Friday, 4 March 2016

Ulubieńcy lutego - kolorówka.

Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami miesiąca w kategorii kosmetyki do makijażu. Jeśli jesteście ciekawi czego lubiłam używać w minionym miesiącu, to zapraszam do dalszej części posta.
Ulubieńcy lutego - kolorówka
Podkład rozświetlający City Radiance marki Bourjois polubiłam od pierwszego użycia. Jest to nowy produkt na rynku i w mojej kosmetyczce. Planuję napisać o nim wkrótce osobną notkę, ale teraz warto wspomnieć, że na mojej przetłuszczającej się cerze ten rozświetlający podkład sprawuje się wyśmienicie. Ma lekką konsystencję i naprawdę dobre krycie, którego się nie spodziewałam. Podkład ładnie się stapia ze skórą i nadaje jej ładnego, świeżego i miękkiego wyglądu. Efekt rozświetlenia jest przyjemny, ale podkład nie zawiera żadnych drobinek. Cały urok jest w wykończeniu na skórze jakie daje. Więcej o nim na moim blogu już wkrótce.
Ulubieńcy lutego - kolorówka
Iridescent Pressed Powder w odcieniu Sparkling Rose marki Mac jest moim ulubieńcem od pierwszego użycia. Uwielbiam ten puder rozświetlający. Więcej o nim możecie poczytać tutaj. 
Ulubieńcy lutego - kolorówka
Natomiast cienie marki Mac Veluxe Pearlfusion w odcieniu Pinkluxe gościły na moich powiekach najczęściej w minionym miesiącu. Na ustach głownie królowały matowe pomadki, więc trochę błysku było na oku. Mój ulubiony odcień z paletki to ten środkowy. Jeśli jesteście ciekawe, to możecie poczytać o tej paletce więcej tutaj. 
Ulubieńcy lutego - kolorówka
Znalazłam również nowe zastosowanie dla kuleczek Avon CC Colour Correcting Pearls. Przesypałam część do osobnego pojemnika i wyciągnełam pomarańczowe kuleczki. Perełki służą mi do utrwalania korektora pod oczami. A ponieważ kuleczki są rozświetlające (ale bez obawy, nie są błyszczące, dają naprwdę subtelny efekt) to wykończenie i efekt na skórze jest świetny. Perełki korygujące są opisane w osobnym poście tutaj. 
Ulubieńcy lutego - kolorówka
Ostatni ulubieniec to konturówka do brwi w żelu marki Inglot w odcieniu 21. Numer 19 doczekał się osobnego posta i możecie o nim poczytać tutaj. Oba odcienie mają te same właściwości, ale różnią się lekko odcieniem. Nabrałam trochę wprawy w używaniu tego typu produktów i zaczęłam po nie sięgać również na codzień. Na chwilę obecną odcień 21 bardziej mi odpowiada i to po niego sięgam najczęściej.
Ulubieńcy lutego - kolorówka
Tak oto prezentują się moi makijażowi ulubieńcy lutego. Mam nadzieję, że wpadło Wam coś w oko, a może i któryś z pokazanych przeze mnie produktów jest też i Waszym ulubieńcem? Dajcie znać.

28 comments:

  1. Tak myślałam, że bedą tu jakieś maczki:) niestety niczego nie znam!:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. najchetniej wrzuciłabym tu same maczki, ale okazuje się ze poza Mackiem również istnieje świat :D

      Delete
  2. Sympatyczny zestaw. Muszę spróbować podkład Bourjois, skoro mówisz, że lubi się z przetłuszczającą się cerą :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. lubi się :) moja to przetluszająca się , potrądzikowa, męczon kwasami, z rozszerzonymi porami, 34 lata :) wygląda i trzyma się bombowo i kolor 04 jest idealny, co żadko mi się zdarza trafić dobrze z kolorem podkładu! :)

      Delete
    2. Ha ha ha dokładnie taką samą cerę mam tylko starszą :-) Dzięki za sugestię odnośnie koloru.

      Delete
    3. to możemy sobie piątkę przybić :)

      Delete
  3. niczego nie znam, ale myślę, że jak kuleczki z avonu Ci podchodzą to meteoryty z Guerlain tez powinny używałaś ich ? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. swoje meteoryty kupilam w 2005 roku ;)
      szczerze mówiąc nie byłam z nich zadowolona i po jakims czasie się ich pozbyłam, ale jak sobie pomyślę teraz o nich, to zwyczajnie nie umiałam ich uzywać i chciałabym je mieć teraz spowrotem! :)
      Mam je na wish liście na ten rok :)

      Delete
    2. a no popatrz, bo ja uwielbiam meteoryty i "zaraziłam" nimi moją mamę :)

      Delete
    3. Wcale się nie dziwię bo jestem pewna ze teraz jak je kupię to bede wiedzieć jak używać i tez je polubię :)

      Delete
  4. Zainteresowałaś mnie podkładem Bourjois. Uwielbiam efekt glow! Skoro przy tłustej cerze się sprawdza, to przy mojej mieszanej też nie powinno być problemu :) Czekam w takim razie na recenzję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. kupiłam ten podkład w ciemno! dopiero po jakimś czasie zaczęły sie pojawiać o nim opinie w internecie. I w tym właśnie dziewczyny z cerą podobną do mojej ten podkład chwalą. Obecnie to mój ulubiony drogeryjny podkład. Bourjois Air Mat, który teoretycznie jest do mojego typu cery okazał sie niewypałem.

      Delete
    2. huh.kręciłam się niedawno koło szafy Bourjois i zastanawiałam nad air mat. a Ty nam tu piszesz, że wersja radiance dużo lepsza... z Bourjois jednak mam tak, że zaraz po nalożeniu podkłady wyglądają ładnie, ale po jakiś 4 godzinach wyglądam jakbym wysmarowała się masłem :( z tego tytułu na żadną z nowości się nie skusiłam, ale może jeszcze się złamię :]
      fajnie, że znalazłaś sposób na kuleczki z Avonu :)

      Delete
    3. oj Air Mat to dla mnie zupełnie niewypał. no a ten Radiance spisuje się świetnie!
      napiszę o nim wkrótce :)

      Delete
  5. Piękne kolory w tej palecie MAC :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. szczerze mówiąc to dwa górne, najjaśniejsze, są za bardzo błyszczące. Przydałoby się zamiast nich coś bardziej satnowego :)

      Delete
  6. A mnie zaintrygowały te kuleczki Avon, zastanawiałam się kiedyś czy polubiłabym się z meteorytami więc może warto zacząć od tego :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz co nie mam porównania do meteorytów jeszcze. Meteoryty miałam dawno temu ale z tego co pamiętam to jednak dwa różne produkty, choc Avon w katalogach prezentuje swoje perełki jako tańszy zamiennik meteorytów :) avonowe perełki sa niedrogie, często w promocyjnej cenie. Warto je wypróbować :) tylko one oryginalnie maja jeszcze kuleczki brzoskwiniowe, które ja wyciągnęłam tutaj bo mi nie pasowały pod oczy :)

      Delete
  7. Replies
    1. Zgadzam się :) środkowy cień to mój ulubiony o mam nadzieję, ze go kiedyś dorwę osobno jako pojedynczy cień

      Delete
  8. Niestety nigdy nie miałam okazji testować niczego z mac'a :(
    Świetni ulubieńcy :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoda, choć prawda jest taka, że nie każdego Mac kręci, więc może nie masz czego żałować :)jak kazda marka Mac ma buble i fajne kosmetyki :)

      Delete
  9. Ogromnie kuszą mnie cienie z MAC ale ciagle i ciagle odkładam ten zakup :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. też ciągle odkładałam, aż w końcu dwa pierwsze dostałam od mamy i teraz nie mogę przestać ich kupować! chociaż teraz mnie zainteresowały cienie Makeup Geek, które są o połowę tańszę a jakościowo równie super, więc na razie planuję skupić się na powiększeniu kolekcji cieni Makeup Geek :)

      Delete
  10. 21 to i moj kolor :D co do cieni z MAC jeszcze nie uzywalam ale chce sobie na wielkanoc sprawic od nich paletę :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiem wiem, że to Twój :)
      a którą? :)

      Delete
  11. Niestety niczego nie znam. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Faktycznie pokazałam troche nieznane kosmetyki, bo aż dwie limitowanki (Mac), zupełnie nowy produkt na rynku (Bourjois) i nie każdy zagląda też do kagalogu Avon :)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...