeszcze raz pooglądać. usta wyglądają na pełne i całuśne, kolor idealny na wiosnę... niech się świetnie nosi do samego końca ;)

      Delete
    2. dzięki :) ta sztuka na pewno zostanie do końca zużyta :)

      Delete
  4. Kiedyś nie lubiłam MACa, a obecnie kupuję ich kosmetyki jeden za drugim i nie mogę przestać :) Takie błyszczykowe wykończenie niestety nie jest dla mnie i kolor też nie mój, ale za to pomadki Satin uwielbiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja mam tak samo, nie potrafię się pohamować niestety :)też uwielbiam pomadki Satin ♥

      Delete
  5. kusisz mnie zawsze ich produktami :) przymierzam sie niedlugo kupic sobie od nich pierwszy róż :) tyle dobrego słyszałam,ze musze miec :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. musisz, róże Mac są świetne! :)

      Delete
  6. Ja w tym roku najcześciej sięgam po błyszczyki i pomadkę Givenchy:) ładnie wyglada na ustach:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie to się zmienia w zależności co mam nowego i co mi się aktualnie podoba :)w marcu uwielbiałam Macową Faux a teraz już dawno jej nie używałam :)

      Delete
  7. Replies
    1. jeden z bezpieczniejszych z oferty :) szkoda, że nie ma jeszcze chłodnego średniego różu, bo z chęcią bym go wtedy kupiła :)

      Delete
  8. Kiedy toto weszło? Byłam w MACu dwa tygodnie temu i nie widziałam :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Juz kilka tygodni temu. A wiesz że ja byłam kilka dni temu i tez ich nie widziałam? Ale nie przyszło mi do głowy się zapytać czemu ich nie ma. Może to limitowanka? Nie wiem. Szkoda by było

      Delete
  9. Bardzo ładny efekt Justynka:). Jestem na etapie szukania ciekawych kolorów pomadek o wykończeniu Glaze i Lustre, więc póki co nie zdecyduję się na nic innego;).

    ReplyDelete
    Replies
    1. W takim razie koniecznie sobie sprawdź Lovelorn :) z Glaze nie mam nic.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...