Thursday, 24 November 2016

Alpha H : Liquid Gold with Glycolic Acid.

O toniku złuszczającym z kwasem glikowlowym marki Alpha H czytałam dużo dobrego. Ale ponieważ moje zapasy produktów z kwasami pękały w szwach, bardzo długo zwlekałam z zakupem tego produktu. Ostatecznie udało mi sie kupić dwie 100ml buteleczki w cenie jednej.
Alpha H Liquid Gold with Glycolic Acid
Oczyszczanie produktami zawierającymi kwasy w przypadku pielęgnacji mojej cery to podstawa. Moja cera bardzo łatwo się przetłuszcza, zanieczyszcza, staje się szarawa i gruba. Rozszerzone pory, zaskórniki, to moja zmora. Do tego dochodzą pierwsze zmarchy. Ale ze mnie szczęściara! Dwa razy do roku przeprowadzam konkretną kurację kwasami, choć przyznać muszę, że do tej pory używałam jedynie produktów drogeryjnych. Plus oczywiście wizyty u kosmetyczki przynajmniej dwa razy w roku. Z efektów byłam zadowolona z różnym skutkiem, ale jeśli chodzi o produkty drogeryjne, to na moją skórę najlepiej działa aktywna maska koryjąca marki Bielenda. Efekty były najbardziej widoczne i najszybciej osiągnięte.  Czy tonik Alpha H okazał się równie skuteczny? A może lepszy? 
Alpha H Liquid Gold with Glycolic Acid
Opakowanie to 100ml plastikowa buteleczka. Zamykana na zatrzask, ale dodatkowo jest zabezpieczona nakrętką. Producent zaleca odrobinę toniku wylać na wacik i przetrzeć nim twarz i szyję, omijając okolice oczu. Mi szkoda jest marnować produkt w tej sposób, więc wylewam odrobinę na dłonie i wklepuję w cerę. I choć zalecane jest używanie toniku 2-3 razy w tygodniu, ja przez pierwsze dwa tygodnie wklepywałam go codziennie wieczorem, a teraz co drugi dzień. Muszę od razu przyznać, że tonik okazuje się bardzo wydajny, ponieważ otworzyłam do końcem września a ubytek jest niewielki.
Alpha H Liquid Gold with Glycolic Acid
Jeśli chodzi o działanie, to było już widoczne po pierwszym zastosowaniu! Rano spoglądając w lustro byłam zaskoczona, jak cera przez noc wygładziła się a pory zmniejszyły. Pózniej było tylko lepiej. Powierzchnia skóry stawała się coraz gładsza i milsza w dotyku. Podskórne grudki znikały a cera wyglądała na ładniejszą i oczyszczoną. Zmniejszyło się po lecie wydzielanie sebum i zredukował się wysyp ropiejących krostek. Po aplikacji czasami czuję lekkie szczypanie skóry, ale tonik mojej skóry niepodrażnia i nie szkodzi jej. 
Alpha H Liquid Gold with Glycolic Acid
Owszem, mojej cerze nadal daleko do ideału. Nie jest idealnie gładka, bez porów, nadal wyskakują pojedyncze pryszcze. Jednak ten tonik okazał się bardzo pomocny. Bardzo szybko oczyścił moją cerę po lecie i doprowadził ją do porządku.
Alpha H Liquid Gold with Glycolic Acid
Bardzo jestem zadowolona z działania. Tonik działa świetnie, jest bardzo pomocny i skuteczny. Sęk w tym, że właściwie ideantyczne efekty otrzymywałam dzięki produktowi Bielenda, który jest kilkukrotnie tańszy...  Różnica jest tylko taka, że tutaj mamy tonik, a produkt Bielenda to maseczka na noc. Rano efekt jest jednak tak sam i przy dłuższym stosowaniu również, chociaż już widzę, że tonik jest o wiele bardziej wydajny.

W zapasie mam kolejna butelkę toniku i maseczki na noc Bielenda. Nie mam pojęcia teraz, po który z nich sięgnę następnie.

Znacie ten produkt? Zadowolone jesteście z efektów?










4 comments:

  1. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O tym toniku jest sporo ba blogach ale reszta asortymentu marki już nie jest tak popularna.

      Delete
  2. czytałam o nim w samych superlatywach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Janprzewaznie tez ale znalazlam kilka opinii, że nie było żadnego działania.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...