Wednesday, 26 October 2016

Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2 - porównanie paletek cieni.

Dzisiaj przygotowałam dla Was post pełen zdjęć paletek cieni marki Urban Decay z serii Naked Basics. Jak już pewnie wiecie, dość niedawno pojawiła się w sprzedaży nowa wersja paletki z tej serii, Ultimate Basic. Zawiera ona aż 12 cieni w kolorach nude. Zapewne część z Was zastanawia się nad kupnem albo nie wie, jak się mają kolory cieni z nowej paletki  Ultimate Basics do wersji Naked Basics i Naked Basics 2. Mam nadzieję, że tym postem rozwieję Wasze wątpliwości lub pomogę w jakiś sposób podjąć decyzję o jej kupnie lub nie. Zapraszam do dalszej części posta.
Urban Decay : Naked Ultimate Basics
Urban Decay : Naked Ultimate Basics
Zaczynając od samej paletki Ultimate Basics to ma ona inne niż Basics i Basics 2 opakowanie. Wiadomo, jest większa, ale też szata graficzna się różni. Jest zdecydowanie mniej skromna. Wewnatrz znajdziemy aż 12 cieni. Każdy ma 1.2g. Cienie w Basics i Basics 2 mają po 1.3g. Wewnatrz paletki znajdziemy ogromne lusterko. Dodatkowo paletka zawiera pędzelek, którego nie mają Basics i Basics 2. Wśród 12 cieni znajdziemy ciepłe, chłodne, brązy, szarości, fiolety. W paletce jest 11 cieni matowych i jeden satynowy (Blow, znajdujący się w lewym górnym rogu). Natomiast szary cień, Magnet, zawiera srebrne drobinki, które zupełnie nie widać na powiece, a cień jest nadal matowy. Właściwości cieni są identyczne jak w wersji Basics i Basics 2. Pigmentacja cieni jest świetna, cienie nie pylą, ładnie się blendują a na powiece nie zlewają w jedną plamę (jak mają to w zwyczaju cienie z paletek Naked, Naked 2, Naked 3 oraz Smoky). Cienie są bardziej kolorowe niż w paletkach Basics i Basics 2, ale nadal utrzymane w tonacji nude. Trwałość kolorów na powiece, na bazie pod cienie, jest całodzienna. Do demakijażu. Nie mam im nic do zarzucenia. Śliczna paletka nudziaków, po prostu! Zestawienie kolorystyczne jest idealne. Znajdziemy tutaj wszystko, żeby wykonać kompletny makijaż oka. Mając tą paletkę, nie trzeba wyciagać nic innego.
Urban Decay : Naked Ultimate Basics
Tutaj kilka zdjęć samej paletki z różnych stron.
Urban Decay : Naked Ultimate Basics
Urban Decay : Naked Ultimate Basics
Urban Decay : Naked Ultimate Basics
Urban Decay : Naked Ultimate Basics
Urban Decay : Naked Ultimate Basics
Dla porównania Ultimate Basics z Basics oraz Basics 2.
Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2

Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2
 Tutaj górny rząd Ultimate Basics z Basics i Basics 2
Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2
Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2
Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2
A tutaj dolny rząd Ultimate Basics z Basics i Basics 2.
Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2
Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2
Urban Decay : Naked Ultimate Basics / Naked Basics / Naked Basics 2
Czy jakieś cienie się powtarzają? Jeśli chodzi o nazwy to żaden się cień nie powtarza. Owszem, można się doszukać podobieństw , ale tak naprawdę każdy cień jest inny. Zobaczcie najciemniejszy kolor z kazej paletki. Niby czarny, ale jest to inna czerń. 

Postanowiłam nie robić swatchy każdego cienia z osobna, ponieważ wydaje mi się, że przy takiej ilości cieni nie ma sensu robić porównania. W samych paletkach widać dokładnie różnice w kolorach. 
Podsumowując... Paletka jest zdecydowanie warta zakupu jeśli lubicie takie naturalne i bazowe kolory jak ja. Pamiętajcie jednak, że moje makijaże oka są raczej proste i nieskomplikowane, a kolory z paletki Ultimate Basics idealnie się wspiują w mój gust i będą regularnie używane. 

17 comments:

  1. Kolory są piękne. Idealne na jesienne i zimowe makijaże :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdecysowanie :) ale przyda się też latem do nudziakowych makijażach oczu przy intensywnych ustach :)

      Delete
  2. Replies
    1. ja je wszystkie bardzo lubię, i żadnej bym nie oddała :)

      Delete
  3. Naked Basics 2 podoba mi się najbardziej. W sumie nie wiem dlaczego. Może dlatego, że przynajmniej z tego co widzę po Twoich zdjęciach użyłabym każdego cienia z tej palety.

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeśli chodzi o mnie to najmniej używane są czarne, a poza nimi wszystk jest w użytku :)

      Delete
  4. jak naked basics i naked basics 2 w ogóle do mnie nie wołają, tak ultimate naked basics podoba mi sie ogromnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ale wiesz co? tak sobie dumam i stwierdzam, że Meet Matt(e) Trimony z The Balm podoba mi się bardziej i to chyba na nią postawię :)

      Delete
    2. a no to masz odpowiedz :)
      do mnie paletki cieni The Balm już przestały wołać ;)

      Delete
    3. do mnie nie... mam na oku nude dude, meet matt(e) trimony oraz balm voyage. a i balmsai wydaje się fajna :)

      Delete
    4. mnie za to wołają Makeup Geek, ale właśnie się pokazały dwie nowe paletki Zoeva no i Mac świateczny... ;)

      Widziałaś Zoeva Caramel Melange i Blank Fusion? ;) ja już Karmelowa kliknełam :)

      Delete
  5. Podoba mi się ta nowa paletka, ale mam Basics 2, więc już się pewnie na nią nie skuszę ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem ;)
      ja bardzo lubię Basics i Basics 2, więc oczywiste było, że na kolejną wersję się skuszę :)
      chociaż myślałam, że pojawi się jakaś Basics 3 a tu wyskoczyli z jakąś Ultimate :)

      Delete
  6. Naked Ultimate Basics wygląda genialnie, przepiękne zestawienie kolorystyczne. Mam 1 i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. trzeba przyznać, że kolory nie są w paletce Ultimate przypadkowe i starannie dobrane :)

      Delete
  7. Właśnie zastanawiam się nad tą paletką! Podoba mi się wszystko, od designu pudełka po doboru kolorów! Super!

    ReplyDelete
    Replies
    1. z mojej strony mogę Ci ja tylko polecić. Jedna z najlepszych paletek jakie mam :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...