Thursday, 26 May 2016

Majowe nowości.

Majowe nowości
Miesiąc maj dobiega końca, więc pomyślałam sobie, że pokażę Wam dzisiaj co kupiłam w mijającym miesiącu. Jeśli chodzi o produkty do pielęgnacji, to nie ma tego zbyt wiele. Jak pewnie kojarzycie, zrobiłam sobie zapasy w Polsce i obecnie dokupuje jedynie produkty niezbędne. Jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu, to niestety zawinił brak mojej silnej woli, nie będę się jednak z tego powodu biczować, ponieważ każdy produkt okazał się świetny. W maju zmieniłam też pracę, co wpływało na mój dobry nastrój i chęć zakupów. Jeśli jesteście ciekawe co kupiłam, zapraszam do dalszej części posta. 
Pielęgnacja.
Majowe nowości
Tutaj obowiązkowy był zakup antyperspiranta Vichy. Używam go nieprzerwanie od bardzo dawna i u mnie sprawuje się rewelacyjnie. Ja mam niestety problem z nadmierną potliwością pod pachami, ale produkt Vichy radzi sobie w moim przypadku wyśmienicie. Zmywacz do paznokci również się skończył. Tym razem kupiłam zupełnie mi dotąd nieznany Classic. Okazał się jednak bardzo dobry. Dodatkowo ma fajną pompkę, którą można zablokować. Planuję zostawić to opakowanie i przelewać do niego inne zmywacze. Drugi zmywacz tej samej marki, lecz mniejszy, kupiłam na weekendowy wyjazd. Na wyjazd kupiłam również małą buteleczkę płynu micelarnego Garnier. Skończył się również mój spray ochronny do włosów i dezodorant do stóp. Zarówno spray Got2B i produkt Scholl są mi już doskonale znane i kupuję je regularnie. 
Majowe nowości
Kupiłam również dwa produkty do pielęgnacji ust. Produkt Palmers do złudzenia przypomina jajeczko Eos, jednak ma inny mechanizm otwierania. Balsam ma również bardzo ciekawy skład olejków i nie zawiera wazeliny (tak jak wszelakie "podróbki" Eosa). Wiele też dobrego słyszałam o produkcie Lanolips. Zdecydowałam się kupić podstawową wersję, ale są też inne, zapachowe. Produkt ma postać maści i nadaje się również do skórek wokół paznokci i innych przesuszonych partii skóry. Główny jego składnik to lanolina.
Majowe nowości
W TKMaxx natomiast dorwałam maseczki w płatach - pod oczy i do twarzy. Wprawdzie mam spory zapas maseczek do twarzy, ale oczyszczających. Nawilżających brak. Miałam też chęć wypróbowania maseczek w platach. Rzuciło mi się również w oczy serum pod oczy, a ponieważ obecnie nie stosuję żadnego, skusiłam się. 

Lakiery do paznokci.
Majowe nowości
Tutaj króluje oczywiście marka Barry M. Skusiłam się na dwa lakiery z nowej metalicznej serii oraz dokupiłam podobający mi się niebieski lakier z serii Coconut Infusion. Zauważyłam również nowy fioletowy odcień z serii Quick Dry oraz limitowany odcień dla sklepu Superdrug (róż). Skończył się również mój top wysuszający i kupiłam ponownie Sally Hansen Insta - Dry.
Kolorówka.
Majowe nowości
Skończył się mój korektor Maybelline i tylko jego zapas musiałam uzupełnić. Mam wprawdzie inne fajne korektory, ale z jakiegoś powody ten Maybelline muszę zawsze mieć pod ręką. Jeden, jak widać na zdjęciu, jest już w użytku.
Majowe nowości
Ponieważ ostatnio bardzo polubiłam serię Pop marki Clinique, postanowiłam się skusić na dwa róże z tej serii. Tak, kolejne róże do kochania. Wybrałam dwa odcienie - Pink Pop oraz Rose Pop. Uwielbiam je!
Majowe nowości
Produktów do ust jest oczywiście najwięcej. Mam tutaj kolejną pomadkę z nowej serii Soap&Glory, pomadkę Mac Caitlyn Jenner,  matową pomadkę Maybelline, matową pomadkę Gerard Cosmetics, moją wyczekaną matową pomadkę w płynie Golden Rose oraz  Avonowy błyszczyk.
Majowe nowości

Przybyły mi również kolejne cienie Makeup Geek. Z podstawowej serii oraz jden duochrom. Bardzo lubię cienie Makeup Geek i planuję powiększyć swoją kolekcję o kolejne sztuki. Niedługo zacznę je pokazywać na blogu, ponieważ są naprawdę warte uwagi.
Majowe nowości
Majowe nowości
Dodatkowo zamówiłam sobie paletkę do wszystkich moich wkładów cieni. Kosztowała niecałe £8, ale jest naprawdę porządnie wykonana! Obecnie cienie wkłady Inglotowe, Macowe, Kobo oraz Makeup Geek przechowuję w paletkach podwójnych czy poczwórnych, ale chciałabym mieć wszystkie cienie w jednym miejscu
Majowe nowości
Z Chin przyszły do mnie zamówione już kilka tygodni wcześniej owalne pędzle. Mniejsze, niż ten, który pokazałam Wam w kwietniowych nowościach.

Na sam koniec wisienka na torcie! Oto co przyszło do mnie od Kingi. Kinga nie dość, że przysłała mi wszystkie produkty Inglota, Kobo oraz Golden Rose, których mi się nie udało samej zdobyć podczas mojego ostatniego pobyty w Polsce, to dodatkowo dokupiła smakołyki od siebie. Dziękuję Ci kochana jeszcze raz za taką cudowną niespodziankę! 
Majowe nowości
To byłoby na tyle w maju. Wpadło Wam coś w oko? A może macie coś z pokazanych produktów. O czym chciałybyście poczytać w najbliższym czasie?

36 comments:

  1. Justynka, zazdroszczę cienia MUG z serii duochrome:). Czy mogłabyś pokazać go na blogu nieco szybciej niż te z serii podstawowej?:)
    No i widzę pigment z Inglota:). To chyba Amc 85;).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie ;)to amc 85 :) nareszcie mój!

      Dobrze, pokaże go na dniach jako pierwszy ;)

      Delete
    2. Super! :)
      Będę czekać:).

      Delete
  2. Cienie Makeup Geek są cudowne, najchętniej przygarnęłabym wszystkie do siebie, nawet za cenę oddania swoich paletek :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja jestem właśnie w trakcie komponowania paletki z tymi cieniami :) świetne są i połowę tańsze od Macowych

      Delete
  3. sobie też kupiłam matowe pomadki GR i Maybelline, i to w tych samych odcieniach, co Ty :D skusiłam się też na trzy Revlonki :)

    cieszę się na zapowiedziane prezentacje cieni makeup geek :)

    mam cały słoiczek tego sypkiego pigmentu Inglota 85. kontemplowałam zrobienie Ci odsypki, ale powiem Ci, że jest tak fajny, że warto mieć własny słoiczek :D eyelinera YR raz użyłam, ale nie pasuje mi pędzelek, nie umiem się takimi obsłużyć.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja wczoraj użyłam tego eyelinera i właśnie bardzo mi przypadł do gustu ten pędzelek bo juz dawno nie miałam takich danych kresek na powiekach :)

      Na revlonki z chęcią bym się jeszcze skusiła ale jakby dodali jakiś chłodny róż :)

      85 jest boski! Użyłam go wczoraj do makijażu do pracy (pracuje wieczorami) i robił furorę :) dziękuję raz jeszcze że o mnie pomyślałaś i go dla mnie kupiłaś :)

      Delete
    2. wiem, że lubisz płynne eyelinery; ja wolę kredki i cienie. niech się dobrze nosi :*

      pisałaś, że u Ciebie wypatrzonych kosmetyków Inglota i GR nie było, więc skoro wybrałam się na zakupy, miałam Ciebie w pamięci ;)wiem, jak to jest, jak się czegoś chce, a są problemy z dostępnością :P

      Delete
    3. Sprzedające dziewczyny mi mówiły że poszukuje popularne produkty i po dostawach one się szybko rozchodzą 😞
      W naturze zaś byłam po przecenie -40% na Kobo wiec szafy świeciły pustkami.

      No nic 😊 Tobie się udało :)

      Kredek to ja nie mam w ogóle :)

      Delete
  4. Kurde, a u mnie kosmetyczna posucha :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja sobie tak obiecuję co miesiąc ze od następnego miesiąca ban na zakupy i tak mi kilka lat zleciało i nigdy nie udalo mi sie caly miesiąc nic nie kupic ;)

      Delete
    2. U mnie dokładnie tak samo ;) Coś zawsze musi wpaść :)

      Delete
  5. Ale masz cudeniek :-) Życzę miłego testowania :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) juz teraz powiedziec mogę ze bubli brak, wręcz przeciwnie :)

      Delete
  6. Oby się sprawdziły te nowości, mnóstwo ciekawych produktów widzę:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki :) jak na razie wszystko się sprawuje wyśmienicie :)

      Delete
  7. Wow, ile Wspaniałości!! Piękne róże, lakiery, cienie no i ta wisienka na torcie:-) Niech ci się wszystko dobrze sprawdzi!
    Mówisz, że ten spray Got2be jest fajny? Od czasu do czasu sięgam po lokówkę i przydałabymi się taka ochrona :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo fajny :) nie obciąża włosów, nie odbiera im błysku :) i jest tani :)

      Delete
  8. ekstra nowości, ten odświeżacz do stóp by mi się przydał. muszę sobie kupić też talk

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odświeżacz do stop polecam. Świetnie chroni i do tego chłodzi przyjemnie stopy :)

      Delete
  9. Ależ dużo dobroci. Zaciekawiłaś mnie tym odświeżaczem stóp.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam go serdecznie. Świetny jest. U mnie obowiązek na letnie dni :)

      Delete
  10. cienie MUG chce sama sobie kupic wlasnie :D miałam te z MAC ale cenowo te wypadaja korzystniej i wiecej kolorow mi sie podoba :D dlatego niedlugo bede robila zamowienie :D mysle tez nad tym antyperspirantem co pokazalas :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No pewnie, MUG się bardziej opłaca a jakościowo różnicy z Mac nie widzę! :)zajrzyj na beauty bay co uk. Zarejestruj sie. Przysyłają różne kody :)warto !

      Delete
  11. Na bogato! I nie ma co się biczować:D
    Najbardziej oczywiście zainteresowało mnie to co do pielęgnacji ust;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oba produkty godne polecenia :)

      Delete
  12. Same wspanialosci, Kochana :D Te roze Clinique pieknie wygladaja! Co do korektora Maybelline to rowniez to jeden z moich ulubiencow, szkoda wielka, ze u mnie go nie ma :/ I musze go sprowadzac...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jakby co to ja mam do niego bezproblemowy dostęp więc śluzę pomocą :)

      Delete
  13. Ależ Ci przybyło perełek! Mnie najbardziej zachwycają róże z Clinique :) Są piękne! Niestety jeśli chodzi o korektor z Maybelline, to się z nim nie polubiłam :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. No ale znalazłaś swoją perełkę z Narsa :)
      Róże Clinique są świetne. Seria pop jest według mnie bardzo udana!

      Delete
  14. Cudeńka, dużo rzeczy wpadło mi w oko, a w szczególności te pędzeli w formie szczoteczek do podkładu. Jestem bardzo ich ciekawa, czekam na recenzję :>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wkrótce pojawi się osobny post na ich temat :)takze zapraszam ponownie na mojego bloga :)

      Delete
  15. Uwielbiam wysuszacz od Sally Hansen. Mój zdecydowany faworyt podczas klasycznego malowania paznokci.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mój również :) zdarza mi się sięgać po cos innego ale S.H jest moim zdecydowanym faworytem :)

      Delete
  16. sporo tego! zazdroszczę korektora z maybelline :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Korektor Maybelline jest zdecydowanie godny polecenia :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...