Saturday, 1 August 2015

Garnier : Pure Active, Anti - Imperfections BB Cream.

Z kremami BB Garnier mam różne doświadczenia. Kiedyś moim ulubieńcem była wersja do cery mieszanej i tłustej, ale za to zupełnie nie polubiłam się z Garnier : BB Cream + Blur, Miracle Skin Perfector with Correcting Primer, który miałam nadzieję uzywać latem. Tak się jednak na stało, ponieważ produkt nie sprawdza się w ogóle. 
Bardzo lubię z serii Pure Active żel do demakijażu, dlatego kiedy zobaczyłam w drogerii nowość z tej serii, Anti - Imperfections BB Cream, w dodatku w promocyjnej niższej cenie, postanowiłam go wypróbować. Wybrałam odcień Medium.
Garnier Pure Active, Anti - Imperfections BB Cream
Producent deklaruje, że produkt zawiera w składzie 2% kwas salicylowy i mieszanine mineralnych pigmentów, co ma wpłynąć na redukcją niedoskonałości na skórze i sprawić, że będzie ona gładsza. Krem ma bardzo lekką, nietłustą formułę, która się szybko wchłania i stapia ze skórą. Dodatkowo ma matowić cerę, wyrównywać jej koloryt i jednocześnie nawilżać. Nie jest również komadogenny.  Krem jest przeznaczony dla młodej cery z niedoskonałościami. Zawiera spf 15.

Moja cera wprawdzie już do najmłodszych nie należy, ale od zawsze walczę z niedoskonałościami, które się nasilają przed miesiączka, w stresie, podczas wyjazdów. Zaciekawił mnie ten produkt, opis brzmi całkiem nieżle, więc postanowiłam dać mu szansę w okresie letnim, kiedy nie lubię stosować na codzień ciężkich kryjących podkładów. Wolę coś lżejszego, a w razie awarii, wspomóc się korektorem.

Produkt zamknięty jest w tradycyjnej tubce z zatrzaskiem. Zaskoczył mnie zapach, ponieważ krem pachnie bardzo świeżo. Jakby ogórkami i melonem, arbuzem. Bardzo przyjemnie. Mój kolor Medium, okazał się dość ciemny, ale w sam raz, kiedy moja buzia zmieniła kolor z zimowego na letni, i lekko się opaliła. Zimą Medium będzie stanowczo nie dla mnie. Krem ma dość treściwą konsystencję, a jednocześnie lekką, w ogóle nie wyczuwalną na skórze. Bardzo przyjemnie się na twarzy rozprowadza pędzlem, natychmiast wyrównując koloryt cery i ładne się ze skórą stapia. Krem daje całkiem niezłe krycie i nie muszę dodatkowo używać korektora. Wykończenie na skórze nie jest matowe, dlatego muszę oczywiście na twarzy utrwalić go pudrem. Efekt na skórze jest ładny i naturalny. Niestety po godzinie czar pryska i krem BB zaczyna ze skóry bardzo nieładnie schodzić. Waży się, wchodzi w pory i wszelakie nierówności, nierówno się ściera (robią się na skórze prześwity), a moja cera strasznie, strasznie zaczyna się świecić. Wygląda to bardzo nieestetycznie!

Jestem kolejny raz rozczarowana kremem BB Garniera i obiecuję, że to był już ostatni, ostatni raz, kiedy się skusiłam!



 

12 comments:

  1. Szkoda, ze rozczarowanie:( niestety sporo złych opinii o nim czytałam:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja otej wersji właściwie nic nie znalazłam, ale inne wersje nie cieszą dobra opinią niestety

      Delete
  2. Moja twarz z żadnym BB Garniera się nie dogadała :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie już trzeci wyląduje w koszu, na więcej się nie skuszę, oj nie!

      Delete
  3. Ojejku szkoda, że się rozczarowałaś :( Ja ogólnie nie lubię tego typu kremów :(
    http://loveecosmetics.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja z Garniera już też nie :) szkoda, że tak późno

      Delete
  4. a fe!
    będę trzymać się z daleka

    ReplyDelete
    Replies
    1. nawet w jego stronę nie zerkaj!

      Delete
  5. A to slyszalam ze ten krem BB z Garnier szybko sie sciera :/ U mnie one odpadaja juz z powodu odcienia - nawet ich najjasniejszy jest dla mnie za ciemny :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. to przynajmniej sie nie skusiłaś i nie wywaliłaś pieniędzy w błoto :)

      Delete
  6. Ja wcale nie używam BB bo wiem że kolor się do mnie nie dopasuje. Już przestałam wierzyć w zapewnienia producentów

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja do Garniera się totalnie zniechęciłam :( nigdy więcej!

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...