Tuesday, 7 June 2016

Mac : Mineralize Blush ♥ Petal Power.

Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
W swoim zbiorze kosmetyków mam kilka róży Mac z serii Mineralize. Kiedyś należały one do moich ulubionych i z odcieni dostępnych w regularnej sprzedaży mam wszystkie, które mi się podobają i chciałam mieć. Jednak na codzień preferuję róże satynowe lub matowe, a ewentualnego blasku szukam u rozświetlaczy. Nie oznacza to jednak, że mineralne róże Mac poszły w odstawkę, oj nie. Dzisiaj chcę Wam pokazać absolutnie wyjątkowy kolor - Petal Power
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Róże mineralne Mac charakteryzują się błyszczącym wykończeniem. Także jeżeli wolicie satynę lub mat na policzkach, to nie są one dla Was trafnym wyborem. Róże z tej serii są wypiekane, przez co są ogromnie wydajne. Udało mi się zużyć niejeden róż Mac, ale nigdy z serii mineralnej. Róże są świetnie napigmentowane, wystarczy odrobinka nabrana na pędzel, by podkreślić policzki. 
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Petal Power to typowy rose gold. Róż ze złotym połyskiem. I choć mam kilka róży tego typu, to jednak Petal Power bije je wszystkie na głowę. Jest absolutnie wyjątkowy. 
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Połyskujące złote drobinki są drobne i nadają skórze subtelnego glow. Kiedy używam tego różu nie mam potrzeby dokładania dodatkowo rozświetlacza. Róż sam w sobie przepięknie połyskuje i rozświetla twarz.
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Róż rozprowadza się przyjemnie, choć jak to bywa z produktami wypiekanymi, może trochę pylić. Najlepiej mi się go aplikuje za pomocą średnio zbitego pędzla. Pigmentacja różu jest bez zarzutu, a róż pozostaje w miejscu, gdzie został zaaplikowany. 
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Jeżeli szukacie dla siebie różu w typie rose gold, to serdecznie Wam polecam Petal Power
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
W porównaniu do różu z trójeczki do konturowania Rimmel, Petal Power wypada bardziej różowo. Jest też zdecydowanie drobniej zmielony. Hot Mama marki The Blam jest również bardziej brzoskwiniowa i grubiej zmielona.
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Mac Mineralize Blush ♥ Petal Power
Znacie ten róż? Przyznam szczerze, że ja mam na jego punkcie obsesję i jest to mój ulubiony róż mineralny Mac i absolutny ulubieniec w kategorii róży w odcieniu różu ze złotem.


18 comments:

  1. macałam go ostatnio w Macu, przyznam że baaardzo mi się spodobał. Ogólnie te wypiekane mają dla mnie super odcienie :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. to prawda, te wypiekane mineralne róże Mac mają przepiękne odcienie!

      Delete
  2. Replies
    1. owszem :)
      całe szczęście jest bardzo wydajny, więc będę się nim długo cieszyć :)

      Delete
  3. Cudowny odcien rose gold <3 Narobilas mi na niego mega ochote <3 :D :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. sama sobie na niego narobiłam ochotę i teraz go będę używać do znudzenia :) ♥

      Delete
  4. wow, jest piékny <3 idealny na wiosné i lato :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) niesamowity jest ten róż :)

      Delete
  5. mi bardzo wiele róży MAC siępodoba i mam ogromne dylematy :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wcale się nie dziwie. Dlatego ja bym nie mogła wybrać tylko jednego. Macowym róży mam naprawdę sporo

      Delete
  6. Cudo! Nigdy go nie widziałam, masz nosa do wyszukiwania mniej znanych produktów MAC-a w tym wieeeeelkim sklepie z ogrooooomnym asortymentem :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Takie hobby mam że w wolnym czasie przeszukuję Macowy asortyment :) nie no żartuję :) po prostu lubię ich kosmetyki i mniej więcej znam asortyment :)

      Delete
  7. wygląda przepięknie, chociaż ja zdecydowanie wolę chłodniejsze odcienie i nie jestem przekonana czy bym się w nim dobrze czuła :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem :) ten roz jest jednak neutralny. Dwa inne które pokazałam dla porównania, z Rimmel i The Balm są zdecydowanie ciepłe :) ale jak lubisz chłodne odcienie to spodoba Ci się odcień Gentle :)

      Delete
  8. Posiadam i jest świetny. Co prawda jeszcze w starym opakowaniu, ale ważne że jest. Ten efekt, kiedy świeci słońce i poruszamy twarzą. Można stać i oglądać się w lustrze xD Co zakrawa o narcyzm, ale kto by się tam przejmował.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja tam podziwiam bardzo często pomadke na moich ustach, cień na powiekach czy róż. Nic się nie przejmuję :P

      Delete
  9. Wczoraj go kupiłam, od razu mnie zachwycił! Poszłam po Springsheen, a wróciłam z Petal power:)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...