Monday, 25 July 2016

Lipcowe nowości.

Lipcowe nowości
Lipiec zleciał mi nawet nie wiem kiedy. Ale to wspaniale ponieważ lato nas w Anglii w ogóle nie rozpieszcza i bardzo dużo pada, może sierpień będzie bardziej letni? Niby lipiec, a pogoda jak w listopadzie. Ostatnie kilka dni jest pełnych słońca, ale wczeniej... Moje lipcowe zakupy są dość skromne ilościowo. A to głównie dlatego, że planuję w sierpniu spore zakupy w Polsce.   Zapraszam Was jednak na przegląd moich moich lipcowych nowości. Może wpadnie Wam coś w oko.
Lipcowe nowości
Nowością w drogeriach jest seria maseczek glinkowych do twarzy L'Oréal Pure Clay. Dostępne są trzy wersje dostosowane do różnych potrzeb skóry, ale capnęłam je wszystkie, w cenie promocyjnej £5 za sztukę. Maseczek z glinką nigdy za wiele.  
Lipcowe nowości
W sklepie Savers upolowałam mojego podkładowego ulubieńca Maybelline za £3.50. Collection za to ma nową ciekawą serię do podkreślania brwi. Cienie, masakry, żele, kredki, pudry.  Ja skusiłam się na puder do brwi, coś na wzór produktu Sephora. 
Lipcowe nowości
 Kilka niezbędników : płyn micelarny Garnier, mgiełka ochronna do włosów również Garnier, top wysuszający Sally Hansen oraz ciekawa maseczka ślimakowa Beauty Formulas.
Lipcowe nowości
Lipcowe nowości

W lipcu nowych pomadek Macowych brak. Byłam bardziej zainteresowana pomadkami Vice Urban Decay. Muszę przyznać, że marka zrobiła Macowi niezłą konkurencję. W skład serii wchodzi sto pomadek o różnych kolorach i wykończeniach. Mnie najbardziej zainteresowało wykończenie Comfort Matte i skusiłam się na dwa typowe dla mnie, najbardziej bezpiecznie, zgaszone róże.  Sleek wypuścił serię powiększających usta pomadek w kredkach. Do wyboru jest kilka ciekawych odcieni. Ja skusiłam się na dwa. Czy dają efekt powiększonych ust? O tym będzie wkrótce notka na moim blogu. W moje ręce wpadła też na chwilkę matowa pomadka w płynie Kylie Jenner w odcieniu Posie K! Niestety nawet jej nie zdarzyłam przetestować, ponieważ koleżanka się nią zachwyciła tak bardzo, że jej ją odstąpiłam. Nie żałuję. Jej radość była bezcenna.  Mam jednak zamiar ja zamówić ponownie.
Lipcowe nowości
Lipcowe nowości
W lipcu planowałam kupić swoją pierwszą paletkę Too Faced. Najbardziej podoba mi się wersja Sweet Peach, ze względu na zawarte w niej brzoskwiniowe odcienie. Jednak gdy zobaczyłam paletkę Modern Renaissance ABH, stwierdziłam, że tego właśnie szukam i paletka dwa dni później była już ze mną.
Lipcowe nowości
W TKMaxx aktualnie są do wyboru cuda niewidy jeśli chodzi o maseczki na różne części ciała. Ja się skusiłam na maseczkę do paznokci i skórek w płatach.
Lipcowe nowości
Lipcowe nowości
W Macu kupiłam podwójną pusta paletkę pro na róże i włożyłam tam moje dwa róże Makeup Geek. Jak widzicie na zdjęciu, jeden róż mi spadł i ukruszył się :'(
Lipcowe nowości
Dodatki do gazet. Skusiłam się na dwa magazyny Glamour, w których były produkty do brwi Benefit. W In Style były załączone miniaturki kosmetyków The Organic Pharmacy. Marka mi zupełnie nieznana, ale mini produkty przydadzą się na wyjazdy.
Lipcowe nowości
Na sam koniec przypomniało mi się o bombie do kąpieli Lush, którą dostałam od koleżanki.

I to tyle w lipcu. Wpadło Wam coś szczególnie w oko?


22 comments:

  1. Maseczka do paznokci i skórek - czego to nie wymyślą:D najbardziej ciekawią mnie maski L'Oreal:) no i ciekawa jestem co kupisz w pl :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeszcze ich nie otworzyłam, następna w kolejnce do otwarcia jest maseczka Sephora, ale to chyba jak powracam z wakacyjnych wojarzy dopiero, coby mi się nie zmarnowała otoworzonA :)

      post z zakupami na pewno się pojawi :D

      Delete
  2. Łał świetne nowości, w magazynie dodatki Benefit? u nas by się sprzedały jak świeże bułeczki;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. tez myslalam ze magazyny sie tutaj rozejda, a sa bez problemu dostepne w sklepie jeszcze :)

      Delete
  3. Poszalałaś. Bardzo podobają mi się pomadki Urban Decay :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. mogę Ci je tylko polecic, są naprawdę świetne!

      Delete
  4. Jak dużo produktów do ust! Ja myślałam, że zaszalałam ostatnio w tym zakresie, bo kupiłam chyba 4. ;-)

    Te z Urban Decay mają świetne opakowania, a kuszą nimi, a dla odmiany ten z napisem "Kylie" dla mnie jest jakiś odstręczający przez ten rysunek. ;-P

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie ciagle nowe produkty do ust choc kosmetyczka peka w szwach, ale nic na to nie poradze, lubie pomadki i nowosci, więc je nabywam

      haha :) jak się przyglądam opakowaniu Kylie to faktycznie troche spooky :)

      Delete
  5. Szminki UD i Kylie sama bym chętnie przytuliła :) Ale obiecałam sobie, że nie dokupuję na razie... Chociaż nie wiem, czy wytrwam :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. UD pomadki serdecznie polecam, śa świetne!
      niestety pomadkę Kylie nie zdarzyłam nawet na usta nałożyć :) ale na pewno ją zamówię ponownie :)

      Delete
  6. o, nie widziałam przed wyjazdem glamour z dodatkiem. w końcu dali co innego niż próbkę bene tinta i high beamu ;)

    piękne nowości. ślinię się do paletki cieni - cudo :) mam nadzieję, że jakościowo sprawuje się doskonale :)

    baw się dobrze wkrótce w Polsce :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. no dokładnie :) nareszcie zmiany :) na plus!

      w tej paletce jestem totalnie zakochana :) jest rewelacyjna, ciesze się ze się na nia zdecydowałam!

      dzięki :*

      Delete
  7. fajne te mini produkty. szkoda, ze u nas nie ma takich fajnych dodatków do gazet;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. czasami są fajne, czasmi rzucą niewiadomo co i po co :)
      te z Benefitu są akurat świetne, ale The Organic Pharmacy jeszcze nie probowałam

      Delete
  8. Replies
    1. mi się od dawna marzyły :)
      marzenia trzeba sobie spełniać :)

      Delete
  9. super nowosci! ja przez wakacje nic nie kupuje:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tak nie potrafię!!! Zazdroszczę silnej woli :)

      Delete
  10. L'Oreal kojarzy mi się bardziej z chemią niż glinkami. Lubię glinki, ale wybieram te do samodzielnego przyrządzenia. SH Insta-Dri uwielbiam. A i micel z Garniera chętnie bym przetestowała, bo jakoś jak dotąd nie miałam okazji.

    ReplyDelete
    Replies
    1. wiesz, ja przywiozłam sobie glinkę do samodzielnego wyrabiania z ostatniej wizyty w Polsce, i normalnie się nie mogę za nią zabrać. Zdecydowanie wolę bardziej gotowe produkty. A co do L`Oreal to masz rację. W każdym razie na pweno pojawi się o nich wpis i pokaże wtedy ich skład.

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...