Friday, 5 February 2016

Mac : Studio Fix Fluid.

Bohater dziesiejszego posta to podkład Mac Studio Fix Fluid, który był chyba największym moim roczarowaniem minionego roku. Nie poddaję się wprawdzie i nadal próbuję znaleźć na niego sposób, ponieważ szkoda mi go wyrzucić.
Mac Studio Fix Fluid
Moim absolutnym ulubieńcem podkładowym jest Macowy Pro Longwear Foundation w odcieniu NW18. Niestety Studio Fix Fluid nie dorasta mu do pięt. 
Mac Studio Fix Fluid
Opis producenta brzmi:
"Nowoczesny podkład, który łączy naturalne matowe wykończenie i średnie krycie z szerokim spektrum ochrony przed promieniami słonecznymi UVA/UVB SPF 15. Łatwa aplikacja, równomierne łączenie i rozcieranie. Wygodny i długotrwały, pomaga zminimalizować widoczność porów i niedoskonałości, nadając skórze gładszy, bardziej nieskazitelny wygląd i wykończenie."
Mac Studio Fix Fluid
Z opisu wynika, że jest to podkład dla mnie idealny!

Do wybory mamy mnóstwo odcieni o ciepłych i chłodnych tonach, a ja zdecydowałam się na odcień NW20, który i tak ma dość sporo ciepłych pomarańczowych tonów. 
Mac Studio Fix Fluid
Buteleczka zawiera 30ml podkładu. Niestety do buteleczki nie jest załączona pompka, więc ostatecznie kupiłam ją w Macu osobno za kilka funtów. Liczyłam na to, że podkład się sprawdzi i pompka się przyda w przyszłości do kolejnych podkładów. Zapach podkładu jest typowy dla podkładów Mac, dość ostry, jakby alkoholowy.  Konsystencja podkładu jest średnio gęsta, ale nie lejąca się. Nie stanowi problemu przy aplikacji, można podkład na spokojnie na twarzy rozprowadzić. Krycie określiłabym jako średnie, co mi odpowiada, ponieważ nie lubię mocno kryjących podkładów. Wolę lżejszy efekt i wspomóc się korektorem. Niestety podkład zupełnie nie stapia się z moją skórą. Pozostaje tak jakby na niej, jest widoczny z bliska i daleka. Najbardziej denerwuje mnie to, że gdy dotknę twarzy, to w tym miejscu on od razu się od skóry odczepia, i pozostaje mi pusta plama.  Ten podkład nie trzyma się mojej skóry w ogóle. Na początku myślałam, że może mam żle dobrany odcień podkładu, ale przyniosłam do domu próbki dwóch innych odcieni, i efekt był ten sam. Maska, nie trzymająca się twarzy maska.

Próbowałam róznych metod aplikacji : palcami, gąbeczką pędzlem, stęplować, łaczyć z innymi podkładami, nakładać na różne kremy, przypudrowywać różnymi pudrami. Probowałam też pudrować najpierw twarz i na nią nakładać podkład. Najlepiej, co wcale nie znaczy, że dobrze, podkład wygląda wymieszany z jakimś podkładem zastygającym (np L`Oreal Inffalible Matte Foundation), wstęplowany w skórę i utrwalony pudrem matującym (np Mac Prep + Prime Transparent Finishing Powder / Pressed). Efekt jest wtedy do przejścia, wszystko jest na twarzy w miare scalone i nie odcina się. Całość jednak bardzo nieładnie z twarzy schodzi, zbierając się w nierownościach skóry (zmarszczki, pory, niedoskonałości) i wygląda to bardzo nieładnie a skóra na zmęczoną. Jak na podkład za ponad 100zł to trochę za dużo kombinowania, a efekt i tak jest daleki od ideału. Mam tańsze drogeryjne podkłady, które bez kombinowania dają ładniejszy efekt na mojej skórze.

Na pewno zużyję ten podkład do końca, ale nie planuję kupić ponownie.  Znacie ten podkład?
 

42 comments:

  1. nie mialam jeszcze ich podkladow :) moze kiedys sie na cos skusze:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. moim numer jeden jest podkład Pro Longwear od Mac. Jest absolutnie fantastyczny dla mojej cery i znalazłam swój idealny odcień! :)
      liczyłam, że Studio Fix się sprawdzi również, ale niestety. Innych podkładów Mac jeszcze nie znam oprócz tych dwóch.

      Delete
  2. Nie miałam nic z MAC, ale kolor jest ładny ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. cóż, znam lepsze drogeryjne podkłady niż ten :)ale za to Pro Longwear jest warty każdej złotówki :)

      Delete
  3. Miałam kiedyś próbkę i nie zrobił na mnie większego wrażenia. Generalnie kuszą mnie ich produkty, ale są tak drogie, że ciężko mi wydać tyle kasy na jeden kosmetyk ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem :)
      Mac jednak nie jest tak drogi jak np Chenal czy Dior, także cos pomiędzy markami drogeryjnymi a wysokopółkowymi :)

      Delete
  4. brzmi jak koszmar...

    u mnie podkład 123 perfect z bourjois się podobnie zachowywał...

    ReplyDelete
    Replies
    1. a widzisz, u mnie 123 pefect się zachowywał dobrze :) więc może Studio Fix byłby dla Ciebie ok :) podesłalabym Ci próbkę, ale niestety mój odcień będzie dla Ciebie nieodpowiedni :) ale jakbyś chciała to nie ma problemu.

      Delete
    2. nie lubię testować zbyt ciemnych podkładów, bo jestem z góry od razu uprzedzona ;) tak że dzięki za propozycję, ale tym razem nie skorzystam :)

      Delete
  5. Znam i bardzo lubię. Niestety mój problem polega na tym, że kolorystycznie nie mogę się wstrzelić. NC są dla mnie za żółte, NW oksydują na wstrętny róż, jedynie nowe kolory C z założenia najbardziej neutralne są prawie idealne. Prawie, bo są to odcienie opalone, więc na lato jak znalazł :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a zobacz, mój jest niby NW a źółty! tez w sumie nie jest idealny, miałam spory problem by znależć najbardziej odpowiedni. Nawet nie wiedziałam, że są teraz nowe kolory :)
      ja pozostanę jednak przy pro longwear - uwielbiam go! i to jest jeden jedyny podklad z idelanym odcieniem :)

      Delete
  6. Mam i nie przepadam, ale z zupełnie innych powodów. Po pierwsze problemy z dobraniem koloru (w teoretycznie idealnym kolorystycznie NW10 wyglądam jak duch a NW13 koszmarnie oksyduje, czego NW10 niestety nie robi) oraz to, że przesusza cerę a potem bardzo dokładnie podkreśla wszystko, co przesuszył plus słabo współpracuje z niektórymi korektorami (potrafi się zważyć w miejscach, gdzie spotyka korektor).
    Natomiast u mnie problemów z trwałością nie ma żadnych. Ostatnio nosiłam go przez 16 godzin i wyglądał wciąż naprawdę dobrze. Z Twojego opisu wygląda to na zupełnie inny produkt, bo u mnie żadne tarcie twarzy go nie rusza. Ja nakładam cienkimi warstwami dokładając gdzie trzeba gąbeczką na zieloną bazę z MUFE i przypudrowuję strefę T pudrem ryżowym a resztę twarzy meteorytami i trzyma się twardo aż do zmycia ;) Zużyłam już ok. 20 ml. Testowałam też na twarzy pół na pół z najjaśniejszym Revlon ColorStay (tym dla skóry suchej/mieszanej) i po całym dniu nie widziałam różnicy, więc po co przepłacać? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. z tego co widzę to trochę osob narzeka na odcienie tego podkladu. Niby tyle do wyboru a ciezko dobrac.
      widać mamy zupełnie inny rodzaj cery ;) no nie dogaduje się moja cera z tym podkladem nic a nic. trudno. ;) moj tez już jest w polowie zuzyty, pobuje nim kombinowac, ale tak jak napisalam, podklad za ponad 100zl powinien sie sprawdzac po prostu, bez kombinowania ;)

      Delete
  7. Mamy podobne przemyślenia na temat tego podkładu. Wiele dziewczyn uważa, że Studio Fix bardzo mocno kryje. Nie jest to prawda, on jest po prostu widoczny na skórze, a krycie ma średnie (dla porównania Skin Balance z Pierre Rene ma mocne krycie, a kompletnie nie widać go na twarzy). Odkleja się, szybko się błyszczy, kompletnie nie stapia się ze skórą. Jedyny plus, że ładnie wychodzi na zdjęciach.

    U mnie prezentuje się trochę lepiej, gdy nałożę go pędzlem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiem, czytałam Twoja opinię i mialam wrażenie, że z "ust mi wyjęłaś" co napisałas :)
      wg mnie pro longwear ma mocniejsze krycie, ale moze to bierze się z tego, że studio fix sie z moja skora nie stapia, i przez to ma raczej krycie kiepskie.
      i to podkreslanie niedoskonalosci cery najbardziej mi przeszkadza.

      też go najczesciej nakładam pędzlem. ale też nie każdy się nadaje, bo podkład smuzy niesamowicie.

      Delete
  8. no to wielka szkoda. Na dodatek do tanich nie należy, więc jeszcze bardziej boli :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. no coż, z podkładami mam zawsze loterię :) albo podpasują albo bedą bublami :) obecnie mam w uzyciu 3 podkłady drogeryjne, dla mnie zupełnie nowe. Dwa są "całkiem całkiem", a trzeci "no nie wiem" :)

      Delete
  9. Szkoda, że trafiłaś na taki drogi bubel :C

    ReplyDelete
    Replies
    1. szkoda! mam z serii Studio Fix puder/podkład w kompakcie, i ten jest super!

      Delete
  10. Jak wiemy opis producenta nie zawsze idzie z prawdą... Ja próbowałam z różnych firm podkładów ale do Macowych nigdy mnie nie ciągnęło. Zawsze jak dziewczyny mi nakładały w Macu to nigdy mi nie pasował

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja chyba nigdy nie próbowałam nic droższego niż Mac. Właśnie moja cera taka jest, że boję się zaryzykować i wydać kilka dyszek funtów. Studio Fix jest generalnie lubianym podkładem i wiele dziewczyn go chwali, a u mnie nie sprawdza sie.
      Tak samo nowy podkład Bourjois Air Matt zbiera dobre opinie, a na mnie ten podkłam wygląda tragicznie i właściwości wykazuje zupełnie inne niż piszą dziewczyny (w sensie u mnie gorsze).

      Delete
  11. O kurcze, a jeszcze dwa tygodnie temu chciałam kupić go w ciemno i teraz wiem, że pewnie zrobiłabym największy błąd. Najgorsze jest to, że Panie w sklepie próbują mi wmówić, że nie mogą dawać próbek i nawet nie mam jak go przetestować :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie zniechęcaj się do kupna, tylko najlepiej gdybyś próbkę najpierw dostała. U Ciebie ten podkład może się zupełnie inaczej zachowywać niż na mnie. Moja cera jest naprawde kapryśna i nie sprawdza się na niej wiele lubianych w blogosferze podkładów.

      Delete
  12. Jeszcze go nie próbowałam i teraz mam wątpliwości czy chcę go kupić... Jednak podkład to podstawa i nie mam zamiaru inwestować w slaby produkt. Chyba wezmę próbkę i się przekonam ostatecznie czy to kosmetyk dla mnie ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. najlepiej będzie jak weźmiesz właśnie tą probkę i przetestujesz na własnej skórze. Może się okazać, że to dla Ciebie super podkład, niewiadomo :)

      Delete
  13. Kosmetyki Mac są dla mnie troszkę za drogie,ale wyobrażam sobie jaka byłabym zła gdybym dała stówę i była niezadowolona...fakt że można coś znaleźć lepszego do swojej cery za niższą cenę,ale czasem jest tak,że duża cena przyciąga i myślimy że dostaniemy coś super,a tu klops...

    ReplyDelete
    Replies
    1. dobrze powiedziane :)
      ja uwielbiam pomadki MAc i ich róże do policzków, po mału w miarę możliwości sprawdzam też resztę asortymentu :)

      Delete
  14. Oj, szkoda, że się nie sprawdził:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. No cóż ;) zdarzyły mi się jeszcze gorsze podkłady ;)

      Delete
  15. Przyznam, że zdziwiłaś mnie tą opinią,bo dużo moich koleżanek po fachu jest poleca :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. toprawda, bardzo duzo osób go poleca, dlatego się na niego skusiłam. Dlatego bardzo się zdziwiłam, ale on o mojej cery się zupełnie nie nadaje.

      Delete
  16. Ja miałam tylko próbki i nie przekonały mnie do zakupu. Mnie zresztą mało co z podkładów przekonuje :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeśli chodzi o podkłady, to moja cera jest bardzo wybredna. Tak jak mam zupełnie bezproblemowe usta i mogę na nie nałożyć cokolwiek, tak z cera już gorzej i wiekszość podkładów się totalnie nie sprawdza, wygląda na niej żle i zachowuje się inaczej niż u wiekoszości. Np wychwalany Bourjois Air Mat, u mnie on się zachowuje jak zupełnie inny produkt, w porównaniu z tym, co piszą dziewczyny o nim.

      Delete
  17. ciekawy, może kiedyś bedzie mnie stać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. polecam najpierw poprosić o próbkę :) u Ciebie pewnie się sprwdzi, ale po co ryzykować, tym bardziej, że do najtańszyh ten podkład nie należy.

      Delete
  18. Poza miniaturą pigmentu Vanilla i płynem do dezynfekcji pędzli nie mam kosmetyków tej marki w moich zasobach. Szykuję się na zakup jakiejś pomadki, ale na chwile obecną nie mogę się zebrać ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myślę że pomadka będzie dobrą inwestycją :) ja je uwielbiam i zawsze polecam!

      Delete
  19. U mnie też się nie sprawdził i bardzo podobne miałam z nim problemy... Jakby warzył się i oddzielał od skóry w momencie nakładania. No i okropnie wysuszał mi czoło. Moim numerem jeden jest również Pro Longwear, najlepszy podkład, jaki miałam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. o, no prosze :)w sumie to się cieszę, z tego co napisałaś, bo zaczynałam się zastanawiać, co ze mną nie tak, skoro wszyscy chwalą wkoło :)

      Delete
    2. Hehe, nie jesteś sama ;) Wiele moich koleżanek też się nim zachwyca, a u mnie paskudnie wygląda ;)

      Delete
  20. Oprócz tego, że wali farbą do ścian to jestem z niego bardzo zadowolona, lecz trzeba pamiętać, że on jest dedykowany dla osób z tłustą cerą. A jaki typ cery posiadasz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. A widzisz, na mojej przetłuszczającej się cerze w ogóle ten podkład mię zdaje egzaminu. Wygląda okropnie!

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...