Friday, 28 July 2017

Zoeva : The Basic Moment Blush Palette.

Paleta Blush marki Zoeva pochodzi z kolekcji The Basic Moment, która pojawiła się wkrótce po kolekcji Sweet Glamour. Bardzo spodobała mi się ta paleta zarówno kolorystycznie, jak i pod względem użytkowym, ponieważ jest to paleta typu 3 w 1. Producent określa ją jako "Blush Palette", ale w środku znajdziemy trzy produkty : brązer, róż do policzków oraz rozświetlacz.
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Paleta to typowy dla produktów Zoeva kartonik zamykany na magnes. Kolorystycznie szafa graficzna mi się podoba, a i kartonik łatwo da się wyczyścić zwilżoną ściereczką. 
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Tak jak wspomniałam wyżej, w środku kartonika znajdziemy trzy produkty :
Yet To Come - satynowy róż do policzkow w kolorze brzoskwiniowego różu
Liquid Clock - szampansko złoty rozświetlacz
Unfinished - satynowy brązer w pięknym odcieniu, który nie jest ani za chłodny, ani za pomarańczowy
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Róż do policzkow jest najbardziej suchym produktem w palecie, ale nie pyli jakoś specjalnie. Jego pigmentacja jest bardzo dobra, ale mam lepiej napigmentowane róże Zoeva w swojej kolekcji. W każdym razie Yet To Come nie zrobi nam krzywdy, ponieważ nie da się nim przesadzić. Intensywność koloru można lekko budować, a produkt na skórze przyjemnie i bezproblemowo się rozciera. 
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Rozświetlacz ma złoto szampanski kolor. Jest bardzo drobno zmielony. Dość intensywny. Daje na skórze piękny blask. Bardzo się cieszę, że Zoeva postanowiła dać do tej palety rozświetlacz inny niż "biały", ponieważ gdyby był tak jasny jak w palecie Sweet Glamour czy Rose Golden, to nie kupiłbym jej. Kolor rozświetlacza jest dla mnie na plus oraz miłym zaskoczeniem. Rozświetlacz jest najbardziej mokrym produktem z całej trójki. 
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Brązer jest absolutnie fantastyczny. Daje satynowe wykończenie. Jest świetnie napigmentowany, ale jednocześnie łatwo się na skórze rozciera. Konsystencja brązera jest pomiedzy suchą, a wilgotną. 
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Jestem bardzo zadowolona z tej palety. Po skończeniu trójeczki z Kobo to najczęściej siegam teraz po trójeczkę Zoeva. Paleta będzie też świetna na wyjazdy! Zdecydowanie polecam :)
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Tutaj jeszcze zdjęcie palety w pełnym słońcu.
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Zoeva, The Basic Moment Blush Palette
Lubicie takie palety 3 w 1? Muszę przyznać, że przyjemnie mi się takich używa, szczególnie, kiedy muszę szybko wykonać makijaż :)

14 comments:

  1. Mega mi się podoba ta paletka, ale już tak średnio podoba mi się skład, więc sobie odpuściłam :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja na skład kosmetykow kolorowych za bardzo nie zwracam uwagi ☺ aczkolwiek mam róże czy rozswietlacze, ktore potrafia mi zapachax skórę i mam wysyp podskornych grudek 😣

      Delete
  2. Lubie takie palety, ale nie wiem czy by mi pasowala

    ReplyDelete
    Replies
    1. myślę, że jest tak skomponowana ze bedzie pasować większości ☺ poza ciemna karnacja bo wtedy i róż i brązer może być na skórze mało widoczny 😊

      Delete
  3. podoba mi się :) ładnie dobrane kolory :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. zdecydowanie 😊 ciekawe na jak dlugo mi ta paleta wystarczy 😊

      Delete
  4. Z takich palet mam jedynie zestaw Wibo. Ta wygląda cudownie <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. yrzeba przyznac ze jest w czym wybierac bo chyba juz kazda marka ma taka trojeczke 😊

      Delete
  5. Fajna, chociaż wsadziłabym tam jakiś inny róż, bo ten bladzioch trochę bez wyrazu ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja bym sie nie obrazila jakby tam wsadzili jakis róż typu rose gold 😋 no ale taki juz jest w innej palecie 😋 mi sie ten podoba a wierz mi, ja nie mam jasnej karnacji i on wyglada slicznie :)

      Delete
  6. Nie przekonują mnie kolory ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozumiem 😉 moze kiedys inna paleta Cie przekona 🤔

      Delete
  7. wybieram się niedługo na wakacje i bardzo mnie ta paletka kusi, ale mam też alternatywę z kobo o której też wspominasz i nie mam zupełnie pojęcia którą wybrać. Na codzień używam różu z drobinkami takiego jak w palecie z kobo ale wydaje mi się że pomieszanie w paletce zoevy rozświetlacza z różem da podobny efekt. Sama nie wiem co wybrać, nigdy nie miałam trio i albo wezmę kobo o którym są raczej dobre opinie albo dwa razy droższą (chociaż wciąż w rozsądnej cenie) paletkę zoevy o której trwałości i jakości nasłuchałam się tyle że aż żal nie przetestować. Nie używałam nigdy rozświetlacza, bo wydaje mi się że na mojej raczej tłustej erze jest zbędny, ale ten z zoevy ma przepiękny kolor; nie tylko do twarzy ale też do nałożenia na opalony np dekolt

    ReplyDelete
    Replies
    1. w kobo jest sliczny roz typu rose gold 😊 ale w kobo zupelnie nie podpasowal mi rozswietlacz. W palecie Zoeva wszystkie trzy produkty sa w uzytku i masz racje, różowi mozna dodac blasku mieszajac go z rozswietlaczem 😊 ja gdybym mogla wybrac to raczej kupilabym ponownie palete Zoeva 😊

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...