Friday, 10 March 2017

L'Oréal : Maska czysta glinka, złuszczająco-wygładzająca.

Moja cera lubi się przetłuszczać, produkować w nadmiernej ilości sebum, co powoduje, że bardzo łatwo się zanieczyszcza, staje się szara i gruba. Maseczki oczyszczające na bazie glinek to u mnie podstawa pielęgnacji zaraz obok złuszczania. W moje ręce wpada wiele maseczek, ponieważ z lenistwa kupuję gotowe maski, zamiast przygotowywać je sobie z dobranych składników. Kiedy w drogerii zobaczyłam nowe produkty L'oreal - serię glinkowych maseczek, bez zastanowienia kupiłam wszystkie trzy dostępne wersje.  Dzisiaj zapraszam Was do poczytania o Pure Clay Glow Mask, czyli masce Czysta Glinka złuszczająco-wygładzającej
L'Oréal, Maska czysta glinka, złuszczająco-wygładzająca
Złuszczająco-wygładzająca maska Czysta Glinka delikatnie złuszcza skórę i zwęża pory.  Dzięki niej będziesz mogła cieszyć się bardziej miękką i gładszą cerą na dłużej.  Natychmiast niedoskonałości są mniej widoczne, a już po tygodniu zauważysz zwężone pory oraz ujednolicony koloryt skóry.

Maska zawiera unikalne połączenie 3 mineralnych glinek, które absorbują zanieczyszczenia, pomagają redukować niedoskonałości i zmniejszają ilość wydzielanego sebum. Formuła wzbogacona jest także o składnik pochodzenia naturalnego - ekstrakt z czerwonych alg, znany ze swoich właściwości rozjaśniajacych i ujednolicających koloryt skóry.  
L'Oréal, Maska czysta glinka, złuszczająco-wygładzająca
Maseczka jest zamknięta w szklanym odkręcanym słoiczku, który mieści 50ml maseczki. Maseczka jest ważna przez 6 miesięcy od otwarcia. Według producenta zawartość 50ml ma nam wystarczyć na 10 aplikacji. Ja sobie maseczki nie oszczędzam, nakładam w słusznej ilości i spokojnie wystarczy mi ona na więcej użyć niż 10. Świetna wydajność. 
L'Oréal, Maska czysta glinka, złuszczająco-wygładzająca
Maseczka pachnie typowo dla maseczek z glinką. Ziemiście. Glow Mask jest koloru ziemnisto czerwonego. Zawiera również dość spore peelingujące drobinki. 
L'Oréal, Maska czysta glinka, złuszczająco-wygładzająca
Ja aplikują maskę na twarz i pozostawiam do wyschnięcia.  Następnie zwilżam ręce wodą i wykonuję palcami okrężne ruchy, w celu wypilingowania twarzy drobinkami z maseczki. Następnie zmywam wszystko ciepłą wodą. Maseczka zmywa się z twarzy bez problemu. Po zastosowaniu maseczki skóra jest wyraźnie oczyszczona i wygładzona. Wszelkie suche skórki usunięte. Ja już po pierwszym zastosowaniu zauważyłam zwężenie porów przy nosie i na brodzie. Rzeczywiście niedoskonałości stają się mniej widoczne, wchłaniają się i wygładzają.
L'Oréal, Maska czysta glinka, złuszczająco-wygładzająca

Maseczka nie podrażnia mi skóry i jej  nie przesusza. Jest bardzo przyjemna w stosowaniu i skuteczna. Jak na drogeryjną maseczką do twarzy naprawdę nie mam się czego przyczepić.  Spełnia swoje zadanie. Jestem zadowolona.

Do wypróbowania mam jeszcze dwie pozostałe wersje maseczek z tej serii i na pewno dam Wam znać co o nich myślę.  Glow Mask jest zdecydowanie warta wyprobowania. 

Znacie te maseczki?

15 comments:

  1. Jestem ogromną miłośniczką maseczek, więc każda nowość w tej kategorii mnie ciekawi. Maseczki L'Oreal do razu wpadły mi w oko, ale postanowiłam najpierw uporać się z zapasami :) Sądzę, że bliżej lata skuszę się na tą wersję :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja widze ze teraz zewszad bombarduja tymi maseczkami, szczegolnie na youtube, chyba terminy gonia ze wspolprac :)
      to jest naprawde fajna maseczka, warto sie skusic :)

      Delete
  2. Mam czarna i mam nadzieje, ze bede rownie zadowolona

    ReplyDelete
    Replies
    1. oby! tez mam nadzieje, ze moja siesprawdzi :)

      Delete
  3. Zabrakło mi składu, bo jakoś trudno mi uwierzyć, że jest to faktycznie czysta glinka, w końcu to L'Oreal...

    ReplyDelete
    Replies
    1. masz racje :) specjalnie skladu nie szukalam by sie mu przyjrzec :)
      trzymam sie tych trzech glinek i alg morskich w skladzie :) a reszta, no coż :)

      Delete
  4. miałam te maski w rękach, ale ostatecznie skład mnie nie zachęcił do kupna. gryzie mnie ta "czysta glinka" napisana wielkimi literami na opakowaniu, kiedy "czysta" glinka to przecież nie jest....

    ReplyDelete
    Replies
    1. no pewnie ze nie :)
      moja skora jednak na takie maseczki nie narzeka :)

      Delete
    2. Typowy zabieg producenta, choć nie wiem jak się ma do tego prawo...

      Delete
  5. Widzę, że te maseczki od Loreal robią prawdziwą furorę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wlasnie po pudblikacji mojego posta zauwazyłam wysyp filmikow na youtube z tymi maskami! jakos tak sie zlozylo :)
      ja moja kupilam sama i nie ma tutaj zadnej wspolpracy. Naprawde uwazam ze to fajna i skuteczna maseczka :)

      Delete
  6. chyba się na nią skuszę :) obserwuje i pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję :) również pozdrawiam!

      Delete
  7. Raczej sama z siebie bym po nią nie sięgnęła. Miałam różne produkty do twarzy L'oreal, ale wszystkie były bublami i robiły mi nieco krzywdy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj tak! też sporo produktów i u mnie okazało sie bublami :(

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...