Thursday, 29 September 2016

Wrześniowi ulubieńcy.

Nie mogę uwierzyć, że zaraz będzie październik! Dopiero co pokazywałam Wam sierpniowych ulubieńców, a tu już pora na wrześniowych....
Wrześniowi ulubieńcy
We wrześniu odkryłam kilka kosmetyków, które nie były w regularnym użytku, ale też i na nowo pokochałam starych ulubieńców.
Wrześniowi ulubieńcy
We wrześniu bardzo przypadł mi do gustu puder Mac Mineralized Skinfinish Natural w odcieniu Sunny Side.  Kupiłam go już kilka miesięcy temu. Okazał się jednak dość ciemny i stosowałam go głównie do lekkiego konturowania i ocieplania twarzy. Po wakacjach w Grecji kolor pasuje jednak idealnie i to właśnie on gościł na mojej twarzy najczęściej. Więcej o nim już wkrótce. 
Wrześniowi ulubieńcy
Pozostając przy marce Mac to we wrześniu upodobałam sobie dwa róże z wiosennej limitowanej kolekcji Pink Flamingo - Let's Be Friends oraz Oh, My! Kolory są dość intensywne a same róże bardzo niepigmentowane. Na moich opalonych policzkach wyglądały jednak obłędnie! 
Wrześniowi ulubieńcy
Upodobałam sobie we wrześniu dwa produkty do ust - Macowy Tendertalk Lipbalm w odcieniu Side Dish oraz Nyxowy Buttergloss w odcieniu Angel Food Cake. 
Wrześniowi ulubieńcy
Na paznokciach najczęściej gościł lakier Golden Rose Rich Color o numerku 143 oraz Essie Merino Cool. 
Wrześniowi ulubieńcy
Wrześniowi ulubieńcy
Jeśli chodzi o pielęgnację, to bardzo pomocny i skuteczny okazał się  żel na wypryski Dr Spot marki Soap and Glory. Świetnie pomógł mi zredukować wysyp nieprzyjaciół na linii żuchwy i skroniach. Nie rozstawałam się z nim cały wrzesień. Ulubieńcem była również odświeżająca mgiełka do twarzy Inglot, która towarzyszyła mi podczas wakacji w Grecji.

Znacie moich ulubieńców?

12 comments:

  1. Angel Food Cake wpadł mi w oko, bardzo ładny z niego brudasek :) Nigdy nie zwróciłam uwagi na mgiełkę Inglot, muszę przyjrzeć się jej składowi.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Angel Food to mój ulubiony byszczyk ;)zarówno jeśli chodzi o kolor jak i właściwości :)no i jest taki niedorgi! :)
      mgiełkę Inglot testowałam w Grecji i sprawdziła się super :)

      Delete
  2. Mgiełka z Inglota przepięknie pachniała i była bardzo przyjemna <3 super ulubieńcy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rzeczywiście zapach mgiełki jest przyjemny :) bardzo wakacyjny

      Delete
  3. Zastanawiam się nad tym Tendertalk..

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha ;) skoro dalej Cię męczy to kup :)
      a jeśli chcesz coś tańszego, to Inglot właśnie wprowadził coś podobnego :)

      Delete
  4. ależ intensywne róże! ja się takich troszkę boję :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. rzeczywiście są intensywne i też się ich bałam :)
      w sumie to bardziej kupiłam je, by mieć pod kątem kolekcjonerskim, ale one tak pięknie podkeślają opaleniznę! bardzo dobrze się z nimi pracuje, zresztą jak z każdym różem Mac, więc da się je ładnie zaaplikować :)

      Delete
  5. Angel Food Cake <3 ale nie wiem czy nie wyglądałabym w nim trupio.
    Dr.Spot naprawdę taki dobry? Ostatnio okropnie mnie wysypało na brodzie, co się pozbędę jednego przyszcza na jego miejsce wyskakują mi dwa nowe.

    ReplyDelete
    Replies
    1. on nie jest na ustach intensywny, bo to bardziej błyszczyk niż kryjąca pomadka :)

      bardzo dobry! ale to taki hardcore! baaaardzo wysusza każdego syfa, ale tez i skórę wokół niego. Ale jednocześnie nie powoduje powstawania suchych skórek ;)

      Delete
  6. śliczne te róże, sama chętnie bym je przygarnęła :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. trzeba było brać wiosną, jak sie pokazała kolekcja :P

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...