Monday, 8 May 2017

Mac : Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!

Rozświetlacze Mac z serii Extra Dimension Skinfinish należą do jednych z moich ulubionych, dlatego byłam bardzo podekscytowana wiadomością, że z serii Extra Dimension pojawią się róże do policzkow. Dodatkowa wiadomość była taka, że seria wejdzie do sprzedaży stałej! Nie będzie to  limitowanka. Ponieważ mam w swojej kolekcji mnóstwo róży do policzków, postanowiłam kupić tylko jeden róż z serii Extra Dimension. Jednak kiedy przesyłka dotarła, postanowiłam zamówić jeszcze dwa. Odcień Faux Sure! jest z przesyłki numer dwa i to właśnie on najbardziej mnie zachwycił w kwietniu.
Mac, Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!
O co chodzi z serią Extra Dimension? Czym się różnią od zwykłych róży?
Mac, Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!
Przede wszystkim są to produkty dla osob lubiących róże błyszczące. Jeśli lubicie mat na policzkach, to zajrzyjcie na inna półkę z różami. Róże Extra Dimension są wielowymiarowe. To duochromy. Każdy z nich ma teoretycznie jakąś kolorystyczną bazę, ale to jak będzie wyglądał na policzku zależy od wielu czynników : światła, pędzla, pudru na który jest nałożony i oczywiście od odcienia skóry. 
Mac, Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!
Faux Sure! to odcień mauve - róż, brąz, fiolet, złoto, śliwka w jednym. Mieni się przepieknie, z każdej strony inaczej. 
Mac, Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!
Właściwości różu są wyśmienite. Ma lekko wilgotną konsystencję. Nie osypuje się podczas aplikacji. Pigmentacja jest rewelacyjna, ale ciężko sobie nim zrobić krzywdę. Efekt na skórze można budować. Róż rozciera się na skórze cudownie. Mi najbardziej odpowiada aplikacja lekko zbitym pędzlem. 
Mac, Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!
Róż na policzkach nie jest błyszczący. On lśni. On daje blask. Coś pieknego. Jest bardzo drobno zmielony i daje cudowną taflę koloru. Oczywiście przy takim efekcie można sobie aplikację rozswietlacza już darować . Wydajność jest wyśmienita. Mimo ciągłego używania nie widać właściwie żadnego ubytku. 
Mac, Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!
Przyznam szczerze, że ten efekt wielowymiarowosci ciężko jest uchwycić na zdjeciach. Ale może się dopatrzycie?
Mac, Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!
Faux Sure! bardzo ładnie obecnie dogaduje się z moim obecnie ciepłym odcieniem skóry i podejrzewam, że latem na przybrązowionej słońcem skórze będzie wyglądał jeszcze ciekawiej. 
Mac, Extra Dimension Blush ♥ Faux Sure!
Moje makijaże zazwyczaj są proste i nudziakowe. Również na ustach. Dlatego taki róż na policzkach bardzo urozmaica mój makijaż i widać, że na twarzy coś się dzieje. Jestem w tym różu i efekcie zakochana.

Jak się Wam podoba? Lubicie eksperymentować na policzkach czy stawiacie na tradycyjne róże albo maty?

10 comments:

  1. świetne są te róże, ciągle przeglądam słocze i zastanawiam się ktory odcień wybrać:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja najchętniej chciałabym je wszystkie :)

      Delete
  2. Nie przepadam za różami matowymi . Właśnie to blasku w nich szukam a jednymi z moich ulubionych jest Orgasm NARSa albo Warm Soul z MACa, Peachykeen też jest mega <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja maty czasami lubię :) ale generalnie połysk na policzku musi być albo z różu albo rozswietlacza :)

      Mac extra dimension blush jest zdecydowanie drobniej zmielony niż wspomniane przez Ciebie róże :)

      Delete
  3. Replies
    1. też tak sądzę! mam mnostwo róży ale nic podobnego :)

      Delete
  4. cóż, tym razem odcień nie podoba mi się w ogóle... zresztą unikam różów wpadających w rudość jak ognia, bo tragiczie w nich wyglądam :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. i to jest fajne że każda z nas jest inna :)

      Delete
  5. o kurczę odcień daje czadu :D myślę, że dla mnie bladej byłby za mocny, ale na opalonej skórze super :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. asortyment jest ciekawy, więc każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...