Sunday, 19 March 2017

Essence : Superfine Eyeliner Pen.

Essence, Superfine Eyeliner Pen
Przy okazji kupna mojego ulubionego eyelinera marki Essence Liquid Ink wrzuciłam do koszyka z zakupami również inny - Superfine Eyeliner Pen. Eyeliner w pisaku. Niestety zupełnie się z tym produktem nie polubiłam i dzisiaj przychodzę do Was z szybką notką na ten temat. Jeśli jesteście ciekawe dlaczego, to zapraszam do dalszej części posta.
Essence, Superfine Eyeliner Pen
Opakowanie eyelinera typowe dla produktu tego typu. Eyeliner według producenta posiada super cienki aplikator, który nam pozwoli na wyrysowanie super cienkiej kreski na powiekach. Rzeczywiście, końcówka aplikatora wykonanego z gąbki jest cieniutka i można byłoby się spodziewać, że kreski nim wykonane będą cieniutkie. Ja właśnie z myślą o cieniutkiej kresce przy lini rzęs skusiłam się na ten eyeliner. 
Essence, Superfine Eyeliner Pen
Niestety końcówka aplikatora eyelinera wygina się pod naciskiem na wszystkie strony, co nie pozwala na precyzyjne wyrysowanie kreski, ponieważ aplikator w którymś momencie wygnie się w inną stronę rujnując tym samym linię. Trzeba poprawić, co oznacza pogrubienie kreski. Dodatkowo aplikator rozprowadza czarny tusz nierównomiernie. Robią się prześwity. Eyeliner przechowuję pionowo "do góry nogami", żeby tusz spływał do aplikatora, ale nic to nie daje. Aplikacja tego eyelinera na powiekę u mnie odbywa się na dokładaniu go, w miejsca gdzie aplikator się wygiąl i muszę "wyrównać" kreskę oraz w miejsca, gdzie aplikator nie zaaplikował czarnego tuszu. Takie babzianie. Strata czasu.
Essence, Superfine Eyeliner Pen
Essence, Superfine Eyeliner Pen
Zdecydowanie nie polecam. Myslałam, że może mi się traił felerny aplikator, ale sprawdzałam na kilku stoiskach Essence testery, i ten aplikator taki po prostu jest.  Używanie tego eyelinera doprowadza mnie do szału, dlatego znalazłam dla niego nowe miejsce - kosz na śmieci.


10 comments:

  1. Szkoda, że taki z niego cudak.Ogólnie z eyelinerami mi nie po drodze, ale ostatnio używałam fajny z ProVoke.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja z tego co sie orientuje super jet ten od Kat von d i z Clinique ;) jeszcze nie miallam okazji uzywac. Troche szkoda mi kasy na drogi eyeliner :P

      Delete
  2. Jaka szkoda... Bo aplikator zapowiadał się przynajmniej na pierwszy rzut oka bardzo fajnie...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokladnie. Ale cóż, drogi nie był więc spokojnie można się go pozbyć :)

      Delete
    2. Ja również zawiodłam się na Essence. Ten eyeliner użyłam tylko raz potem stwierdziłam że to nie ma sensu i mu podziękowałam. Pozdrawiam i obserwuję.

      Delete
    3. na szczęście eyeliner kosztuje niewiele więc dużej straty nie ma :)

      również pozdrawiam i na pewno zajrzę do Ciebie :)

      Delete
  3. Znalezienie idealnego linera w pisaku jest strasznie ciężkie. Ostatnio kupiłam liner z Catrice, jestem bardzo ciekawa czy uda mi się go oswoić :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jak pisalam wyzej, Clinique i Cat vod D ma ponic rewelacyjne, ale nie mialam ich. Na rozne produkty wydaje sporo kasy ale na eyeliner mi szkoda :) za szybko sie zuzywa!

      Nie kupuje drogich tuszy i eyelinerow :P

      Delete
  4. Replies
    1. Na szczęście w drogerii mnostwo fajn6ch eyelinerow tylko z tymi w pisaku ciężko...

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...