Thursday, 1 September 2016

Sierpniowi ulubieńcy.

Sierpniowi ulubieńcy
W sierpniu spędziłam dwa tygodnie w Polsce. Zabrałam tam ze sobą jednak kilka kosmetyków, które akurat wcześniej w sierpniu najbardziej przypadły mi do gustu.
Sierpniowi ulubieńcy
Jeśli chodzi o makijaż to w sierpniu najczęściej sięgałam po mój ukochany City Radiance marki Bourjois. Kupiłam sobie ciemniejszy odcień na lato i to właśnie on gościł na mojej twarzy. Uwielbiam ten podkład za efekt rozświetlenia jaki daje na twarz oraz trwałość. Nie raz już o nim wspominałam na moim blogu, więc nie będę się powtarzać. Uwielbiam go!
Sierpniowi ulubieńcy
Sierpniowi ulubieńcy
W dni, kiedy nie używałam podkładu to najczęściej stosowałam korektor Maybelline wraz z pudrem Mac Studio Fix. Puder Mac jeszcze wprawdzie nie doczekał się notki na swój temat, ale jest to mój letni ulubieniec od kilku lat. Zużyłam już kilka opakowań i zawsze mam ten puder w kosmetyczce. Puder Studio Fix to według producenta puder i podkład w jednym. Dla mnie to po prostu całkiem nieźle kryjący puder. Używam go solo, bez podkładu, jedynie z korektorem. Daje ładne wykończenie, wyrównuje koloryt i co nieco ukrywa niedoskonałości . Jest lekki i nie obciąża skóry. Świetny na ciepłe i upalne dni, kiedy nie mam ochoty na podkład.
Sierpniowi ulubieńcy
Na powiekach właściwie najczęściej nosiłam cień Clinique w odcieniu Petal Power. Do tego kreska eyelinerem. I tak wyglądał mój makijaż oka właściwie przez cały sierpień.
Sierpniowi ulubieńcy
Na policzkach można było u mnie głównie zobaczyć róż Clinique w odcieniu Rose Pop. Zobaczcie, jaki wydajny. W ogóle nie widać śladu zużycia!
Sierpniowi ulubieńcy
Na ustach najczęściej nosiłam Versicolour Stain marki Mac w odcieniu Let`s Stay Together.
Sierpniowi ulubieńcy
Na sam koniec jeden produkt z pielęgnacji : maseczka do twarzy Perfecta Sleep Mask. Jest to wersja "kwasowa dermabrazja skóry". Maseczka zawiera kwas migdałowy, olej pistacjowy oraz superhialuron. Ma za zadanie wygładzić cerę. I to dokładnie robi. Więcej na jej temat będzie już wkrótce.


A jak tam Wasi ulubieńcy?

20 comments:

  1. Znam jedynie podkład ale jakoś nie polubiłam się z nim za bardzo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem :) no tak to z podkładami jest :) na szczęście jest w czym wybierać w drogerii :)

      Delete
  2. Stain z Maca świetnie się prezentuje. Jeszcze nie miałam okazji go używać, a Twoja recenzja wygenerowała chciejstwo :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stain jest rewelacyjny! gorąco polecam :)

      Delete
  3. Muszę się bliżej przyjrzeć temu podkładowi. Twój ulubieniec jest i moim, to korektor Maybelline :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeśli lubisz rozświetlający podkład, to ten jest świetny :)
      na mojej przetłuszczającej cerze sprawdza się bardzo dobrze

      Delete
  4. Podklad kupiłam po twojej recenzji ale się rozczarowałam. ....ladnie rozswietla ale wysusza mi twarz....wiec go łącze z innym...moja cera jest problematyczna ciężko mi znalesc podklad do cery suchej bądź przesuszonej

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja mam cerę przetłuszczającą się, która generalnie nie potrzebuje od podkładu nawilżenia, więc ten podkład sprawdza się świetnie. mojej cery nie wysuszaw ogóle, ale generalnie moją cerę baaaardzo trudno jest w ogóle przesuszyć :)

      Delete
  5. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam, więc dobrze było się dowiedzieć, że zyskały Twoje uznanie. Właśnie szykuje posta z ulubieńcami, tylko muszę jeszcze znaleźć wolną chwilę na zdjęcia.

    ReplyDelete
    Replies


    1. ah te zdjęcia :)
      sama mam wiele postów gotowych, ale brakuje w nich właśnie fotek! :)

      Delete
  6. Zaciekwiłaś mnie maseczką na noc, choć osobiście nie przepadam za tą formą kosmetyków.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja wcześniej miałam taką maseczkę od Bielendy :) mi bardzo ta forma odpowiada :) nakładam, idę spać, rano zmywam resztki :)i cieszę się efektami :)

      Delete
  7. Róż Clinique wygląda pięknie, od dawna mam ochotę na tego kwiatka :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja się chyba skuszę na kolejnego :)
      świetne są, i baaaardzo wydajne!
      tak jak w cieniu widać wyraźne zużycie, tak tłoczenie w różu wygląda jak nie tknięte! :)

      Delete
  8. Znam tylko tę maseczkę nocną, nie jest zła, ale tez nie na tyle dobra aby była moim ulubiencem. Ale fajnie, ze Tobie aż tak przypasowała.

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem :)
      ja jeszcze nie do konca jestem pewna, czy jest lepsza od maseczki Bielenda, ale Perfecta w sumie nieźle sobie radzi i w moim przypadku jest skuteczna :)

      Delete
  9. Mam tą maskę na dobranoc, choć nie jestem pewna czy tą samą wersję. Czeka na przetestowanie i liczę, że będzie dobra :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. z tego co się orientuję, są jeszcze dwie :) przynajmniej ja mam jeszcze dwie inne wersje a wzięłam wszystkie, jakie były w Rosku dostępne :)
      jest bardzo dobra i bardzo mi pomogła ostatnio :)

      Delete
  10. widać, że zwłaszcza cień jest bardzo kochany :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj tak, zdecydowanie się nie marnuje :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...