Monday, 19 June 2017

Mac : kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite oraz puder Pearlmatte Face.

Tegoroczna letnia kolekcja Mac o nazwie Fruity Juicy jest kolorowa i soczysta. W skład kolekcji wchodzą produkty takie jak pudry brązujące, pomadki, błyszczyki, pędzle czy palety cieni. Ja skusiłam się na pomadkę w odcieniu Love At First Bite oraz Pearlmatte Face Powder. Kolekcja ma również limitowane opakowania, które kojarzą się ze słońcem i wakacjami. Śliczne kwiatowo owocowe ornamenty.
Mac, kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite oraz puder Pearlmatte Face
Mac, kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite oraz puder Pearlmatte Face
Pomadka w kolorze Love At First Bite to intensywny fuksjowy róż z brzoskwiniowymi tonami. Pomadka ma wykończenie Amplified Creme. Jest bardzo mocno napigmentowana i do jej aplikacji trzeba się przyłożyć, szczególnie przy takich małych ustach jak moje. Dodatkowo wykończenie pomadki Amplified Creme według mnie jest uciążliwe, ponieważ w cieplejsze dni pomadki o tym wykończeniu się łatwo topią na ustach i wylewają poza kontur ust. Kolor jednak rozprowadza się równomiernie i nie zbiera w zmarszczkach ust. Trwałość pomadki to dwie trzy godziny, ale bardzo ładnie się z ust zjada. Kolor lekko barwi usta więc nawet po zjedzeniu pomadki usa są nadal podkreślone. Love At First Bite to zdecydowanie letni wakacyjny kolor, ale szkoda, że nie ma np. wykończenia Satin czy Cremesheen. Oczywiście to już są moje osobiste preferencje pomadek Mac ;)
Mac, kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite
Mac, kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite
Mac, kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite
Mac, kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite
Mac, kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite
Mac, kolekcja Fruity Juicy, pomadka Amplified Creme ♥ Love At First Bite
Po Pearlmatte Face Powder nie spodziewałam się niczego wyjątkowego. Takie "upiększające" pudry Mac zazwyczaj tylko ładnie wyglądają w opakowaniu, ale są mało użytkowe. Przyznam się szczerze, że kupiłam puder głównie ze względu na jego piękne tłoczenie. Trzeba przyznać, że jest naprawdę wyjątkowe. Puder składa się z czterech satynowych odcieni. Napewno nie są to kolory perłowe, jakby mogła sugerować nazwa produktu. Okazuje się jednak, że każdy z kolorów jest dobrze napigmentowany. I można je stosować na różne sposoby pojedynczo lub łącząc je ze sobą. Puder może posłużyć jako wakacyjna paletka cieni albo róży do policzków. Sam odcień brązu nadaje się świetnie do delikatnego konturowania twarzy czy powieki. Okazało się, że produkt jest jak najbardziej do użytku i poza ładnym wyglądem ma bardzo dobre właściwości i wiele zastosowań.
 Mac, kolekcja Fruity Juicy, puder Pearlmatte Face
Mac, kolekcja Fruity Juicy, puder Pearlmatte Face
Mac, kolekcja Fruity Juicy, puder Pearlmatte Face
Mac, kolekcja Fruity Juicy, puder Pearlmatte Face
Mac, kolekcja Fruity Juicy, puder Pearlmatte Face
Mac, kolekcja Fruity Juicy, puder Pearlmatte Face
 Jak się Wam podoba ta kolekcja Mac?

18 comments:

  1. Ja jak zwykle nie nadążam za kolekcjami MAC:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie każdego to kręci 😀 mnie niezmiennie kręci od kilku dobrych lat 😚

      Delete
  2. Zastanawiałam się nad Fix+ z tej limitki :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. opakowanie miało super! i czemu ostatecznie nie kupiłaś

      Delete
  3. O jeju, jakie piękności! Tak jak Agę, kusi mnie Fix+, ponoć pachnie obłędnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja nawet w strone Fix+ nie zerknelam 😆 muszę kiedyś kupic ale obawiam sie ze nie znajdzie u mnie zastosowania 😐

      Delete
  4. Ten puder wyglada pięknie. Osobiście czaiłam się na fixa, ale był wykupiony już po pierwszym dniu buu;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ah ten fix 😁 musial byc super skoro sie tak rozszedl szybko 😆

      Delete
  5. Piękne opakowania oraz tłoczenie. MAC wie jak przykuć oko ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dokładnie :) niestety Mac ma teraz sporą konkurencję i musi się starać, żeby wypuścić coś wyjątkowego. Ja chociaż uwielbiam Mac to bardzo często teraz sięgam po inne maki, takie bardziej niedostęne, z Mac natomiast mnie kręci polowanie na limitowanki :)

      Delete
  6. Bardzo mi się podobają opakowania tej kolekcji, ale nie znalazłam dla siebie produktu marzeń, więc nie rozpoczęłam polowania ;). A co do MAC-owych pudrów z limitek, czasem nie bardzo wiem, do czego zostały wymyślone. Tutaj też – sama znalazłaś jakieś zastosowania, ale jak to widzi producent? Mam takie duo z kolekcji Kelly i Sharon Osbourne i... leży. Dwa bardzo jasne, matowe brązy, dla których nie znalazłam zastosowania. Teraz już jestem ostrożna przy zakupach kolorówki, ale kiedyś szalałam i po tej szajbie mam teraz parę problemów w szufladzie :>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agatko producent zaleca zaufać swojej wyobraźni ale generalnie puder można używać jako bronzer, rozświetlacz, cienie, róż do policzków. Tutaj akurat się to spawdza, ale mam też inne tego typu Beauty Powdery i lipa, ładnie wyglądają i tyle. Ten naprawdę jest do uzytku :)

      Delete
  7. Jeśli to prawda to widziałam na insta jak będzie wyglądać kolekcja mac na Boże Narodzenie....wow

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeszcze mi nigdzie nie wpadła świateczna kolekcja w oko :) ale pewnie jak co roku, będę na nią polować w ramach prezentu gwiazkowego dla siebie:)

      Delete
    2. http://villemo20.blogspot.com/2017/06/mac-holiday-collection-sneak-peek.html

      pod tym linkiem Monika pokazuje kilka zdjęć :)

      Delete
    3. a teraz kojarzę ten rozswietlacz 😊 też mi gdzieś myknal na insta 😊 wyglada oblednie ale ja mam go w duo z zeszłorocznej limitowanki swietecznej 🙄 ale jak będzie inny rozswietlacz to kto wie czy sie nie skusze 😆

      Delete
  8. pomadka jest naprawdę urocza :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj tak :) tylko to wykonczenie nie nalezy do moich ulubionych ;)

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...