Monday, 9 January 2017

Kiehl`s : Rosa Arctica Lightweight Cream, Krem przywracający młody wygląd skóry.

Na moim blogu mogłyście już przeczytać recenzję innego kremu Kiehl`s (Ultra Facial Oil-Free Gel-Cream), który sprawdzał się na mojej skórze rewelacyjnie i napewno do niego wrócę w przyszłości. Będzie to prawdopodobnie latem, kiedy moja cera potrzebuje lekkich nawilżających kremów. Krem Rosa Arctica w wersji Lightweight nie kupiłam w ciemno, ponieważ wcześnej zużyłam kilka pokaźnych próbek tego kremu, więc wiedziałam czego się po nim spodziewać.
Kiehl`s, Rosa Arctica Lightweight Cream, Krem przywracający młody wygląd skóry
Producent tak opisuje swój produkt :
"Regenerująca formuła pomaga znacznie poprawić kondycję skóry, zmniejszając widoczność drobnych linii i zmarszczek. Zawiera wyciąg z „Wiecznej Rośliny”, Haberlea Rhodopensis, która może przetrwać do 31 miesięcy bez dostępu do wody. Kiedy odpowiednia wilgotność zostaje przywrócona, „Wieczna Roślina” na nowo odżywa. Składnik ten znany jest ze swoich właściwości zwiększających żywotność komórek. Formuła kremu Rosa Arctica przywraca młody wygląd skóry.

Sposób użycia:
-Równomiernie rozprowadź krem na czystej skórze twarzy, wykonując opuszkami palców delikatny ucisk po obu stronach twarzy - począwszy od policzków, następnie przesuwając się na czoło i na końcu uciskając lekko okolice brody.
- Masuj wszystkie te partie twarzy delikatnie, lecz zdecydowanie, wykonując ruchy okrężne ku górze, aby wspomóc wnikanie formuły i jej aktywację.

Wskazówka Kiehl’s dla wtajemniczonych:

Używaj dwa razy dziennie, aby pomóc skórze uzyskać gładszy, bardziej jędrny i gęsty wygląd.

Składniki :
Gliceryna - Znana ze zdolności pochłaniania i zatrzymywania wilgoci z powietrza, przez co pomaga skórze zachować odpowiedni poziom nawilżenia. Sprawia, że formuła lepiej się rozprowadza i posiada właściwości nawilżające. W naszych produktach używamy gliceryny syntetycznej. 
Witamina E - Występująca naturalnie w liściach roślinnych, olejkach zarodków zbożowych oraz w mleku, witamina E znana jest jako silny antyutleniacz i wymiatacz wolnych rodników. Posiada także właściwości nawilżające.
Ekstrakt Brzozy Papierowej - Składnik otrzymywany z cukru, przywraca skórze (jej wierzchniej warstwie) odpowiedni poziom nawilżenia i substancje odżywcze. Poprawia elastyczność skóry i potęguje produkcję kolagenu, dzięki czemu poprawia się gęstość, grubość i objętość skóry. Synergicznie współdziała z Aktywowaną Witaminą C, aby redukować przebarwienia i poprawiać koloryt skóry.
Haberlea Rodopska - Jedna z najbardziej unikatowych i najbardziej odpornych roślin na świecie. Zbierana ręcznie w bułgarskich górach. Uważa się, że przetrwała epokę lodowcową. Botanicy badali jej zdolności przetrwania w stanie bliskim „śmierci” (do 31 miesięcy) i cudownego powrotu do życia, kiedy warunki stawały się przyjazne. Należy do rodziny „zmartwychwstających kwiatów”. Posiada nadzwyczajny system ochrony, który minimalizuje utratę wody, aby mogła przetrwać okres suszy, po czym be szwanku restrukturyzuje swoje komórki w momencie, gdy dostępna jest woda. W pielęgnacji posiada właściwości ochronne i stymuluje aktywność komórek."
Kiehl`s, Rosa Arctica Lightweight Cream, Krem przywracający młody wygląd skóry
Opakowanie kremu do odkręcany plastikowy słoiczek, który mieści 50g kremu. Krem ma przyjemny bielutki kolor i przyjemny, choć dość intensywny zapach (wyczuwam tutaj lavendę, różę). Pomimo, że teoretycznie jest to wersja Lightweight, krem ma całkiem treściwą konsystencję. Podejrzewam, że standardowa wersja kremu Rosa Arctica jest już konkretnym tłuściochem. Krem łatwo się na skórze rozprowadza a moja przetłuszczająca się cera natychmiast w całości go wchłania. Na skórze jednak nie tworzy się mat, skóra wyglada na rozświetloną, ale nie przetłuszczoną.
Kiehl`s, Rosa Arctica Lightweight Cream, Krem przywracający młody wygląd skóry
Decydując się na ten krem miałam na uwadze zbliżające się potrzeby mojej cery. Zbliżała się jesień, planowałam rozpoczać kurację oczyszczającą kwasami, ale jednocześnie chciałam na zimę dodatkowo cerę nawilżyć i przygotować na deszcze, wiatr, chłód. Trafiłam z tym kremem idealnie. Moja skóra jest świetnie nawilżona, jędrniejsza oraz bardziej miękka w dotyku. Jest też przyjemnie "otulona". Dostałam od kremu dokładnie to, czego oczekiwałam. Dodatkowo krem świetnie się sprawdza pod różnymi podkładami i makijaż bardzo dobrze się na nim trzyma w ciągu dnia. Używam go codziennie rano. 
Kiehl`s, Rosa Arctica Lightweight Cream, Krem przywracający młody wygląd skóry
Pomimo treściwej konsystencji kremu, moja cera bardzo dobrze na niego zareagowała. Obyło się bez nadmiernego przetłuszczania się cery i wysypu krostek. Jednak krem Rosa Arctica w wersji Lightweight na pewno nie sprawdzi się u mnie późną wiosną i latem, jest za bogaty i treściwy. W tym okresie lepiej sprawdzi się krem o kremowo żelowej formule typu Ultra Facial Oil-Free Gel-Cream marki Kiehl`s lub Moisture Surge Extended Thirst Relief marki Clinique. 
Kiehl`s, Rosa Arctica Lightweight Cream, Krem przywracający młody wygląd skóry
Dodam jeszcze, że wydajność kremu w stosunku do dość wysokiej ceny jest rewelacyjna. Krem używam od prawie dwóch miesięcy i nawet nie jestem w połowie opakowania. Używam go obecnie wraz z kremem balsamem pod oczy z tej samej serii i jestem tym duetem zachwycona!
Kiehl`s, Rosa Arctica Lightweight Cream, Krem przywracający młody wygląd skóry
Krem przywracający młody wygląd skóry z serii Rosa Arctica Lightweight jest to już czwarty produkt marki Kiehl`s z którym się polubiłam. Utwierdzam się zatem coraz bardziej w przekonaniu, żeby na chwilę obecną pozostać przy kremach do twarzy i pod oczy tej marki. Nie bez powodu trafiły do moich ulubieńców minionego roku.

Znacie ten krem lub inne godne polecenia produkty tej marki? Przyznam szczerze, że intersują mnie teraz ich sera do twarzy, a w szczególności Midnight Recovery Concentrate, Daily Reviving Concentrate oraz złuszczający Dermatologist Solutions™ Nightly Refining Micro-Peel Concentrate.

16 comments:

  1. Bardzo polubiłam pielęgnację Kiehl's i ta seria jest na mojej wishliście :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam nadzieję, że się u Ciebie również sprawdzi :)

      Delete
  2. Replies
    1. :) większość kosmetyków Kiehl`s dla mnie brzmi baaardzo kusząco :)

      Delete
    2. ja miałam kilka próbek i niestety niektóre zapachy mnie odrzucały :P

      Delete
    3. W sumie na 4 kremy które miałam/ mam wlasnie ten jedyny pachnie :)

      Delete
  3. Tej serii akurat nie próbowałam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. serii jest sporo do wyboru, najlepiej dobrać do potrzeb skóry :)

      Delete
  4. Kremu do twarzy z tej serii jeszcze nie miałam okazji używać.

    ReplyDelete
  5. Zachęcająca recenzja! Myślę, że o tej porze roku dobrze jest wybrać takie trochę bardziej treściwe formuły, jak ta :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jestem tego samego zdania, ale moja cera już niekoniecznie. Nie raz jak wprowadziłam do swojej pielęgnacji bardziej treściwy krem, to reagowała przetluszczaniem się i tradzikiem. Ja niestety już najmlodsza nie jestem i potrzebuje czegos mocniejszego niz krem nawilzajacy... :) na razie, odpukać, krem z serii Rosa Arctica sprawdza się obecną porą roku :)

      Delete
  6. tego produktu nie znam ale mam kilka miniatur kiehlsa ktore wlasnie uzywam i zapowiadaja sie dobrze:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. to mi się bardzo podoba, że mozna isc do sklepu Kiehls i poprsic o próbki i przed zakupem pelnowymiarowego opakowania sprawdzic :)

      Delete
  7. Nie miałam jeszcze okazji testować tej marki, ale kto wie, może kiedyś się skuszę, zwłaszcza, że Twoje recenzje są bardzo zachęcające :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. moja cera polubiła produkty tej marki, więc na pewno jeszcze się na moim blogu będą pojawiać kolejne produkty Kiehl`s :) teraz mam planach wyprobować sera do twarzy

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...