Tuesday, 18 July 2017

Anty Haul - produkty do makijażu, których nie kupię #1.

Od jakiegoś czasu zbierałam się za nowy typ postów na moim blogu pt Anty Haul - produkty do makijażu, których nie kupię. Chciałabym Was pokazać produkty, o których trąbia internety, ale z jakiś powodów te produkty do mnie w ogóle nie wołają i na pewno o nich na moim blogu nie poczytacie więcej i ich nie kupię. Zazwyczaj na blogach można zobaczyć wish listy, tymczasem ja chciałabym Wam pokazać zupełnie coś odwrotnego. Widziałam na youtubie już kilka filmików w tym temacie i przyznam szczerze, że jest to obecnie jeden z ulubionych typów filmików, które lubię i z przyjemnością ogladam. Uwielbiam nowości kosmetyczne, ale wydaje mi się, że marki już trochę przesadzaja i za dużo jest wszędzie wszystkiego. Jeśli jesteście ciekawe, którym produktom mówię "nie", to zapraszam Was do dalszej części posta. Dajcie też prosze znać w komentarzach, czy takie posty są w ogóle dla Was ciekawe. 

Oto pierwsza piątka produktów, których na pewno nie kupię! Zaczynamy! :)

Urban Decay Naked 4 Heat Palette
 
fotka pochodzi z oficjalnej strony UD.com
Ta paleta prezentuje się przepięknie. Cudne połączenie ciepłych kolorów o różnych wykończeniach. Niestety wszystkie moje 3 wczesniejsze wersje palet Naked się u mnie nie sprawdziły i na kolejną się nie skuszę. Wyjatek stanowią matowe Urban Decau Naked Basics, które uwielbiam. 

Kylie Cosmetics Holiday 2017 Collection
fotka pochodzi z oficjalnej strony Kylie Cosmetics
Przyznam szczerze, że kolekcja podoba mi się ogromnie i z chęcią przygarnelabym zestaw velvetowych pomadek i paletę cieni! Niestety po ostatnim niewypale z pomadkami kremowymi tej marki na nic więcej się nie skuszę. Szkoda zachodu i kasy za drogą przesyłkę do Anglii oraz cło. 

Kim Kardashian West zestaw do konturowania
fotka pochodzi z oficjalnej strony KKW
Zwyczajnie nie używam tego typu produktów. I chociaż mnie bardzo ciekawią to uważam, że sa stanowczo za drogie jak na tak małe produkty w sztyfcie do konturowania. 

Glam Shadows
fotka pochodzi z oficjalnej strony Glam Shop
Czyli słynne cienie od Hani. Szczerze kibicuję Hani i bardzo się cieszę, że poszerza swój i tak przepiękny asortyment cieni o nowe kolory i formuły. Niestety moja przesyłka do mnie nie dotarła odkąd zamówiłam swoje produkty w marcu. Przez błąd w adresie. Błąd mój. Wymieniłam kilkanascie maili z biurem obsługi klienta w tej sprawie i zostałam bez produktów, które zamówiłam i bez kasy. Zapłaciłam koszty wysyłki do UK, a przesyłki nawet sie nie da zlokalizowac. Moja wina, ja to rozumiem. Ale obsługa klienta nie wykazała chęci pomocy i wyjaśnienia sprawy. Ostatni mój email w tej sprawie został w ogóle zignorowany, a reklamacja na poczcie w sprawie zagubionej przesyłki jeszcze nie została złożona.

EDIT : Ostatecznie sklep wziął sprawy w swoje ręce. Złożył reklamację na poczcie, co miało się wiązać z trzy miesięcznym czekaniem na decyzję czy dostanę kasę spowrotem za zgubioną przesyłkę czy nie. Ale o to mi chodziło, żeby reklamacja została złożona. Sklep jednak dodatkowo wyszedł z super propozycją dla mnie i mogłam wszystko kupić ponownie z 50% zniżką! Przyznam szczerze, że zupełnie się tego nie spodziewałam, uważam, że to po prostu świetny gest ze stony samej Hani i sklepu, ponieważ to, że przesyłka do mnie nie trafiła wynika definitywnie z mojej winy. Niczego takiego nie oczekiwałam. Chciałam tylko złożonej reklamacji. Sklep również zamiast koresponować ze mną mailowo, zadzwonił do mnie, i to nie raz. Rozmawiałam z przemiła panią Olą z biura obsługi klienta. Moje ponowne zamówienie dotarło do mnie w ciągu kilku dni! Po czym pani Ola zadzwoniła do mnie z informacją, że moja zaginiona przesyłka jednak do nich wróciła.... :) a tak się narzeka na pocztę! Moja przesyłka błądziła po świecie 5 miesięcy, ale cała wróciła do nadawcy ;) Koniec końcem do mnie dotarły produkty z ponownego zamówienia, a moje pierwsze zamówienie ostatecznie wróciły do nadawcy. Zakończenie z happy endem, co oczywiście zmieniło mój stosunek do samego sklepu :)

Mac kolekcja Chromat
fotka pochodzi z oficjalnej strony Mac.com
Wystarczy spojrzeć na kolekcję, żeby od razy wiedzieć dlaczego ominę ją szerokim łukiem :) Nie ma tutaj produktu dla mnie!

Dajcie znać, czy planujecie kupno któregoś z wymienionych przeze mnie produktów :)

28 comments:

  1. Ha ha ha MACowa kolekcja wygląda strasznie :-P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie się podoba, zwłaszcza że idealnie nawiązuje do samego tematu. To, że akurat to zdjęcie reklamowe nie jest zbyt trafione, to już inna historia LOL

      Delete
    2. kolekcja w moje gusta sie nie wpisuje w ogole 😊

      Delete
  2. Lubię takie posty :D
    Mnie kuszą z tej listy cienie od Hani (i nie tylko) ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja Hani juz dziękuję. A szkoda. Bo mialaby wierna klientke. Jakby mi sie cienie spodobaly to na pewno domówiłabym o wiele więcej..

      Delete
  3. Błąd w adresie był po czyjej stronie? bo nie rozumiem JAK nie można zlokalizować, miałam już kilka pokręconych historii i za każdym razem zostały one doprowadzone do finału. Nie odpuściłabym tematu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. z mojej strony. wpisując adres wybrałam z rozwiniecia Wietnam zamiat Wielka Brytania i chociaż reszta adresu poprawna byla to wyslali mi do Wietnamu zamowienie. Ja mieszkam w Manchester a ze Manchester jest tez w Stanach, to Wietnam wysłał do Ameryki i tam w Manchester slad sie urwał. Nikt nic nie wie....

      Moja wina, wiem. Ale dziwię się, że osoba szykujaca przesyłkę nie skojarzyła, że Manchester i Wietnam to troche nie pasuje...

      No za bardzo nie wiem co moge jeszcze w tej sprawie zrobić 😊

      Najbardziej mnie zaskoczyla reakcja Obslugi. Jak napisalam ze nie dostalam przesylki i sledzenie przesylek wskazuje ze jest ona w Wietnamie, to w odpowiedzi dostalam oschla informacje ze jak przesylka do nich wroci i bede ja chciala do Uk to musze zaplacic ponownie za przesylke. To byla pierwsza odpowiedz. Dopiero w kolejnych mailach wyszlo ze byl blad w adrsie. Ale najpierw zanim sie dohodzenie rozpoczelo to zostalam poinformowana ze bede musiala zaplacic za ponowna wysylke. Tylko czego skoro zaplacilam za priorytet sledzony a przesylka i tak zaginela...

      Delete
    2. dla porownania dodam ze kiedys również z polskiego sklepu internetowego zamawiałam książki i wtedy zrobiłam blad w numerze domu. zaraz sie ktos odezwal i powiedzial ze na mojej ulicy takiego numeru domu nie ma, wiec czy numer domu jest zly czy nazwa ulicy. No ale to trzeba myśleć adresujac przesyłkę 😊 ja za to sie tez myslenia nauczyłam i sama sprawdzam teraz co wypisuje na zamowieniach po sto razy ☺

      Delete
    3. To faktycznie zmienia postać rzeczy, trudno też dziwić się aby to firma pilnowała danych do wysyłki. Bardziej mnie za to dziwi, że na poczcie to przeszło i tam NIKT nie zwrócił uwagi, bo jeżeli został wpisany Wietnam - to od razu jest uruchamiana deklaracja celna a przecież kod pocztowy się nie zgadza.
      Minus za brak dobrej woli w kwestii wyjaśnienia ze strony obsługi, która powinna odpowiednio zareagować nawet jeżeli błąd leżał po Twojej stronie, to nie upoważnia do olewania klienta.

      Zawiódł po prostu czynnik ludzki ;) bo można pilnować się z każdej strony, a mimo wszystko gdzieś tam po drodze coś się wydarzy niekoniecznie zależne od nas.

      Delete
    4. ja nie mam żalu do nich, ja wiem, że to mój błąd. Nie mam o to do nich pretensji. Mam jednak żal o pierwszą rakcję sklepu na błąd w adresie. Sprawa sie ciągnie od marca i dopiero dzisiaj dostałam informację, że złoża dzisiaj reklamację na poczcie.... To olewanie mnie zniechęciło po prostu.

      A swoją drogą polecony priorytet powinien wrocic do nadawcy jesli nie zostal dostarczony. Przeciez to nie jest darowa usluga, więc za co ja zaplacilam?

      no nic :) nie ma zamowienia, trudno. mam nauczkę :)

      Delete
    5. Ważne, że historia ma swój finał i to bardzo dobry - zwłaszcza, że stawia sklep w zupełnie innym świetle i widać działania Obsługi Klienta. Super!

      Delete
    6. dokladnie 😀 miałam sklep omijac a koniec końcem cienie Glam tak mi przypadły do gustu, ze bede teraz stałą klientka sklepu 😀

      Delete
  4. ja miałam podobną historię z angielskim internetowym H&M. pieniądze wzięli, a przesyłka, mimo wielu telefonów z mojej strony nigdy nie doszla, bo ponoć nie wysyłają paczek na adresy niedomowe... że co? kasy nie zwrócili i z całej sprawy pozostal mi ogromny niesmak....

    a Heat Palette też raczej nie kupię (przynajmniej na razie, na przyszłość - nie wykluczam), choc wygląda cudnie, ale chętnie bym te cienie pomacała :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja z HM czesto dostaje cudze przesylki. czasami nawet z innej czesci dzielnicy. Wrzucaja przez otwor na listy kurierzy Hermesa a ja pozniej latam i szukam właścicieli zamowienia po adresie na przesylce... Hermes kiedyś mi zgubił zamowienie z Debenhams. Oddali natychmiast kasę bez wlasciwie pytan.

      Delete
  5. No ja na pewno nie planowałam żadnego z nich ;) A co do sklepu Glam Shop, to szkoda że tak się zachowali. Nie robiłam jeszcze u nich zakupów, ale w innych sklepach nie było problemu z ponownym wysłaniem paczki. Szkoda, że taka przykrość Ciebie spotkała.

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiesz, tak jak wspomniaam wyej, ja źle wybrałam kraj wysyłki. Ale przykro mi, że nikt tego nie wyłapał szykując przesyłke...

      Delete
  6. Replies
    1. ja również żałuję bo bardzo chcialam miec to trzecie wydanie palety...

      Delete
  7. Czekam właśnie aż paleta UD się u mnie pojawi, ja odwrotnie : uwielbiam większość ich palet <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja uwiepbiam te z serii Naked Basic ☺

      Delete
  8. Szkoda, że nie wypaliła przesyłka z cieniami.
    Jeśli chodzi o temat wpisu to mnie zupełnie nie kręcą drogie produkty. Byłoby mi szkoda ryzykowania pieniędzy zwłaszcza wtedy, kiedy nie znałabym ich działania.

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem ☺ mnie niestety kusza produkty dostępne niestacjonarnie 🌝 ostatnio z drogerii trafilo mi się kilka niewypalow i troche się zniechecilam 😐

      Delete
  9. Ja też nic z tego nie kupię, a z tym sklepem to porażka :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzisiaj mieli zlozyc reklamacje na poczcie. ale podejrzewam, ze nic z tego nie bedzie. no nic. mam nauczke by sprawdzac adres 😀

      Delete
  10. Ale kiepska sytuacja z tym sklepem... Manchester w Wietnamie... Jak dla mnie te rzeczy z Glam shopu mają jeden plus czyli cenę, ale ja na pewno się nie skuszę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. no sprawa jeszcze nie zakończona, zobaczymy jak sie to potoczy. Na pewno dam znac ☺

      Delete
  11. Ładna ta paleta z UD ale tylko tyle ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ladna ladna 😀 ale jak sie zachowuje jak wczesniejsze palety z tej serii to jest nie dla mnie 😀

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...