Wednesday, 1 June 2016

Ulubieńcy maja.


Ulubieńcy maja
Dzisiaj mam dla Was ulubieńców miesiąca maj. Mam nadzieję, że przypadnie Wam coś do gustu. Miesiąc maj był dla mnie bardzo zabiegany - zmieniłam pracę, pracuję więcej, musiałam sobie zorganizować i zaplanować obowiązki domowe, a przy tym pilnować, żeby mój synek w żaden sposób nie był poszkodowany przez te wszystkie zmiany. Na makijaż miałam czasu mało, co nie znaczy, że się nie malowałam w ogóle. Stawiałam jednak na sprawdzone produkty i to właśnie one są bohaterami dzisiejszego posta.
Ulubieńcy maja
Miesiąc maj był zdecydowanie miesiącem cieni Makeup Geek. Pięć odcieni mam już z lutego, ale w maju dokupiłam ich więcej. Są po prostu super! Pigmentacja, konsystencja, krycie, wydajność, dostępne kolory i cena. Wszystko na plus. Chcę zdecydowanie powiększyć jeszcze bardziej swoją kolekcję tych cieni.
Ulubieńcy maja

Pro-Base Prime & Conceal Powder marki Makeup Academy jest moim hitem, odkąd go kupiłam. Niestety właśnie dobija dna i to mi uświadomiło, że lubię ten puder tak bardzo, że muszę koniecznie go kupić ponownie. Ponad rok temu pisałam na jego temat osobny post, tutaj. Jest to świetny wypiekany puder po który sięgam niemal każdego dnia. Uwielbiam go głownie za to, że wykańczając nim makijaż, mam pewność, że efekt jaki uzyskałam podkładem, pozostanie bez zmian. Ten puder jest zupełnie na skórze niewidoczny, choćbym nie wiem ile ładowała na twarzy warstw, jego zwyczajnie nie widać. Jednocześnie skórę wygładza i sprawia, że wygląda ładniej niż przed przypudrowaniem. Nie jest to puder matujący, ale nadaje się świetnie do wykończenia makijażu. Bardzo dobrze się również sprawdza jako puder utrwałający korektor pod oczami. Produkt kosztuje w cenie regularnej około £5, a sięgam po niego częściej niż po Meteoryty czy puder mineralny Mac. Polecam!  
Ulubieńcy maja
W tym miesiącu najczęściej sięgałam po pomadkę Mac w odcieniu Soft Savour, Nippon lub Bombshell. W zależności, jaki makijaż oka miałam wykonany cieniami Makeup Geek ;) Bombshell jeszcze się posta na swój temat nie doczekała, ale Nippon możecie dokładniej zobaczyć tutaj a Soft Savour tutaj.
Ulubieńcy maja
Przez cały miesiąc na moich paznokciach królowały lakiery Barry M z serii Coconut Infusion. Każdy odcień, bez wyjątku strasznie mi się podoba i pięknie wygląda na paznokciach. 
Ulubieńcy maja
W temacie pielęgnacji, to obecnie nie używam nic nowego i dalej moimi ulubieńcami są kremy Kiehl`s, ale chcę tutaj wspomnieć o olejku do demakijażu Good Things, który jest moim kwietniowo majowym odkryciem i sięgam po niego codziennie. Więcej na jego temat znajdziecie w osobnym poście, który się już na moim blogu pojawił tutaj.

Dajcie znać, czy wpadło Wam coś w oko i czy znacie któregoś z moich ulubieńców?

 

 

27 comments:

  1. Kolory cieni do powiek śliczne, podobnie jak lakiery do paznokci czy pomadki :D Najbardziej chyba w oko wpadł mi błękitny lakier do paznokci, bo od pewnego czasu chodzi za mną taki kolorek, muszę sobie taki sprawić ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Błękit na paznokciach rzeczywiście zwraca na siebie uwagę ;)warto sobie kupić coś w tym odcieniu ;)

      Delete
  2. Wszystko bym przygarnela!:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To bierz ;)


      Żartuję :P nie oddam ;)

      Delete
  3. Cieniami Makeup Geek tez sie zaintersowalam, tylko musze na spokojnie poogladac sobie w internecie swatche, zeby wybrac najladniejsze do testow ;) Z pomadeczek Nippon mi sie bardzooo podoba <3 Sliczny odcien!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli chodzi o cienie Makeup Geek to jest w czym wybierać ;) kolory są cudowne! I tak jak większość cieni Mac mnie nie ciągnie tak Makeup Geek chciałabym wszystkie ;)

      Delete
  4. Kolory lakierów do paznokci wydają się być spokojne.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Neonami to one nie są ;) chyba najbardziej "rażący" jest róż i pomarańcz :)

      Delete
  5. Muszę sprawić sobie ten puder MUA ale to dopiero we wrześniu jak wrócę do miasta ;) kolory lakierów wpadły mi w oko, a nigdy nie przyglądałam się szafie Barry M :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zarówno puder jak i lakiery Barry M są warte zainteresowania! Barry M szczególnie polecam właśnie ta nowa serię Coconut Infusion i Gelly Hi Shine :)

      Delete
  6. pod względem kolorsytycznym podoba mi się dosłownie wszystko :)
    nie wiem czemu, ale bardzo podoba mi się widok prawie zużytego pudru. jest jakiś taki... satysfakconujący

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha no jest. Ale skubany jest okropnie wydajny ;) naprawdę już bym chciała nowe świeże opakowanie ;)

      Delete
    2. Cieszę się że Ci sie kolory podobają :)zapamiętam ;)

      Delete
  7. Cieniami Makeup Geek i ja się bardzo zainteresowałam:). Już mam listę kolorów, które muszę kupić:).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z chęcią obejrzę które kolory wybrałaś ;) ja szykuje również kolejne zamówienie na te cienie ;)

      Delete
  8. Nie znam żadnego z tych produktów.

    ReplyDelete
    Replies
    1. no trudno, ale może Ci coś wpadło w oko :)

      Delete
  9. Muszę się koniecznie przyjrzeć cieniom Makeup Geek, od dawna mnie intrygują :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. koniecznie :) warto się na nie skusić :)

      Delete
  10. A ja sama nie wiem, co z tym Make Up Geekiem zrobić. Kusicielki czyhają z zachwytami na blogach, a u mnie szuflada pełna paletek i co tu zrobić?! MAC-owy Nippon - ciekawy odcień, nawet bardzo i zastanawiam się, jak to się stało, że nigdy o nim nie słyszałam. Musiałaś sobie wybrać jakiegoś bardzo mało popularnego cwaniaka ;).

    Ile Twój synek ma lat?

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja na szczęście nie posiadam wielu paletek, zwyczajnie się u mnie nie sprawdzają - za wiele cieni było nieużywanych - dlatego 90% się pozbyłam i wolę sama swoją paletkę komponować dzięki wkładom :) trochę drożej, ale warto :)
      Nippon pochodzi z serii Cremesheen Pearl - weszła ona na stałe do sprzedaży, ale nie było wokól niej większego szumu, więc wcale się nie dziwię, że nie słyszałaś :) a warto się zainteresować, bo w skład wchodzą naprawdę fajne kolory, a pomadkom dalko do perłowych pomadek, ktore mamy w wyobrażni slysząc hasło "perłowe":)

      Mój synek ma lat 3.5 :)

      Delete
  11. Wszysto takie pastelowe i wiosenne ^^ lakiery super <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki ;) na razie mam taką kolorową fazę po wszystkich zimowych szarościach ;)

      Delete
  12. Zaciekawił mnie puder, lubię takie produkty. Ciekawi mnie również olejek do demakijażu, poza Bielendą nie miałam okazji stosować tego tytpu kosmetyków, ale to na pewno się zmieni :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pudrem warto się zainteresować :) na cerze innej niż mija pewnie będzie jeszcze lepiej się sprawował :)

      Ja kiedys od olejków uciekałam a teraz są podstawą w moim demakijażu :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...