Saturday, 17 October 2015

Bourjois : Air Mat Foundation ♥ 03 Light Beige.

Z podkładami Bourjois mam dobre doświadczenia. Bardzo je lubię, ponieważ bardzo dobrze moja cera z nimi współpracuje. Dlatego, kiedy przeczytałam informację o nowym podkładzie Bourjois Air Mat, pomyslałam, że to podkład idealny dla mnie i kupiłam go od razu, kiedy zobaczyłam w szafie Bourjois. Biorąc pod uwagę fakt, że podkłady Bourjois lubią zmieniać kolor po aplikacji na skórę, wybrałam tym razem odcień jaśniejszy niż wybrałabym normalnie - Light Beige, który, jak się okazało, jest okropnie na mojej skórze pomarańczowy!
Bourjois, Air Mat Foundation ♥ 03 Light Beige
Producent tak opsije swój produkt: "Podkład matujący Air Mat ma dawać na skórze niewidzialne matowe wykończenie, nieskazitelną cerę oraz utrzymywać się 24 godziny. Posiada filtr SPF 10. Z podkładem Air MAT niedoskonałości są niewidoczne, a cera wygląda pięknie. Cera jest przyjemnie matowa. Air MAT pozwala skórze oddychać i wygładza ją. Nie zatyka porów.
Niewidoczny, ale zmienia wszystko! Podkład Air MAT to innowacyjny produkt Bourjois, który idealnie wygładza niedoskonałości i wyrównuje koloryt cery, a przy tym pozwala oddychać skórze. Fluid jest niewidoczny, nie czuć go na skórze, a utrzymuje się do 24 godzin. Jego formuła wzbogacona jest w matujące pudry, zawierające cynk i krzem, dzięki czemu Air MAT pozostawia matową cerę bez efektu maski. Kobiety go kochają!"

Podkład zamknięty jest w poręcznej spłaszczonej tubce zakończonej wąskim dziubkiem. Konsystencja podkładu jest dość zbita, nie lejąca, a jednocześnie bez problemu wyślizguje się przez wąski dziubek. Podkład trzeba na twarzy natychmiast rozprowadzić równomiernie, ponieważ bardzo szybko zastyga. Daje na mojej tłustej cerze pudrowo silikonowe wykończenie. Generalnie po rozprowadzeniu Air Mat skóra jest od razu matowa, ale lubię ją przypudrować pudrem Mac Mineralize Skin Finish Natural, pudrem wypiekanym MUA lub perełkami Avon, które nie są pudrami matującymi, ale potrafią zneutralizować choć trochę te pomarańczowe tony podkładu.
Bourjois, Air Mat Foundation ♥ 03 Light Beige
Niestety podkład mnie totalnie rozczarował. Mimo, że aplikuję podkład dość oszczednie i dokładam go na skórę po troszku, na bieżąco, gdyż jak już wspomniałam, podkład szybko zastyga i ciężko go rozproadzić na skórze, to bardzo on na mojej skórze smuży. Próbowałam go aplikować na różne kremy, róznymi pędzlami, palcami oraz gąbeczką i zawsze to samo. Podkład w ogóle się z moją cerą nie stapia. Zostaje na niej, jak dodatkowa warstwa. Dodatkowo bardzo szybko zbiera się we wszelkch załamaniach skóry, bliznach, zmarszczkach. Wchodzi w pory i je bardzo podkreśla. Nie ma mowy o ładnym wygładzeniu niedoskonałości i wyrównaniu kolorytu skóry. Krycie jest naprawdę kiepskie, nawet jeśli próbuję je zbudować dokładając wiecej podkładu w konkretne miejsce. Podkład również przesusza mi skórę na czole, powodując, że zaczyna się łuszczyć i stają się widoczne odstające skórki. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że podkład się nieładnie na twarzy waży i tworzy plamy oraz prześwity.

Lipa moi drodzy. Dyszkę zapłaciłam za niego (£9.99), za tubkę 30ml. Spodziewałam się czegoś fajniejszego, a podkład do mojej tłustej cery się zupełnie nie nadaje. Moja cera jest zbyt niedoskonała, by sobie z nią poradził.

26 comments:

  1. wlasnie slyszalam ze nie jest zbyt fajny;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. mój pewnie wyląduje w koszu na śmieci, nie wiem co z nim zrobić bo mieszając z innymi podkładami też się nie da uzyskać nic fajnego na twarzy.

      Delete
  2. Ja rzadko kupuje podkłady bo nigdy nie mogę trafić na nic fajnego:/ dlatego mam tylko jak jakiś dostanę. Tego będę unikać :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. fajnie, że dostajesz :) ja muszę kupować sama, ale zazwyczaj trafiam na nic fajnego :(

      Delete
    2. Ja sobie sama nie umiem dobrać:( chyba tylko ze 2x w życiu byłam zadowolona z podkładu i raz z kremu CC, który był miniaturką:D Poza tym nie kupuję też w dużej mierze dlatego, że wolę pudry. Jakoś tak łatwiej i szybciej można nałożyć dlatego najchętniej stosuję sam puder:)

      Delete
    3. zatem zazdroszczę Ci, że mozesz sie obyć bez podkładów :) baaaaardzo!
      u mnie całkiem ok się potrafi zachować Mac studio fix powder + foundation :) jest niezle kryjący jak na puder i często zdarza mi się go używać solo :)

      Delete
    4. A ten z Maca miałam:) całkiem fajny tylko musiałam uważać żeby za dużo nie nałożyć bo wtedy był widoczny. W Macu jest fajne to, że mamy szeroki wybór odcieni i coś tam można dobrać. A wiele marek ma jakieś dziwne odcienie, na ręce wydają się ok, a na twarzy pózniej jakieś sino-różowe podczas gdy ja żółtek:D Tak np miałam z tymi od Lirene

      Delete
    5. właśnie dlatego lubie podkłady i pudry MAc :) jeszcze nie miałam okazji wypróbować żadnego korektora, ale mam nadzieję, że to wkrótce nastąpi!
      u mnie podkłady Rimmel wychodzą na twarzy bardzo pomaranczowo

      Delete
    6. Też bym chciała wypróbować któryś ze słynnych korektorów;) Co do Rimmela to chyba musi być kwestia naturalnej tonacji skóry. Ja miałam Wake Me up i okazał się dla mnie za różowy, wyglądał na twarzy właśnie tak sino-różowo, niezdrowo. Podczas gdy widziałam recenzję tego samego odcienia u jakiejś dziewczyny i ona pisała, że u niej wpada w pomarańcz:D

      Delete
    7. masz rację :) ja miałam da Wake Me up (zima, lato - dwa rózne odcienie) i niestety oba pomaranczowe na mnie były, ze hej :) musiałam je neutralizować pudrami

      Delete
  3. widzę, że mogę go sobie odpuścić :/ szkoda, szkoda

    ReplyDelete
    Replies
    1. według mnie możesz, nie polecam :(

      Delete
  4. Jeszcze go nie widziałam tutaj? Przynajmniej wiem żeby nawet nie patrzeć w jego stronę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. już jest od kilku tygodni. Może Ci się nie rzuciła w oczy po prostu :) u mnie ten podkład to koszmarek, ale jak masz ładną cerę to powinien się sprawdzić :)

      Delete
  5. On nie jest zły ale kiedyś malowałem nim skórę z skórkami i nie wypadł dobrze

    ReplyDelete
    Replies
    1. wydaje mi się, że trzeba mieć idealnie gładką cerę do tego podkładu. Mojej do tego daleko i niestety ten podkład podkresla absolutnie wszystko co chciałabym ukryć. No i nieładny odcień też robi swoje.

      Delete
  6. A ja slyszalam o nim tak wiele dobregoo..

    ReplyDelete
    Replies
    1. na mojej cerze się zupełnie nie sprawdza niestety... Szkoda, ponieważ liczyłam, że to będzie "coś"!

      Delete
  7. no wlasnie same neatywne czytam o nim:)

    ReplyDelete
  8. Nie miałam, ciekawa jestem jak wygląda na skórze twarzy::)

    ReplyDelete
    Replies
    1. brzydko ;) na mojej brzydko . Wchodzi i zbiera sie w każdej nierówności skóry - pory blizny zmarszczki

      Delete
  9. Gdy zobaczyłam ten podkład pierwszy raz byłam przekonana, że będzie mój. Czytam jednak o nim kolejną negatywną opinię i utwierdzam się w przekonaniu, że chyba jednak nie warto.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja zanim zobaczyłam ten podkład w sklepie, czytałam jedną pozytywną recenzję na jego temat, dlatego się skusiłam.

      Delete
  10. U mnie wszystkie podkłady i korektory Bourjois utleniają się na mega pomarańczowo... Nie wiem, jaka jest tego przyczyna, ale nawet Healthy Mix 51 wygląda na mnie dość marchewkowo :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja byłam zadowolona z odcienia kremu Cc od Bourjois. Ale on miał w nazwie Rose i nie byl różowy, ale taki neutraly i nie robił sie pomarańczowy na skórze :) musze do niego wrócić zima znowu :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...