Friday, 10 June 2016

NYX : Tame & Frame, Tinted Brow Pomade ♥ 03 Brunette.

Jakiś czas temu umieściłam na blogu notkę o konturówce do brwi w żelu Inglot. Przyznam szczerze, że od tamtego czasu dzielnie jej używam i idzie mi coraz lepiej używanie jej na codzień, gdy robię szybki makijaż. Obecnie posiadam też jeszcze inny odcień. Jednak kiedy na stoisku NYX zobaczyłam podobny produkt, wrzuciłam go do koszyczka z zakupami, ale wybrałam trochę inny niż moje Inglotowskie odcienie - jaśniejszy.
NYX, Tame & Frame, Tinted Brow Pomade ♥ 03 Brunette
Tinted Brow Pomade kosztuje £5.50 za 5g produktu i do wyboru mamy 5 odcieni. Pomada jest ważna przez 6 miesięcy od otwarcia. 
NYX, Tame & Frame, Tinted Brow Pomade ♥ 03 Brunette
Opis produktu brzmi:
"Give extra life to your brows with our easy-to-use brow pomade that glides onto skin and hair. Our smudge-proof waterproof formula comes in five shades to coax brows into prime shape. Stand up to humidity in style!"

Mój odcień, 03 Brunette, to chłodny oliwkowy odcień brązu.
NYX, Tame & Frame, Tinted Brow Pomade ♥ 03 Brunette
Pomada jest zamknięta w typowym dla tego typu kosmetyków opakowaniu. Zakręcany mały słoiczek, ale jest większy niż Inglotowski, bardziej kanciasty. 
NYX, Tame & Frame, Tinted Brow Pomade ♥ 03 Brunette
Konsystencja pomady jest żelowo woskowo kremowa, bardziej puszysta niż Inglotowska. Mam wrażenie, że przez to pigmentacja jest słabsza i pomada nie rozkłada się na brwiach równomiernie. Trzeba produkt na brwi dokładać i dokładać, przez co może się za bardzo osadzić na brwiach, oblepić je, a wtedy trzeba nadmiar oczywiście z brwi wyczesać. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że wraz z wyczesywaniem szczoteczką czy grzebyczkiem nadmiaru produktu z brwi, wyczesuje się ten produkt z brwi w ogóle. Robią się prześwity, więc trzeba pomadę dokładać, znów wyczesywać i tak w kółko. Ostatecznie można uzyskać satysfakcjonujący efekt, ale trzeba się trochę naprawcować. Pomada według mnie jest za żelowo woskowa i za słabo napigmentowana. Trwałość niestety też pozostawia wiele do życzenia. Moje naturalne brwi są dość cienkie i mam mnóstwo pustych miejsc, które muszę uzupełnić. Więc oczekuję, że kredka, żel, pomada, cokolwiek, pozostanie w miejscu, gdzie sobie luki uzuełnię, do końca dnia. Pomada NYX niestety w ciągu dnia blednie i ściera się. Kiedy uda mi się ją w miarę ładnie na brwiach rozprowadzić, nadać brwiom kształt, uzupełnic luki, całość wygląda całkiem nieźle. Po krótkim czasie jednak, kiedy kolor blednie i ściera sięz miejsc, gdzie uzupelniam brakujące włoski, zaczyna się odcinać od koloru moich włosków i przestaje to estetycznie wyglądać i makijaż brwi wygląda na wymęczony. 
NYX, Tame & Frame, Tinted Brow Pomade ♥ 03 Brunette
Trochę nie rozumiem skąd tyle pozytywnych recenzji ma ten produkt. Dziewczyny porównują go do Anastasia Beverly Hills Pomade, a przecież wystarczy zerknąć na zdjęcia porównawcze obu produktów, żeby zobaczyć różnice w pigmentacji i konsystencji. Owszem, mogę się zgodzić, że pomada NYX jest tańszym zamiennikiem, ale na pewno nie tańszym odpowiednikiem. Nie mam wprawdzie pomady Anastasii, ale porównując pomadę Nyx do konturówki w żelu Inglot wiem, że to nie to samo. Idea jest ta sama, jednak właściwości są różne i efekt na brwiach też jest inny.

Tutaj pomada Nyx w porównaniu z konturówkami w żelu Inglot. Jest duża różnica w konsystencji i pigmentacji. 
NYX, Tame & Frame, Tinted Brow Pomade ♥ 03 Brunette
NYX, Tame & Frame, Tinted Brow Pomade ♥ 03 Brunette
Myślę, że Tinted Brow Pomade od Nyx sprawdziłby się u osób, które chcą włoski jedynie przyciemnić i je ujarzmić. Jeśli potrzebujecie brwi uzupełniać i nadać im kształt, to pomada Nyx się w tej roli może nie sprawdzić. Bardziej precyzyjna, napigmentowana i trwała jest konturówka do brwi w żelu Inglot.

A Wy co sądzicie?

15 comments:

  1. ja bardzo lubie tez z inglota ale przerzuciłam sie na cos jasniejszego od maybelline i chyba przy tym zostane :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz na myśli Permanent Taupe czy jakos tak? Żałuję ale on jest dla mnie za jasny. Ja zostaje przy Inglocie. :)

      Delete
    2. Chyba ze na pomadę Mac się skuszę :)

      Delete
  2. ja co prawda nie muszę domalowywać sobie brakujących włosków, ale produkt, który blaknie i ściera się w ciągu dnia rownież u mnie nie zdałby egzaminu. mam naturalnie jasne brwi i nie byłabym zadowolona, gdyby kolor na nich blaknął

    ReplyDelete
    Replies
    1. No niestety Nyxowy produkt na mnie jest nietrwały choć nawet matuje skórę miedzy włoskami. Trudno. Inglot się sprawdza świetnie w tej roli, więc będę się go trzymać :)

      Delete
  3. Chyba się nie skuszę, kupiłam już dawno temu Inglota i jakoś jeszcze nie otworzyłam ;) Ty masz opory przed konturowaniem na mokro, a ja przed używaniem pomady do brwi :D Jakoś się boję, że w pośpiechu spieprzę i nie będzie czasu poprawić :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz ja musiałam sie pomady nauczyć używać. Najpierw miałam Inglota a ona jest tak mocno napigmentowana! Ale z czasem znalazłam swój sposób i bardzo polubiłam podkreślać brwi pomadą. Najpierw używałam jej kiedy nigdzie się nie spieszyłam bo zdarzało mi się, musiałam zmywać i zaczynać od nowa :) Myślę że jak się przełamiesz to będziesz zadowolona :)
      A moje konturowanie na mokro... Hmmm :) kiedys dam mu szansę :)

      Delete
  4. nie miałam więc ciężko mi się wypowiedzieć, ale na pewno kiedyś spróbuje pomady z inglota :D narazie cały czas jestem wierna kredce z catrice :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. te pomady z inglota serdecznie polecam. Z Nyx nie bardzo, choć one mają całkiem dobre recenzje. Może inny kolor, no nie wiem, ja nie będę ryzykować :)

      Delete
  5. Miałam konturówkę w słoiczku z Inglota i nie byłam zadowolona. Konsystencja znacznie gorsza od Fluidline z Maca oraz o wiele szybciej wysycha przy poprawnym użytkowaniu. Za produktami Nyx jakoś nie przepadam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. pomadę do brwi z Maca mam zamiar wypróbować w następnej kolejności, jak mi się tylko Ingloty skończą. No może chociaż będą blisko końca :)

      Delete
  6. Kolor mi się podoba i mam nadzieję, że znajdę podobny w ofercie ABH ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez mam zamiar wypróbować ABH ale to najpierw skończę Inglotowe, potem Mac w planie i następnie ABH :)

      Delete
  7. Też mam bardzo jasne i rzadkie brwi, ale moim ulubieńcem w tej kwestii pozostaje niezmiennie już od bardzo długiego czasu Cień w kremie Maybelline Color Tattoo w odcieniu permanent taupe. I raczej nie zamienię go na nic innego.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja bardzo żałuję ze ten cień Tattoo jest dla mnie za jasny :) tez z chęcią bym go używała!

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...