Wednesday, 1 February 2017

Ulubieńcy stycznia : Too Faced, Mac, Perfecta, Milani, Gerard Cosmetics, Barry M & Tony Moly.

Witajcie! 
Ulubieńcy stycznia
Zapraszam Was dzisiaj na przegląd moich styczniowych ulubieńców. Przyznam szczerze, że w ostatnich miesiącach wpadło w moje ręce sporo fajnej kolorówki i ciężko mi było wybrać tylko kilka produktów. Także po kilku selekcjach wybrałam kilka kosmetyków, które w jakiś sposób najbardziej sobie upodobałam przez ostatnie tygodnie :)
Ulubieńcy stycznia
Tony Moly, Panda`s Dream, So Cool Eye Stick
W ostatnich tygodniach bardzo źle sypiam. Nie najlepiej się psychicznie też czuję. Niestety odbija się to bardzo na stanie mojej skóry pod oczami. Worki i opuchnięcia to moja zmora. Staram się ratować trochę kosmetykami, chociaż wiadomo, najbardziej przydałby się zdrowy sen, brak stresu i odpowiednia dieta. No ale... Z rana bardzo pomocny okazuje się chłodzący sztyft marki Tony Moly. Sztyft trzymam w lodówce, więc z rana ochłodzenie okolic oczu wpływa na widoczną redukcję opchlizny. Na chwilę obecną to mój kosmetyk must have w porannej pielęgnacji.
Ulubieńcy stycznia
Perfecta, Maska na dobranoc, Eliksir na krótkie noce
Bardzo pozytywnie jestem zaskoczona działaniem maski na dobranoc od Perfecta. Obecnie stosuję Eliksir na krótkie noce dwa trzy razy w tygodniu i muszę przyznać, że mimo małej ilości snu, moja cera wygląda całkiem nieżle. Jestem przekonana, że to zasługa tej maski na noc. Bardzo dobrze nawilża, pielęgnuje i odżywia skórę w ciągu kilku godzin.  
Ulubieńcy stycznia
Too Faced, Sweet Peach Eyeshadow Palette
Chyba nie będzie dla Was zaskoczeniem, że paleta cieni Too Faced Sweet Peach pojawia się w ulubieńcach miesiąca. Jestem tą paletą zachwycona od pierwszego użycia. Praktycznie się z nią nie rozstaję :)
Ulubieńcy stycznia
Na policzkach najczęściej można było u mnie zobaczyć Macowy produkt ze świątecznej kolekcji ubiegłego roku. Uwielbiam ten produkt za kolor i efekt jaki daje na policzkach.
Ulubieńcy stycznia
Mac, Caitlyn Jenner pomadka w odcieniu Rockit! / Gerard Cosmetics, Lip Creme w odcieniu Destiny /  Milani, Amore Matte w odcieniu 11 Precious
W styczniu przyczepiłam się do trzech produktów do ust. Trzech różnych zupełnie. Pomadka w odcieniu Rockit! od Mac okazała się kolorystycznie strzałem w dziesiątkę. Śliczny beż o wykończeniu Cremesheen. Po kremową pomadkę w płynie w odcieniu Destiny marki Gerard Cosmetics sięgałam wtedy, kiedy miałam ochotę na coś niematowego i różowego. W ulubieńcach nie mogłoby też zabraknąć matowych pomadek i w minionym miesiącu ulubioną była pomadka Milani w odcieniu 11 Precious. 
Ulubieńcy stycznia
Barry M, Coconut Infusion w odcieniu Oasis
W minionym miesiącu na moich paznokciach najczęściej można było zobaczyć lakier Barry M z serii Coconut infusion w odcieniu Oasis. Śliczny ciemny chłodny fiolet. Przenosiłam ten kolor cały styczeń, zmywałam i malowałam od nowa.

To tyle :) Dajcie znać czy znacie moich ulubieńców :)

20 comments:

  1. Coś czuję że i u mnie zagości ta paletka Too Faced:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a widziałaś jej odpowiednik od I ♥ Makeup? :)
      nazywa się chocolate and peaches ! nowość :) jest obłedna i niemal idenatyczna.
      kolory troche inaczej umieszczone w palecie, ale naprawde jest super! pokazywałam ją na Insta :)

      Delete
  2. Lakier Barry M ma przepiękny odcień. Ogólnie mam słabość do fioletów, ale tej jest wyjątkowy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja bardzo gorąco lakiery z tej serii Coconut Infusion bardzo polecam :)

      Delete
  3. Bardzo kusząca grupka ulubieńców, coraz poważniej zastanawiam się nad zakupem palety Too Faced, jej gama kolorystyczna bardzo mi odpowiada :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wcale się nie dziwie :)
      mi pozostałe czekoladowe plaetki też się podobają ale Sweet Peach musiałam mieć :) uwielbiam takie kolory!

      Delete
  4. mam na tą paletkę ochotę <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. wcale się nie dziwię :) od czego są promocje w Sephorze :)

      Delete
  5. Replies
    1. paleta jest naprawde wyjatkowa i bardzo latwa w użyciu :)

      Delete
  6. oj oj oj. doskonale wiem, co z nami robi stres, zatem mam nadzieję, że jak najszybciej odejdzie :* samych pozytywnych myśli i emocji życzę :***

    ReplyDelete
  7. Pandę lubiłam głównie za wygląd:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie ona działa jak przyjemny zimny kompres :)

      Delete
  8. Replies
    1. jeśli lubisz takie odcienie, to zecydowanie jest warta zakupu :)

      Delete
  9. Replies
    1. To piąteczka! Ciekawe czy ją tak lubisz jak ja :)

      Delete
  10. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców, ale muszę się pochwalić, że mam wreszcie moją pierwszą pomadkę z MAC w odcieniu Mehr i jestem nią absolutnie oczarowana :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...