Tuesday, 18 April 2017

Mac : Pro Longwear Paintpot ♥ Stormy Pink & Painterly.

Mac, Pro Longwear Paintpot ♥ Stormy Pink & Painterly
Macowe cienie w kremie z serii Paint Pot kusiły mnie od bardzo dawna. Naczytałam się o nich, naoglądałam i jako wielka fanka produktów Mac, musiałam je wypróbować. W moje ręce trafiły dwa odcienie : Painterly ze sprzedaży regularnej oraz limitowany Stormy Pink.
Mac, Pro Longwear Paintpot ♥ Stormy Pink & Painterly

Sam producen deklaruje, że Paint Poty to wysoko napigmentowany kremowy cień do powiek, który schnąc nabiera intensywnego, wibrującego wykończenia. Długo utrzymuje się na powiekach, doskonale kryje, nie obciąża i nie tworzy grudek. Gładko rozprowadza się na powiekach. Kremowa konsystencja nadaje się do mieszania z cieniami i konturówkami M·A·C. Cień Paint Pot według internetowych opinii może też być świetną bazą przedłużającą trwałość cieni na powiekach. 
Mac, Pro Longwear Paintpot ♥ Stormy Pink & Painterly
Opakowanie to szklany okrągły odkręcany słoiczek. Konsystencja obu cieni jest przyjemnie kremowa i kryjąca. Kolor na powiekach rozprowadza się równomiernie bez prześwitów. Po aplikacji na powiekę cienie zastygają i teoretycznie powinny być nie do ruszenia. Moje powieki są jednak bardzo opadające, z wiekiem coraz bardziej. Do tego są oleiste. Bez dobrej bazy pod cienie mój makijaż oczu po prostu się roluje i zbiera już po chwili od wykonania makijażu. Niestety Paint Poty u mnie się bardzo szybko rolują i zbierają w załamaniu powieki. Próbowałam różnych sposobów aplikacji i niestety ... Z tego też powodu nie są dla mnie produktami, które mogłyby mi zastąpić bazę pod cienie. Jeśli chcę użyć Paint Potów to muszę pod nie zaaplikować bazę pod cienie! Wtedy trzymają się powieki bez zarzutu aż do demakijażu.
Mac, Pro Longwear Paintpot ♥ Stormy Pink & Painterly
Paint Poty okazały się jednak bardzo pomocne, kiedy wykonuję makijaż pigmentami, cieniami foliowymi czy duochromami. Aplikuję bazę pod cienie, na nią wybrany Paint Pot, na który nakładam pigment, duochrom czy cień foliowy jeszcze zanim Paint Pot zaschnie. Paint Pot stanowi wtedy świetną bazę, do której wymienione produkty przyklejają się i razem z nią zasychają na powiece. 
Mac, Pro Longwear Paintpot ♥ Stormy Pink & Painterly
Mac, Pro Longwear Paintpot ♥ Stormy Pink & Painterly
Dodatkowo oba Paint Poty bardzo podbijają kolory cieni do powiek, a z pigemntów wydobywają to co najlepsze i sprawiają, że efekt duochromu na powiekach jest jeszcze bardziej intensywny i widoczny.  Żadna baza pod cienie nie daje mi takiego efektu z połączeniem z pigmentami czy duochromami. 
Mac, Pro Longwear Paintpot ♥ Stormy Pink & Painterly
Podsumowując Paint Poty mogę śmiało powiedzieć, że jestem z nich zadowolona. U mnie jednak znajdują zastosowanie jedynie wraz z pigmentami, duochromami i cieniami foliowymi. I to pod warunkiem, że pod Paint Pot użuję bazy pod cienie. Bez niej wszystko na powiekach mi się zroluje. 

Nie wiem jednak czy skuszę się na Paint Poty ponownie, ponieważ mogę je śmiało zastąpić Color Tattoo od Maybelline. Równie dobrze trzyma na powiece pigmenty, duochromy i cienie foliowe, a jest kilkukrotnie tańszy. 

Znacie Macowe Paint Poty? Sprawdzają się u Was jako baza pod cienie?

8 comments:

  1. Ktoś mi kiedyś podpowiedział, że daje pod Paint Pota bazę pod cienie. Jak dla mnie za dużo zamieszania. Lubię PP, ale moja powieka bardzo szybko się do nich przyzwyczaja i zaczynają się rolować i schodzić ze skóry. O wiele lepsze pod tym względem są Paint (w tubkach) o wiele lepiej utrzymują się na powiekach.

    ReplyDelete
    Replies
    1. to moze nawet i ja wspominalam :) ja generalnie dalabym sobie z paintpotami spokoj ale na nich tak dobrze i fajnie sie trzymaja pigmenty.... :) więc sama rozumiesz ;) na zwyklej bazie pod cienie pigmenty, duochromy i foliowe tak sie nie trzymaja i nie wygladaja ;)

      Delete
  2. Nie miałam PP, miałam i mam Color Tatoo Maybelline, które u większości są super trwałe, u mnie jednak się nie trzymają. Mam taka sama powiekę jak Ty, rzadko używam cieni, bo szybko znikają ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. pod CT od Maybelline tez musze baze dawac :) ale CT uzywam jak paintpotow, tez sie na nim swietnie trzymaja pigmenty :)

      Delete
  3. ja w ogóle odchodzę od cieni w kremie. wolę prasowane; po kremowe prawie nie sięgam

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja tylko pod pigmenty, duochromy i cienie foliowe ;)

      Delete
  4. U mnie Paintpoty sprawdzają się świetnie, szczególnie Painterly jako baza pod cienie. Stormy Pink masz już przeterminowany także pewnie też dlatego nie działa tak dobrze.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Paint Poty od samego poczatku nie spraedzaja sie jako bazy pod cienie :) musze pod nie nakladac baze :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...