Thursday, 11 January 2018

Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu.

Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Zapraszam Was dzisiaj na post z moimi ulubionymi kosmetykami do makijażu minionego roku. W 2017 roku w moje ręce wpadło bardzo dużo kosmetyków kolorowych ale większość nie została ze mną na dłużej i poszła dalej w świat. Wybierając swoich ulubieńców 2017 roku zauważyłam, że większość z kosmetyków pojawiła się w ulubieńcach roku 2016! To musi świadczyć jedynie o tym, jak bardzo te kosmetyki lubię :) Dodam jeszcze na wstępie, że wszystkie 4 kosmetyki z moich ulubieńców grudnia powinny tutaj również się znaleźć, ale odkryłam je dopiero w grudniu, więc nie do końca mi pasują na ulubieńców całego roku :)
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Zaczynając od podkładów to Revlonowy Colorstay pozostaje nadal w czołówce. Bardzo lubię obie wersje, do cery tłustej i mieszanej oraz suchej i normalnej. Używam ich na zmianę w zależności od potrzeb skóry. Dodatkowo w minionym roku bardzo polubiłam się z podkładem Catrice HD Liquid Coverage oraz The Ordinary w wersji kryjącej, ale w rozświetlającym kolorze zdrobinkami  :)
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Z korektorem Maybelline się chyba nigdy nie rozstanę. Mój absolutny ulubieniec od wielu miesięcy.  Również hit roku 2016. Na przetestowanie czeka teraz odcień Neutralizer oraz Brightener Dodatkowo dosyć niedawno odkryłam korektor pod oczy Becca i jestem nim totalnie zafascynowana. 
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Pudry. W tej kategorii koniecznie musi się znaleźć puder bananowy od Wibo oraz ponownie Meteoryty Guerlain. Bananowy puder jest genialny, zarówno pod oczy jak i utrwalania podkładu. Może nie matuje jakoś specjalnie, ale bardzo podoba mi się miękki efekt jaki daje na skórze. Meteoryty natomiast to mój ulubiony rozświetlający puder w kuleczkach. Trafił on również do moich ulubieńców w roku 2016. Uwielbiam ten puder i rozumiem jego fenomen, aczkolwiek jak uda mi się w końcu zużyć te kuleczki, więcej go nie kupię :) Przy pudrach chciałabym również wspomnieć o Secret Brightening Powder marki Laura Mercier, który jest pudrem rozświetlającym ale typowo pod oczy. Najlepszy produkt na świecie do utrwalania korektora i wygładzenia okolicy pod oczami, gdzie pojawiły się zmarchy...Ten produkt również się pojawił w ulubieńcach roku 2016, ale obecnie mam go już drugie opakowanie. 
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Rozświetlacze również z zeszłego roku. Becca w odcieniu Champagne Pop oraz Mac Extra Dimension w odcieniu Beaming Blush to moje hity chyba na zawsze. Dodatkowo w tym roku chciałabym wspomnieć o rozświetlaczu Dandelion Twinkle marki Benefit, który na skórze wygląda cudownie.
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
W kategorii róży do policzków to koniecznie musi się znaleźć w moich ulubieńcach róż Faux Sure! z serii Exra Dimension marki Mac. Uwielbiam go za kolor i cudowne wykończenie na skórze. W ulubieńcach pozostaje również róż Benefit w odcieniu Rockateur, ulubieniec roku 2016. Ponieważ w roku 2017 w każdym makijażu sięgałam po rozśwetlacz, to starałam się aplikować na poliki matowe róże. Były to zazwyczaj dwa róże Clinique z serii Blush Pop. Nie mogłoby też tutaj zabraknąć różu typu Rose Gold, a moim ulubionym był akurat Macowy puder w odcieniu Sweet Vision z limitowanej zeszłorocznej kolekcji świątecznej Nutcracker Sweet. 
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Jeśli chodzi o brwi, to przetestowałam różne produkty - pomadki, kredki, tusze, cienie, pisaki. Jednak pomada Inglot to mój absolutny hit, dlatego w 2017 roku ponownie trafia do ulubieńców. Dodatkowo bardzo polubiłam się z tuszem Gimme Brow marki Benefit. Najlepszy, najlepszy tusz do brwi jaki miałam, i chociaż mam jedynie wersję mini, to absolutnie ten produkt uwielbiam i na pewno kupię pełnowymiarowe opakowanie.
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Cienie do powiek to temat rzeka, ponieważ w roku 2017 przewinęło się przez moje ręce mnóstwo, mnóstwo palet cieni. Większość z nich okazała się rewelacyjna i nie potrafiłabym wskazać jednego jedynego ulubieńca. Ulubione są jednak zdecydowanie palety cieni Zoeva oraz Glam Boxy. Świetna jakość i kompozycje palet.  Są to moja najlepsze palety cieni do codziennych makijaży. 
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Pomadki. Niezmiennie w tym temacie ulubieńcami pozostają pomadki Mac. W różnych kolorach i wykończeniu, nie mam tutaj swoich ulubieńców. Na zdjęciu akurat są kolory, po które sięgam ostatnio najczęściej " Faux, Alessandra, MMMMMM, Baby`s All Right oraz Brave. No i pomadki Smashbox. Rewelacja. Mam tylko trzy, ale uwielbiam! Dwie kremowe : Primrose i Audition, oraz matowa Mauve
Ulubieńcy roku 2017 : kosmetyki do makijażu
Na sam koniec chciałabym wspomnieć o ulubionych paletach do makijażu. Obowiązkowo tutaj musi się pojawić paleta Becca Chrissy Tiegen, Zoeva z serii The Basic Moments oraz Too Faced Sweet Peach Glow Palette. Moje cukiereczki :) 

To wszystko jeśli chodzi o moih makijażowych ulubieńców. Tak jak wspomniałam na początku posta, część ulubieńców pojawiła się już w ulubieńcach roku 2016. Ale to nadal moi absolutni ulubieńcy, więc musiałam o nich wspomnieć :)

Dajcie proszę znać w komentarzach, czy znacie moich ulubieńców i czy któryś kosmetyk Was zaciekawił :) Dla porównania, tutaj możecie zerknąć na moich ulubieńców 2016 i 2015 roku :)

12 comments:

  1. Widzę sporo dobrych znajomych! :) Bardzo mi chodzi po głowie podkład The Ordinary, ale na razie jeszcze go nie ściągałam od Was, a w Polsce wciąż jest niedostępny :(. Revlonka w wersji z pompką nie używałam, ale w dawnych czasach to był mój absolutny numer jeden jeśli chodzi o kryjące podkłady. Catrice jest super, tylko ubolewam nad tym, że odcień 010 nie ma choć odrobiny żółtych tonów. Korektor Maybelline u mnie w tym roku też w ulubieńcach, po puder bananowy Wibo często sięgałam w 2017, ale jeszcze nie mam do końca wyrobionej opinii, na pewno jest dobry, ale chyba nie wow-dobry ;). Rockateur kocham za to, że załatwia naraz delikatny rumieniec i delikatne rozświetlenie. W leniwym, codziennym makijażu to bardzo ważne! :D. Nie wiem, jak u Was, ale u nas sprzedaż Gimme Brow jest wstrzymana i już mi się ciśnienie podnosi, bo moja ostatnia sztuka powoli kończy żywot, a wznowienia brak :/. I oczywiście piona za MAC-owe pomadki :). Też je kocham najbardziej na świecie i w 2017 zabrałam się za zużywanie po kolei, bo niektóre są już naprawdę wiekowe i najwyższy czas zamienić je w akcji Back2MAC ;). W każdym razie Faux i Brave to moje dwa pewniaki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie niektore Macowe pomadki tez wiekowe i staram sie je zużyć :) szkoda by sie zmarnowaly!

      ciekawe czy gimme brow u mnie jest dostepne bez problemów bo ja musze je koniecznie kupic w pełnowymiarowce!

      bananowy puder dla mnie super ale w ogole sie nie polubił am z ryzowym...

      a podklady The Ordinary dopiero za drugim razem trafilam z kolorem ale juz widze ze zima i tak nie beda pasowac, chyba ze sie bede samoopalac...

      Delete
  2. Sweet Vision jest takim pieknym cudem i jesli chodzi o jakość, kolor jak i opakowanie. Można mieć zwykły dzienny maikjaż a potem dodać ten róż i jest bomba :)

    ReplyDelete
  3. Podkład The Ordinary nadal mam na liście do testów, ale nadal zastanawiam się nad kolorystyką, ponieważ nie lubię dobierać odcienia "na oko".

    ReplyDelete
    Replies
    1. ano właśnie chyba kazdy ma ten problem. ja dopiero za drugim razem trafiłam z kolorem. teraz chcialabym jeszcze wyprobowac ten podklad w wersji serum :)

      Delete
  4. Sama miałam możliwość wypróbować podkład Revlonu, ale tylko raz. Zrobił mi straszną maskę na twarzy i nie najlepiej się z nim czułam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. a mialas wersje z pompka czy bez? u mnie wersja bez pompki szpachlowala twarz a ta z pompka jest lzejsza i przyjemniejsza :)

      Delete
  5. tak, cienie Zoevy są super <3 cieni Hani na razie nie znam :)

    a moim korektorowym ulubieńcem bezsprzecznie został NARS. lepiej kryje od Maybelline i ładniej rozświetla :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. olecam wypróbować :) maty afaneale blyszczace wymitaja i maataie niespotykane odcienie! :)

      Narsa jeszcze nie miałam wiec nie mam porownania :) jakas wersja mini by mi sie przydala :)

      Delete
  6. Mam jedną pomadkę Mac i nawet ją lubię. :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...